Poezja

CHCIAŁBYŚ ŻYĆ W TAKIM KRAJU?
Lech Makowiecki, pieśniarz poeta



Chciałbyś żyć w takim kraju,W którym wyuzdanieDo szkół jest wprowadzane –Mniejszości staraniem?Chciałbyś zaszczepiać dzieciomGender-wariacje;Zamiast życia w rodzinie –Seksu eskalację? Chciałbyś widzieć cierpiących –Bez szans na klinikę?Staruszki – szukająceResztek po śmietnikach?Chciałbyś żegnać na dworcach,Pod płaczącym niebemMłodzież, opuszczającąOjczyznę za chlebem? Chciałbyś mieć w kraju rządyMeganepotyzmu?Władzę, co wszystko psuje?Pełną egoizmu?Chciałbyś, by na twych oczachSprawnie rozkradanoMajątek narodowy –Nasze wspólne wiano?Chciałbyś żyć w kraju, w którymHonor ma się za nic,Gdzie (dla prywaty własnej)Trwa wyprzedaż granic? Chciałbyś, by powiększanoNasze zadłużenie,Które zdusi niewoląPrzyszłe pokolenia?Chciałbyś, by PatriotyzmBył w kraju nietaktem?By fałszować Historię?Zakłamywać fakty?I mieszkać w państwie słabym,Bez Wiary i Armii,Na łaskę swych sąsiadówRzuconym bezkarnie? Chciałbyś żyć w takim kraju,W którym „mainstream” kłamie?Gdzie burzy się wartości,Nie dając nic w zamian?Chciałbyś patrzeć, jak zdrajcaWciska się na cokół?Chciałbyś? Może już masz to?Rozejrzyj się wokół…


✍✍✍


FASZYZM
Lech Makowiecki, pieśniarz poeta


Ze zdumieniem wciąż słucham,
I uszom nie wierzę:
„Faszystami” są znowu
Wyklęci żołnierze!
(Tę przypadłość wyssali
Ponoć z mlekiem matki;
Antysemici wstrętni…
I karły reakcji…).
Dorastają „faszystów”
Pokolenia nowe:
Kibice-patrioci,
Bractwo moherowe,
Harcerze, historycy
I rekonstruktorzy,
I kółka różańcowe…
Narodowa młodzież. IPN – faszystowski!
Kościół – prawie cały!
Nawet berbeć, co mówi:
„Ktoś ty? Polak mały!”.
Takoż ułani starzy,
Kombatanci w bliznach…
(„Bóg, Honor i Ojczyzna” –Esencją faszyzmu!)…
Kto tak ich dziś opluwa?
Czy polactwo jakieś?
Tak – to wnuki komuny!
Lewactwo wszelakie… Sprawa jest rozwojowa:
Gejów nie popierasz?
Toś faszystą ukrytym,
Brunatną cholerą! Kochasz swoją Ojczyznę?
Polaków wyróżniasz?
Faszystaś do kwadratu!
I postęp opóźniasz! Chciałbyś żyć w dumnej Polsce?
I dobrze rządzonej?
Tu znów przeholowałeś,
Faszysto solony! Antysemitą nie chcesz
Bywać przezywanym?
Bezczelność to z twej strony,
Faszysto załgany! Za sprawstwo drugiej wojny
Ciągle się obrażasz?
Poczekaj, ty faszysto!
„Antifa” cię skarze… „Polskie obozy śmierci”
Wciąż cię denerwują?
„Nazi-matki/ojcowie”
Już to wyprostują… Wciskają mi do ręki
Pałę ze swastyką
Linczują w internecie!
Nazywają nikim! Moją „mordę” podobno
Chcą sfotografować,
By światu unaocznić…
(Palikota słowa!). Prokuratorów zastęp
Powołano właśnie,
By wytępić „faszystów”
(W chorej wyobraźni?)… O co chodzi? Tu mądrość
Z podwórka przyzywam:
„Kto się brzydko przezywa,

Sam się tak nazywa”…

✍✍✍


ODA DO LEMINGA
Lech Makowiecki



O, klasyczny lemingu, Płyniesz tam, gdzie woda...

Wielu śmieje się z ciebie... Ale mi cię szkoda...

Chcesz być MŁODYM, BOGATYM, PIĘKNYM. Chcesz się bawić...

Sądzisz, że świat cię kocha... Różnica tkwi w "prawie"... Młodość szybko przemija... Wierz mi - przerabiałem,

Co czas uczynić może Ze zdrowiem... I z ciałem...

(Ja nie mam z tym problemów... Gdy ziółka wypiję,

Okulary... Laseczka... Jakoś to przeżyję...). Fortuna - rzecz niepewna... Znałem kilku takich

Łatwowiernych, co padli

Ofiarą cwaniaków

I banknotami potem W piecu mogli palić...

Jeśli szmal był ich życiem - Koniec. Umierali...

Znam twój problem, lemingu. Niechęć do myślenia.

Wiara w mainstream. Totalna. I nic nie chcesz zmieniać.

Sądzisz, że płynąc w nurcie, Nie wpadniesz na skały...

Dobrze czujesz się w stadzie... Układ doskonały!

Mądrość grupy (tak myślisz) Jest na wagę złota.

Wiedz, że w kupie pomnaża się także... głupota... Gdy tak cieszysz się sobą, Łódź wartko pomyka.

Strumień ciągle przyspiesza. Szum fal - jak muzyka - Zagłusza ten niepokój:

"Co jest za zakrętem?"...

Przewodnik uspokaja: "Nie patrzcie w odmęty!"

Ludziki - tam na brzegu - Coś do was wołają,

Rękami wymachują, Przed czymś ostrzegają...

A ty im na to - "figa"! (Pewnie ci zazdroszczą,

I z tej zazdrości - głupcy - Na lepszych się złoszczą)... Złowrogi ryk narasta. Otchłań się otwiera.

Przed tobą grzmi wodospad... Wielki - i pożera.

Przewodnik jest na dziobie. Na plecach ma plecak.

To chyba jest spadochron. Skoczył w dół. Odleciał... A tobie zaświtała Myśl ostatnia złota...

"Nie, nie jestem lemingiem... Ja jestem ... Idiotą!...". PS Poszukaj dziś wartości, Co są ponad wszystko.

Pojmij wreszcie najprostszą Prawdę oczywistą: MĄDROŚĆ, DOBROĆ, ODWAGA - Nie przeminą skrycie.

Zastanów się, lemingu. Chodzi o twe życie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz