piątek, 10 kwietnia 2015

Chiny ogłosiły plany stworzenia "światowej waluty".

Chińczycy nie planują dłużej żyć w świecie zdominowanym przez amerykańskiego dolara. Chińscy przywódcy od dłuższego czasu wzywali do zniesienia dolara jako podstawowej globalnej waluty rezerwowej, ale do tej pory nie byli za bardzo precyzyjni co do tego co ma go zastąpić. Wielu zakładało, że Chińczycy po prostu chcieli by stworzono jakąś nową walutę międzynarodową. Ale co, jeśli to nie jest to co Chińczycy mają na myśli? Co jeśli zawsze planowali by ich własna waluta stała się najbardziej dominującą walutą na całym świecie? To o czym dalej przeczytasz jest raczej zaskakujące, ale nie powinno to być zaskoczeniem. Jeśli chodzi o ekonomię i finanse, Chińczycy zawsze grali w szachy, podczas gdy zachodni świat grał w warcaby. Niestety dochodzimy do momentu, w którym szach mat jest na horyzoncie.

W środę, natknąłem się na znakomity artykuł Simona Blacka. To co miał w nim do powiedzenia rozłożyło mnie na łopatki...
“Kiedy kolejnego dnia przyjechałem do Bangkoku, jadąc z lotniska autostradą zobaczyłem ogromny billboard, który mnie powalił. Billboard reklamował Bank Chin. Treść bilbordu zawierała tekst "RMB: Nowy wybór; Światowa Waluta." Biorąc pod uwagę fakt, iż ponad 70% udziałów Banku Chin należy do rządu Chińskiej Republiki Ludowej, to jest to niezwykle istotne. Oznacza to, że Chiny dosłownie reklamują swoją walutę za granicą, upewniając się, że każdy, lądując na jednym z najbardziej ruchliwych portów lotniczych na świecie będzie ją widział. Oni wiedzą, że przyszłość należy do nich, i to reklamują.”
To jest zdjęcie bilbordu jakie pojawiło się w jego artykule ...

Każdy wie, że Chiny rosną w siłę. I prawie każdy zakłada, że chińska waluta wkrótce będzie odgrywać większą rolę w handlu międzynarodowym.

W ostatnich latach sprawy nabrały takiego tempa, że obecnie znaczna część świata finansowego rzeczywiście oczekuje, że pewnego dnia renminbi zastąpi dolara jako główną walutę rezerwową świata. Poniższy tekst pochodzi z CNBC:
“Według nowego sondażu inwestorów instytucjonalnych ściśle kontrolowany chiński juan w końcu zastąpi dolara jako główną międzynarodową walutę rezerwową. Badanie 200 inwestorów instytucjonalnych (100 z siedzibą w Chinach i 100 poza nimi) opublikowane w czwartek przez State Street i Economist Intelligence Unit wykazało, że 53 proc inwestorów uważa, że renminbi przewyższy dolara jako główną światową walutę rezerwową. Optymizm był wyższy w Chinach, gdzie 62% stwierdziło, że widzi świat RNB na horyzoncie, w porównaniu z 43% poza Chinami.”

Dlaczego dolar upada i Chiny wzrastają? Wywiad z Danielem Estulinem, na temat planów elit:


OGLĄDAJ DALEJ>>>

Bez wątpienia zaczynamy widzieć początki znaczącej zmiany.

Poniżej fragment z najnowszego raportu Reutersa:
“W listopadzie chiński Juan włamał się do pierwszej piątki płatności na świecie, wyprzedzając dolara kanadyjskiego i dolara australijskiego, podała w środę globalna organizacja usług transakcji SWIFT.”



Amerykański dolar nie będzie zastąpiony przez noc, ale to się zmienia. Oczywiście prawdą jest, że Chińczycy przygotowują się do tego ruchu od bardzo długiego czasu. Chińczycy nie chcą powiedzieć reszcie świata, ile mają złota ale każdy wie, że gromadzą jego ogromne ilości. Nawet jeśli nie będą chcieli wyraźnie zabezpieczyć renminbi złotem, to potężne rezerwy złota kumulowane przez Chiny będą podstawą dla budowy zaufania dla chińskiej waluty.


Link do oryginalnego artykułu: LINK

Źródło: http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/chiny_oglosily_plany,p421973187

czwartek, 9 kwietnia 2015

Scotland Yard do obywateli: umieśćcie kamery w każdym domu.


Właściciele domów powinni rozważyć montaż kamer CCTV by zastawiać pułapki na włamywaczy, oświadczył wczoraj najwyższy rangą oficer policji.

Sir Bernard Hogan-Howe powiedział, że policja potrzebuje więcej materiałów z miejsc zbrodni by porównywać je z bazą 12 milionów obrazów podejrzanych i przestępców.

Wezwał rodziny i firmy by instalowały kamery na wysokości oczu by wykorzystać postępy w technologii rozpoznawania twarzy.



Jednak działacze na rzecz prywatności potępili propozycję komisarza Policji.

"Wnioski o zwiększenie ilości prywatnych kamer CCTV są prawdziwie orwellowskim pomysłem tworzącym ryzyko rozszerzania zadań policji na członków całego społeczeństwa", powiedziała Renate Samson z Big Brother Watch.



"Prywatne kamery CCTV są całkowicie poza regulacjami rządowymi. Zalecanie by zwiększać wykorzystanie CCTV, aby zbierać więcej obrazów twarzy (często niewinnych ludzi) zmniejsza bezpieczeństwo każdego z nas".


Link do oryginalnego artykułu: LINK

Źródło: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/scotland_yard_do,p288267327

środa, 8 kwietnia 2015

Szok! Olejnik przyznaje, że Wałęsa podpisał esbeckie papiery! Mało tego, krytykuje III RP za… Smoleńsk! „Nie pokażę drugiego takiego państwa…”

YT/tvn24.pl/Facebook Moniki Olejnik
Z uwagą odsłuchaliśmy wywiadu, jaki Monika Olejnik przeprowadziła z Pawłem Kukizem - kandydatem na prezydenta, a może, jak określa on sam siebie, „kandydatem na kandydata” - trwa bowiem batalia o zbiórkę 100 tys. podpisów pod jego kandydaturą.

Rozmowa, niestety, bardzo ogólnikowa i skupiona na tym, jakie poglądy ma Kukiz. Dla przykładu - muzyk jest bardzo sceptyczny wobec wysyłania polskich instruktorów na Ukrainę.

Wie pani ja nawet, nie, nie, też nie, nie, nie, absolutnie żadnego wysyłania instruktorów, to już jest, to już daje Putinowi pretekst do eskalacji tego konfliktu… (…) Pani Moniko, armia rosyjska to jest tak naprawdę cały naród w sytuacji kryzysowej, który nawet półnagi przetoczyłby się przez całą Europę, po prostu wiem

— przestrzegał Kukiz.

Jak tłumaczył swoją wizję prezydentury?

Nie będę z nikim wchodził w jakiekolwiek układy, w jakiekolwiek obietnice, bo w tym momencie współtworzę system. Moim zadaniem jest obudzić tego ducha, który zażąda zmiany systemu ustrojowego, ustroju reformy sądownictwa, jednomandatowych okręgów wyborczych, odpodatkowania pracy, bo to jest podstawowa sprawa

— przekonywał.

Kukiz mówił też, że jedynym ponadpartyjnym prezydentem w III RP był… Lech Wałęsa. Wzruszaliśmy ramionami raz za razem, gdyby nie fakt, że po sugestii Kukiza o „przygodzie” Wałęsy z SB, do akcji weszła Monika Olejnik:

No miał taki moment, pamiętam konferencję prasową na Foksal, kiedy były teczki Antoniego Macierewicza, że prezydent Wałęsa powiedział podpisałem, tak powiedział wtedy, podpisałem, tak…

— przypominała Olejnik.

Tyle lat wciskania kitu w tej sprawie, obrony prezydenta przed „oszołomami” Cenckiewiczem i Gontarczykiem, by na koniec… po prostu przyznać, że mieli rację? Nie do wiary.

Paweł Kukiz odpowiadał:

No, ale to było bardzo, to w ogóle nie jest to nagłośnione, powinien był jednoznacznie się do tego odnieść, powiedzieć taka była sytuacja, przyznać się, po prostu wyspowiadać się publicznie, na takiej zasadzie

— ocenił w swoim stylu.

Olejnik nie odpuszczała i dopytywała też o ocenę przyczyn tragedii smoleńskiej>

Kukiz odpowiadał:

Ja należę do tych, którzy uważają, że 10 kwietnia 2010 roku świadczy o dramatycznym stanie bezpieczeństwa państwa i dramatycznym stanie państwa jako całości, dramatycznym, bez względu na to kto, w jakich procentach, ile, gdzie poniósł jakąś winę. Dopuszczenie do takiej sytuacji jest czymś po prostu potwornym, czymś strasznym. Wcześniej mieliśmy już namiastki, to przecież jeszcze spadł ten śmigłowiec z Millerem, CASY z oficerami, no to także, proszę mi pokazać drugie takie państwo na świecie

— stwierdził.

I nie wiemy, dlaczego Kukiz ma taki wpływ na panią Monikę, ale ta odparła:

Nie pokażę drugiego takiego państwa, gdzie by zginął prezydent i 95 osób i że nie było konsekwencji…

— urwała prezenterka radia Zet.

A jeśli dodać cięty komentarz Olejnij wobec wizyty prezydenta Komorowskiego w Japonii:

Prezydent Kwaśniewski to się przynajmniej po pijaku wygłupiał…

— to tak sobie myślimy, że dużo wody musiało upłynąć w Wiśle, by Monika Olejnik przyznała rację prawej stronie.

Jeszcze trochę, jeszcze miesiąc-dwa i być może nie będzie pewna co do przyczyn tragedii 10/04, zauważy afery w rządzie i - kto wie! - może nawet „przyciśnie” w wywiadzie Tomasza Nałęcza, Ewę Kopacz czy Bronisława Komorowskiego. Cieszymy się z ewolucji poglądów i trzymamy kciuki!

svl

Źródło: http://wpolityce.pl/polityka/236572-szok-olejnik-przyznaje-ze-walesa-podpisal-esbeckie-papiery-malo-tego-krytykuje-iii-rp-za-smolensk-nie-pokaze-drugiego-takiego-panstwa

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Pani Stankiewicz, może to nie banderowcy mordowali tysiącami...

Eugeniusz Lubański  Kijów  facebook



Ogromnie mnie wstyd za polskich polityków i moich kolegów dziennikarzy, którzy robią milionom Polaków wodę z mózgu. Ta operacja dokonywana jest już w skali całego narodu polskiego. Można wszystko zwalać na PRL i żydokomunę, ale to tylko wierzchołek góry lodowej polskiego idiotyzmu, który szkodzi polskiemu interesu narodowemu. Polskie media, zwłaszcza telewizja non stop truje masowo przeciętnych Polaków pół prawdami w swoich reportażach z ogarniętego wojną domową Donbasu.

Ostatnio dziennikarzy III RP próbują złagodzić wizerunek banderowców batalionów ochotniczych typu: "Azow", "Donbas", "Ajdar", "OUN", "Kijów" lub "Prawy Sektor".




Np. dziennikarka Ewa Stankiewicz już po raz kolejny demonstruje dobroć bojowników banderowskich, którzy jej zdaniem mają charakter anielski i lubią Polskę i Polaków lecz nienawidzą Rosję i Rosjan. Po reportażach pani Stankiewicz można się rozpłakać od wzruszenia, jak od filmów indyjskich. Nieskazitelni żołnierze pod flagami czerwono-czarnymi OUN-UPA i bandyci Donbasu i Putina. Białe i czarne. Do jakiego stopnia trzeba się zdegradować, aby na czarne mówić białe i na odwrót.

Do pani Stankiewicz znowu się dołączyła skandaliczna banderowka z Polski Bianka Zalewska, która wznowiła swą pracę reporterską w ukraińskiej telewizji "Espreso". Szef tego neo-banderowskiego kanału lwowianin Mykoła Kniażyćkyj dawny kolega koszernego Adama Michnika, przygarnia na swojej telewizji "Espreso" polskich spadkobierców OUN-UPA ze Związku Ukraińców w Polsce, znających język ukraiński. Ci nawiedzeni przez ideologię integralnego nacjonalizmu ukraińskiego obywatele III RP chętnie uczestniczą w medialnej propagandzie prezydenta Poroszenki i ministerstwa informacji banderowca Stecia ze Lwowa. To dobrane towarzystwo wzajemnej adoracji robi skutecznie wodę z mózgu Ukraińcom i Polakom.

Pani Stankiewicz, może to nie banderowcy mordowali tysiącami cywilnych Polaków II RP w czasie II wojny światowej? Ale co ja pytam, bo wielu dziennikarzom polskim od dawna już nie zależy na prawdzie lecz na pieniądzach.


Źródło: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15078&Itemid=119