środa, 18 marca 2015

Kali kupi ziemia w Polska

Mam napisać tekst podnoszący na Duchu. Ku pokrzepieniu serc pisał Henryk Sienkiewicz, lecz tyle z tej pisaniny zostało, ile jest w treści prawa Kalego: „Jak ktoś mnie coś złego (zrobi) to źle, jak ja komuś coś złego (zrobię) to dobrze.”. A kto we współczesnym Świecie a szczególnie w naszej małej Europie trzyma się tego prawa?

„WYPRZEDAŻ POLSKIEJ ZIEMI” – ukazała się w 1997r. (30% terytorium Polski zostało wykupione przez obywateli NRF !!!)


Ci tam z Zachodu powiedzą zaraz i to za Stefanem Żeromskim, że to chłop polski. Tak nam też chłopa przedstawiała komunistyczna propaganda: kłótliwy, zawistny, mściwy, skąpy, podejrzliwy i z granatem w łapie, by przechylić szalę na swoją stronę.

Niestety dziobiący, co się da, jak ślepa kura osobnik, zawsze się znajdzie i pośród chłopstwa i pośród miastowych. Wszędzie tak myślący, a raczej nie myślący, element się znajdzie. Koniec swego dzioba nie tyle za przewodnika, co jako idea naczelna. Zapomniało toto w procesie swego osobniczego rozwoju, albo niedorozwoju, że naczelne, do których zalicza się także człowiek, dzioba nie mają. Tacy ciągle obracają się wokół slangowego: „Chcesz w dziób?”. Ale czego i za co? – powinien zapytać ten i ów.

Prawda jest jednak dość prosta – zawsze, gdy Najjaśniejsza Rzeczypospolita Polska była w opresji, wtedy można było liczyć na pomoc chłopa polskiego. Owszem, nie każdy był bezinteresowny, bo, jak wiemy, w Polsce zawsze to można liczyć na bezinteresowną zawiść, szczególnie wtedy, gdy ktoś liczy właśnie na bezinteresowność. Jednakże w okresie zaborów, okupacji niemieckiej i w czasach nieboszczki komuny to chłop polski pozwolił nam wszystkim przetrwać swoim uporem, pracowitością i miłością bliźniego. Nie żadnym zdrowym egoizmem, czy przemyślanym przez pseudoelity dogmatem, który jest w istocie jaśniejącym nam nad głowami ciemniactwem, albo lepiej jasnością ciemniactwa – odwrotnością sławnej pomroczności jasnej…. nie tym, a prostotą tego, że człowiek zanim zacznie być dla człowieka wilkiem, powinien podzielić się z bliźnim chlebem, bo o chleb się modlimy wszyscy w modlitwie pozostawionej nam przez Naszego Nauczyciela Jezusa Chrystusa. Nie o chleb z omastą czy chleb z szynką, a o chleb, ten chleb powszedni. I to chłop polski robił, wbrew temu, co wyprawiają różni krzykacze walczący wyłącznie o swoje interesy czy synekury… dzielił się tym chlebem w znoju wypracowanym.

Dziś w Polsce żyjemy w ciekawych czasach, tym źródle przekleństw i przekleństwa jako takiego. Wypacza to w Polakach prawdziwy obraz spraw. Zaślepienie błyskotkami i zbytkami przesłania nam prostą prawdę, że chleb nie powstaje w fabrykach, ale rośnie na polu. Co z tego, że trzeba go jeszcze zmielić, wyrobić i upiec – wyrasta na polu, a nie w retorcie chemika czy reaktorze fizyka. Zepchnięto nas tu zatem do roli zjadaczy chleba, którego rodowód jest powszechnie nieznany, bo ci tam z Zachodu przekonują nas, że prawo Kalego to wyłącznie domena chłopa polskiego. [To wszystko nieprawda, chleb bierze się z piekarni – potwierdzi to każdy polski inteligent – admin]

A kto tak twierdzi? Ci wszyscy, którzy wkroczyli do Polski i traktują nasz kraj jak rynek zbytu swego śmiecia, przerzucili całe odium zła na barki chłopa polskiego, gdyż zawsze gdzieś winnego trzeba poszukać, by zachować spokój społeczny i wygodę w handlowaniu swoim towarem. „Winny jest chłop!” – wrzeszczą tacy i każdy, kto kładzie z półki towar do koszyka, w chłopie postrzegać będzie winnego drożyzny, marnej jakości towarów a na koniec nawet impertynencji sprzedawcy. Ale nie, dziś sprzedawca się uśmiecha, gdy sprzedaje nam swoją truciznę, a w istocie truciznę, którą ma sprzedać.

I dalej: po co zwala się winę na chłopa? Ano po 2016 roku w Polsce będzie można handlować polską ziemią bez ograniczeń, a każdy, kto ją będzie chciał kupić, obojętnie czy obywatel Polski czy nie, będzie mógł to zrobić, nikogo nie pytając o pozwolenie. Pełna wolnoamerykanka. „I co w tym złego?” – zawoła zadowolony pachołek sprzedawców dóbr z całego Świata a szczególnie z naszej małej Europy – „Wszak siano rządzi!” – dowrzeszczy. [Przed wojną sprzedaż ziemi cudzoziemcowi była ciężkim przestępstwem – admin]

A odkąd to – pytam – siano rządzi chłopem a nie chłop sianem? Wiadomo, siano trzeba zebrać w stosownej porze, bo „należy się robotnikowi wypłata jego”, ale siano służy chłopu a nie na odwrót. Chyba, że taki chłop jaj nie ma, bo i żadna kura nioska nie chciała i nie chce z takim chłopem mieć nic do czynienia.

Nasi parlamentarzyści, to stado miernot w garniturkach, któremu wydaje się, że rozum w głowie ma się od ubioru, nasi marni delegaci, negocjatorzy, wysłannicy czyli wszelcy posłowie nie tylko sejmowi, ci to sprawili, że ziemię w Polsce nabędzie, kto będzie chciał, gdyż każdy z nich osobno o wszyscy razem jako tłum sejmowy czy dyplomatyczny to kwintesencja nieuctwa i bierności na sprawy ogółu. Każdy węszy swego interesu czy interesiku a torba… jak u dziada na kiju… pustki jeno i wichry wieją, a psy odwłokami swoimi wrzask swój pod niebiosa wznoszą.

I tak jeździli, tak deliberowali, że nie umieli dla Polski wywalczyć stanu, który Polakom da przynajmniej takie prawo jak Francuzom we Francyi. Tam ziemię rolną kupi tylko Francuz i to rolnik. Czemu zatem nie ma tu zasady wzajemności i w Polsce ziemię rolną powinien mieć prawo kupować wyłącznie polski rolnik.

I mamy odpowiedź, kto stosuje prawo Kalego, tak sprytnie, niemal z chłopska, przedstawione przez tamtego Sienkiewicza, nie tej współczesnej wyjątkowo marnej kopii sługi Narodu i to sługi w garniturku. Prawo Kalego stosują ci z Zachodu a szczególnie ci z naszej małej Europy: „Jak Francuz zabroni sprzedać francuskiej ziemi obcemu, to dobrze a jak Polak zabroniłby sprzedać polskiej ziemi tym z Zachodu, to źle.”.

I kto tu wychodzi na czarny – i to bez podtekstu rasowego – charakterek? I co powie mówca kawiarniany i restauracyjny, sławny miłośnik sowich sufletów, gdy zobaczy tę murzyńskość? Prawo Kalego – wszak Kali był czarnym Afrykańczykiem.

Tak oto w swej pokrętności mistrzostwie, potomkowie handlarzy koralików tubylcom z Afryki załatwiają w Polsce swoje sprawy.

Andrzej Marek Hendzel
http://www.hendzel.pl/
https://wiernipolsce1.wordpress.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz