środa, 11 lutego 2015

Prokuratura ściga za koszulki patriotyczne. Żołnierze Wyklęci na cenzurowanym

foto: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Kilka dni temu media obiegła informacja o tym, że policja działając na polecenie prokuratury poszukiwała organizatorów Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK, w związku z patriotycznymi koszulkami, jakie mieli uczestnicy rajdu. Zaskoczenia działaniem policji i prokuratury nie kryją posłowie, którzy skierowali do prokuratora generalnego pismo z prośbą o interwencję w tej sprawie.


Jak informuje serwis pch24.pl cała sprawa rozpoczęła się od złożonego do prokuratury doniesienia w sprawie koszulek pojawiających się na zdjęciach z ubiegłorocznej edycji rajdu. Kilku uczestników miało na sobie T-shirty z wizerunkiem kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury”, z emblematem „trupiej czaszki” i używanymi przez żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego literami Ś.W.O. („Śmierć Wrogom Ojczyzny”) na rękawie.

- Policja miesiąc wcześniej poszukiwała telefonicznie organizatorów Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK i w taki sposób dotarła do Stowarzyszenia Historycznego im. D. Siedzikówny. Wtedy potwierdziły się prasowe zapowiedzi z października o złożonym doniesieniu w sprawie koszulek, które sfotografowano u kilku uczestników ubiegłorocznej edycji rajdu. Na tych koszulkach znalazł się duży wizerunek kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury”, na rękawie widniał emblemat „trupiej czaszki” z literami Ś.W.O., czyli „Śmierć Wrogom Ojczyzny”, używany przez żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, a na plecach był wizerunek czarnego orła wrocławskiego. Pierwsze informacje mówiły jedynie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na „gloryfikowaniu czy propagowaniu treści faszystowskich”. Z wezwania dowiedziałem się, że jest jeszcze wątek „pochwalania przestępstwa” - tłumaczył w rozmowie z serwisem pch24.pl Bogusław Łabędzki, organizator Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

Interwencję w tej sprawie podjęli posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Leszek Dobrzyński, Stanisław Pięta, Arkadiusz Czartoryski oraz Mariusz Kamiński. W piśmie do prokuratora generalnego wyrażają oni głębokie zaniepokojenie działaniami policji i prokuratury podjętymi  wobec uczestników patriotycznego rajdu.

- Z zaniepokojeniem i zdziwieniem przyjęliśmy informację, że Prokuratura Rejonowa w Białymstoku podjęła kroki wobec grupy młodzieży uczestniczącej w Podlaskim Rajdzie Szlakiem 5 Wileńskiej Brygady AK. Młodzi ludzie ubrani byli w koszulki z symbolami i hasłami używanymi w 1 Kompanii Szturmowej 3 Wileńskiej Brygady AK następnie także w oddziałach Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. I używanie właśnie tych emblematów spowodowało śledztwo prokuratury, która (wedle naszych informacji) prowadzi postępowanie w oparciu o następujące przepisy Kodeksu Karnego: art. 255 § 3 KK – podkreślają posłowie.

Wymieniony w liście do Andrzeja Seremeta artykuł kodeksu karnego stanowi:
„Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. art. 256 § 1 Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. art. 256 §2 Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej”.

Posłowie nie kryją oburzenia faktem dyskredytowania historii i tradycji Żołnierzy Wyklętych.

- Powiązanie treści przedstawionych powyżej artykułów KK z historią i tradycją żołnierzy, oddziałów i organizacji zapisanych w historii Polski walką o niepodległość naszej ojczyzny, a szczególnie wyraźna próba zdyskredytowania historii i tradycji Żołnierzy Wyklętych budzi nasze najwyższe zaniepokojenie   i zdecydowany sprzeciw. Mamy nadzieję, że doszło w tym wypadku do nieporozumienia spowodowanego niewiedzą historyczną pracowników prokuratury. Trudno wręcz uwierzyć, że po tylu latach walki o upamiętnienie czynu i ofiary Żołnierzy Wyklętych, ktoś nadal kultywuje komunistyczne tradycje nazywania żołnierzy AK czy NZW „faszystami”. Przypominamy, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustawą z dnia 3 lutego 2011 r. o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” uczcił pamięć żołnierzy partyzantki antykomunistycznej – czytamy w liście do prokuratora generalnego.

Politycy wyjaśniają, że Narodowe Siły Zbrojne, zachowując swoją samodzielność, stały się częścią Sił Zbrojnych w Kraju podległych legalnym władzom RP na uchodźstwie i wniosły istotny wkład w walkę o niepodległość Rzeczypospolitej. Po zakończeniu II wojny światowej żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych, a także członkowie Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, które przejęło spuściznę NSZ, byli zaciekle zwalczani przez komunistyczne siły bezpieczeństwa. Ostatnie oddziały zbrojne ruchu narodowego wytrwały w walce do przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych. W okolicznościowej ustawie Sejm RP, czcząc ich pamięć, stwierdził, że Narodowe Siły Zbrojne dobrze zasłużyły się ojczyźnie.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości domagają się przeprowadzenia odpowiednich szkoleń prokuratorów, zwłaszcza w kwestiach historycznych.


- Szacunek dla Żołnierzy Wyklętych jest nie tylko obowiązkiem moralnym, ale jest częścią obowiązującego prawodawstwa. Wszelka symbolika wojskowa i organizacyjna tj. orzełki, naszywki, emblematy etc. podlega ochronie prawnej. Wnosimy o przygotowanie stosownej instrukcji lub przeprowadzenie szkoleń prokuratorów, tak aby brak wiedzy historycznej funkcjonariuszy publicznych odpowiedzialnych za stosowanie prawa karnego nie kompromitował instytucji i urzędów państwa polskiego. Wnosimy o objęcie przez Pana Prokuratora Generalnego nadzorem prowadzonego postępowania oraz zbadanie czy w powyższej sprawie zasadne było jego wszczęcia. W naszym przekonaniu prokurator powinien odmówić wszczęcia postępowania – napisali posłowie PiS w liście do prokuratora generalnego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz