poniedziałek, 25 maja 2015

Automatyczny system nadzoru DARPA zakończy publiczną anonimowość.


Być w miejscu publicznym oznacza bycie pod okiem kamery. Jeszcze do niedawna materiał wideo miał ograniczone możliwości i często zostawał odrzucony, ze względu na słabą możliwość sortowania i analizy - aż do teraz. DARPA stworzyła technologię, która może indeksować i analizować obraz w czasie rzeczywistym, co oznacza koniec anonimowości w miejscach publicznych.

W 2008 roku, amerykańska wojskowa elitarna grupa DARPA, zaczęła zapraszać firmy z branży technologicznej do rozwoju technologii, które pozwoliłyby komputerom przeglądanie materiału z kamer monitoringu wideo, wojskowej floty samolotów bezzałogowych, satelit, i różnych innych super tajnych kamer szpiegowskich, a następnie sortowanie i indeksowanie go. Była to część proponowanego przez agencję systemu Video Image Retrieval and Analysis Tool (Virat), który byłaby w stanie opisać konkretne działania człowieka w czasie rzeczywistym. Ta zautomatyzowana indeksacja pozwoli na wyszukiwanie haseł (np. "Jak często dorosły mężczyzna wyższy niż sześć stóp wsiadał do samochodu we wczesnych godzinach porannych między 01 listopada a 22 grudnia w pobliżu budynku w Abbottabad?") lub wyszukiwanie i oflagowywanie zachowań, takich jak, np gdy ktoś niesie duży pakunek do samochodu przy drodze w Basrze, ale wraca z pustymi rękami.

Wydaje się, że DARPA osiągnęła pewne sukcesy w tym zakresie. W tym tygodniu, wojsko wydało mandat zamówienia opisujący sposób wdrażania systemu Virat w różnych wojskowo-wywiadowczych archiwach wideo i systemach. Kontrakt zostanie zrealizowany przez Lockheed Martin na nieokreśloną kwotę. Nie podano żadnych szczegółowych informacji na temat działania technologii ani jej dokładności, wiadomo jedynie to że przemysł obronny zaciskający pasa chce w nią inwestować.

Wojsko chce przeniesienia obowiązków nadzoru z ludzkich oczu na algorytm, który nie może ulegać naciskom politycznym. W okresie przygotowań do inwazji na Irak, analitycy błędnie odczytali nagranie z kamery monitoringu, wskazując je jako dowód, że w Iraku znajduje się broń masowego rażenia. Wojsko już posiada narzędzia do przechwytywania strumieni informacji, ale dopiero teraz tworzone są rozwiązania do ich sortowania.

Jak w przypadku wielu innych projektów DARPA, technologia ta ostatecznie spłynie w dół do branży handlowej oraz do konsumentów. Jeśli technologia ta działa według założeń, możemy niedługo zobaczyć jej wdrażanie w krajowych programach nadzoru. Duża część świata zachodniego chętnie oddała prywatność dla bezpieczeństwa objawiającego się poprzez powszechny nadzór. Większość pasażerów transportu publicznego czuje się bezpieczniej wiedząc, że są otoczeni przez kamery, które są podłączone bezpośrednio do jakiegoś systemu kontroli. Ale oczywiście, zespół ludzi obserwujących nie może skutecznie monitorować wszystkich ekranów obejmujących cały system. Dzięki nowej, zautomatyzowanej technologii, władze będą mogłyby być informowane jeśli, powiedzmy, ktoś będzie spacerował po stacji metra w obszernym płaszczu na początku lipca. Dodatkowe oprogramowanie rozpoznawania twarzy może porównać twarz tej osoby z twarzą z listy poszukiwanych przez policję ludzi. 

...Oprócz nadzoru, technologia automatycznego indeksowania i analizy materiału wideo pozwoli na realizację założenia gdzie wszystkie przesłane materiały wideo będzie można przeszukiwać, wyszukiwać, niezależnie od tagów i opisów. Podobnie jak z kieszonkowymi telefonami komórkowymi przewyższającymi technologię kamer wideo z poprzednich lat, wszyscy będziemy utrwalani na wideo i umieszczani na stronach internetowych na bieżąco. W nie tak odległej przyszłości, może być możliwe, by ktoś (znajomy, potencjalny pracodawca, ktokolwiek) wpisał w Google twoje imię i sprawdził - oprócz twojej strony ze zdjęciem w kostiumie Halloween, które wysłała twoja dziewczyną na Facebooka również przypadkowe nagranie z politycznego protestu z ostatniego lata, które wysłała obca osoba do serwisu YouTube.

Wszystko, co dzieje się w przestrzeni publicznej będzie publicznie zapisane.



Link do oryginalnego artykułu: LINK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz