poniedziałek, 4 maja 2015

Lord Rothschild ostrzega inwestorów o "najniebezpieczniejszej sytuacji geopolitycznej od czasów II wojny światowej".


Lord Jacob Rothschild ostrzegł inwestorów, że świat pogrążony jest w najniebezpieczniejszej sytuacji geopolitycznej od czasów II wojny światowej.


78-letni przewodniczący RIT Capital Partners, trustu zarządzającego 2,3 miliardami funtów, w sprawozdaniu rocznym przestrzegł członków, że obecnie celem firmy będzie ochrona kapitału akcjonariuszy, a nie krótkoterminowe zyski.

Rothschild napisał, że "sytuacja geopolityczna z jaką mamy do czynienia jest tak groźna jak za czasów II wojny światowej" i stworzyła "trudną sytuację gospodarczą" w której inwestorzy powinni być ostrożni.

Rothschild, którego partnerami biznesowymi są Warren Buffett i Henry Kissinger, zrzucił winę na "chaos i ekstremizm na Bliskim Wschodzie, rosyjską agresję i ekspansję oraz osłabioną Europę zagrożoną przerażającym bezrobociem, w dużej mierze spowodowanym przez brak reform strukturalnych w wielu krajach, które są częścią Unii Europejskiej."



"RIT jest popularny wśród prywatnych inwestorów dzięki jego doskonałym wynikom i jego konserwatywnemu podejściu do ochrony kapitału", zauważa Richard Dyson z The Telegraph. Rothschild i jego córka Hannah wspólnie są właścicielem udziałów o wartości około 160 mln funtów.

Film: Władcy Pieniędzy. The money masters.




Ostrzeżenie Rothschilda nastąpiło po raportach z Forum Ekonomicznego z Davos, podczas którego w styczniu okazało się, że bogaci kupują tajne kryjówki w odległych miejscach w celu uniknięcia problemów społecznych i ewentualnych zamieszek.



Ekonomista Robert Johnson trafił na czołówki gazet, gdy ujawnił, że "zarządzający funduszami na całym świecie... .kupują lądowiska i gospodarstwa w miejscach takich jak Nowa Zelandia, ponieważ uważają, że potrzebują miejsca gdzie mogli by uciec."





Jako powód paniki Johnson wskazał nierówności w dochodach jako potencjał do zamieszek i rozruchów.

"Wielu bogatych i wpływowych ludzi obecnie bardzo się boi - widzą nas na niestabilnej trajektorii," powiedział Johnson. "Gdy system nie ma odpowiednich zasobów, gdy nie reprezentuje ludzi, rzeczy stają się coraz bardziej niebezpieczne i niebezpieczne" mówi Ferguson.



Pośrednicy w Nowej Zelandii, ostatnio potwierdzili, iż elity poszukują bezpieczeństwa, zauważając, że "paranoja", i obawy o osobiste bezpieczeństwo napędzają ten trend.


Link do oryginalnego artykułu: LINK


(przypis Prisonplanet.pl
W kontekście tych zdarzeń należy również wspomnieć o dwóch sprawach. Po pierwsze Rothschildowie w 2013 roku przenieśli swoją firmę De Beers z Wielkiej Brytanii do południowej Afryki. Firma ta funkcjonuje od 1888 roku i jest czołową firmą w handlu diamentami. Tak więc przygotowania do ewakuacji najbardziej wartościowych zasobów z Europy trwają już od kilku lat. Drugą sprawą jest szybko wzrastające zadłużenie Nowej Zelandii i potencjalna "cypryzacja" przeniesionych tam zasobów finansowych. 

Rothschild podobnie jak elity tego świata musi wiedzieć, że świat Zachodu nie będzie dalej miejscem do prowadzenia normalnej działalności co lata temu podkreślił globalista J. Attali w swojej książce “A brief history of the future” (2006). Pisał w niej, iż przez najbliższe 2-3 dekady będziemy żyli w pogłębiającym się chaosie. "Jak już wspomniano, w tym tempie, to nie jutrzejsza Afryka będzie pewnego dnia przypominała dzisiejszy Zachód, ale cały Zachód będzie przypominał dzisiejszą Afrykę." napisał dobitnie opisując zaplanowaną przyszłość. Na podobny scenariusz wskazują badania wszystkich istotnych instytutów badawczych, z którymi można się zapoznać w naszej bazie Globalnych Trendów. 

\

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz