środa, 28 stycznia 2015

Brutalny atak Owsiaka i WOŚP na blogera

Na początku grudnia bloger Piotr Wielgucki, znany jako Matka Kurka, rozesłał do 1467 sztabów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy e-mail z wyrokiem sądu w Złotroryi, który to wyrok jest niekorzystny dla Jurka Owsiaka i Zarządu WOŚP. W swoim e-mailu do sztabów Piotr Wielgucki pytał: „Czy Państwo macie pełną wiedzę na temat działalności WOŚP i Jerzego Owsiaka? Czy wiecie Państwo, że w Sądzie Rejonowym w Złotoryi zapadł wyrok, który jest miażdżący dla Jerzego Owsiaka i Fundacji WOŚP?”

Sprawa sądowa, która toczyła się w sądzie w Złotoryi dotyczyła oskarżenia o zniesławienie i znieważenie których w ocenie Jurka Owsiaka i WOŚP miał się dopuścić bloger. W trakcie procesu okazało się, że zarzuty które stawiał publicznie Matka Kurka mają swoje potwierdzenie w faktach. Natomiast Jurek Owsiak, który próbował w sądzie robić podobny do telewizyjnego show szybko został przez Wysoki Sąd sprowadzony na ziemię. Okazało się, że w sądzie nie ma miejsca na łażenie po stole i wykrzykiwanie „Gdzie jest ten słoik w który chowam pieniądze? Gdzie jest ten słoik?!”, jak to może sobie Owsiak wyczyniać przed kamerami w trakcie Finału WOŚP. Sąd skupił się na sprawie, w trakcie której zażądał na wniosek oskarżanego Piotra Wielguckiego, aby Owsiak przedstawił księgi rachunkowe Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, skoro uważa, że stawiane przez blogera zarzuty nie mają potwierdzenia. Tego oczekiwania ze strony sądu WOŚP nie wypełnił. Wyrok więc nie mógł być inny, czyli uniewinnienie od niemal wszystkich zarzutów, z drobnym wyjątkiem dotyczącym znieważenia, czyli po prostu nadużycia pewnych słów przez blogera skierowanych pod adresem Owsiaka. 

Co ma Matka Kurka do Owsiaka?
Zarzuty Marki Kurki dotyczą głównie przepływów finansowych pomiędzy WOŚP, a spółką Jurka Owsiaka „Złoty Melon” czy „Mrówką Całą” - firmą małżonki Owsiaka, Lidii Niedźwieckiej-Owsiak dzięki którym małżonkowie, w ocenie Wielguckiego, stali się milionerami. Ile na swoich akcjach „charytatywnych” zarobił Owsiak? Na to pytanie bloger w wywiadzie dla Polski Niepodległej (nr 40, 6-12 października br.) dał taką odpowiedź: „Tego nie da się w tej chwili jednoznacznie stwierdzić. Na takie pytanie odpowiedzieć można jedynie po analizie ksiąg rachunkowych, których Owsiak, łamiąc prawo, do sądu nie dostarczył. Niemniej ze szczątkowych dokumentów dosłanych do sądu wynika jasno, że co najmniej 40 milionów poszło z WOŚP do Złotego Melona i co najmniej 3 miliony z WOŚP i Złotego Melona do małżeńskiej kieszeni Owsiaków.(…) Do czystych zysków należy też dodać koszty utrzymania, bale, rozrywki, zabawy. Owsiak jeździ też samochodem za co najmniej ćwierć miliona złotych. Wszyscy chyba pamiętają, jakie legendy krążyły o pewnym nieistniejącym Maybachu, a Owsiakowi jakoś nikt krzywdy za ‘tłustą furę’ nie zrobił”.

Matka Kurka śle e-mail do sztabów WOŚP
O tych zarzutach i o wyroku sądu Matka Kurka postanowił poinformować najbardziej wydawałoby się zainteresowanych tematem, czyli tych, którzy jako wolontariusze angażują siły i środki w pomoc przy zbiórce funduszy na WOŚP. Matka Kurka wysłał więc do blisko 1500 sztabów informacje o wyroku sądu, o zachowaniu przedstawicieli WOŚP w trakcie rozprawy. Pisał m.in., że sąd przesłuchał jako świadka główną księgową WOŚP, która „odsyłała w zakresie szczegółowych pytań do dokumentacji, a tej ostatecznie sądowi odmówiono”. Jak wyjaśniał dalej Matka Kurka w liście do sztabów „Dokumentacja ta miała ogromne znaczenie dla oceny zasadniczego, w ocenie sądu, zarzutu Piotra Wielguckiego, sprowadzającego się do, pisząc w uproszeniu, twierdzenia, iż przy wykorzystaniu firmy ,,Mrówka Cała” i ,,Złoty Melon”, przez transakcje tych podmiotów z fundacją, środki pieniężne pozyskiwane ze zbiórek publicznych trafiają w pewnej części do Jerzego Owsiaka”. Sąd otrzymał jedynie szczątkowe dokumenty - nie było informacji szczegółowych o transakcjach zawieranych w trójkącie WOŚP-Mrówka Cała- Złoty Melon. „Nawet ta wątpliwa dokumentacja księgowa mechanizm ten potwierdzała” - pisał Wielgucki do sztabów.

Matka Kurka opublikował kilka odpowiedzi jakie otrzymał ze sztabów po swoim „donosie”. W większości kulturalne, ale zdarzyły się i takie: „nie wysyłajcie do mnie czegoś takiego, rozumiemy się ???Gówno mnie to obchodzi, co Pan myśli na temat WOŚP !!!!z wyrazami "nie"szacunku”, „spadaj PAN nA drzewo!!!Nie spamuj kurka !!!”. Tak na marginesie, ta pierwsza odpowiedź przyszła z adresu mejlowego… 22 Szczepu Harcerskiego Mexyk - komentarz chyba zbędny.

Można by nawet po tych odpowiedziach wnioskować, że list blogera spotkał się albo z lekceważeniem, albo z obojętnością. Zresztą sam bloger nie spodziewał się specjalnie niczego więcej i tak komentował wysłanie e-maila do sztabów na swoim blogu: „Owsiak ma armię i wszystkie propagandowe tuby, którymi może i nie musi sterować we właściwym kierunku. Media, politycy, wielkie firmy żyją z tej hucpy zwanej „Wielka zadyma w środku zimy” i nie mogą tak z dnia na dzień się wycofać, bo nawet nie chodzi o biznes, zrobi się nowy, ale trzeba ludzi wyprowadzić z szoku małymi krokami. Dlatego nie spodziewam się, że na miesiąc przed 23 Finałem tę imprezę ktokolwiek będzie w stanie zdetonować, ale spodziewam się, że będzie to przełomowe wydarzenie, które naiwnie zamierzam nagłośnić swoją „dawidową procą”.

WOŚP się zatrząsł w posadach?
Wydawać więc by się mogło, że Jurek Owsiak, jego małżonka i cały Zarząd WOŚP powinni spać póki co spokojnie. Tymczasem już teraz musiało coś w sztabach mocno tąpnąć skoro reakcją na e-mail Matki Kurki były aż dwa listy - zawarte w jednym e-mailu pt. Fundacja WOŚP do szefów sztabów -skierowane również do sztabów ze strony Zarządu WOŚP oraz samego Owsiaka, o czym nie omieszkał poinformować na swoim blogu Matka Kurka cytując pełną treść e-maila rozesłanego 11 grudnia przez WOŚP. Dopiero po treści tego mejla można powiedzieć, że jednak WOŚP się zatrząsł w posadach, a szczególnie w posadach Owsiaka i jego małżonki, którym to posadom zagroził jeden, wydawałoby się niegroźny bloger.

I musiał zagrozić poważnie, ponieważ w e-mailu skierowanym do sztabów i podpisanym przez wydawałoby się osoby poważne, powszechnie szanowane, czy wręcz wykształcone, m. in. z profesorskimi tytułami - które z racji zajmowanej wysokiej pozycji w społecznej hierarchii powinny reprezentować wyższy poziom niż ten, który objawiły w niniejszym liście - przeczytać można jedynie inwektywy pod adresem blogera, ale zero odpowiedzi na merytoryczne zarzuty, które kieruje on pod adresem WOŚP, firmy Złoty Melon i samego Jerzego Owsiaka. Dlatego dla Zarządu WOŚP „bloger Matka Kurka (…) dopuścił się wielokrotnego zniesławienia i znieważenia tak Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jak i Jurka Owsiaka”, informacje o przepływach finansowych są „szkalującymi Orkiestrę wiadomościami”, a osoby które otrzymały e-maila od blogera są „obiektem ataków nienawidzącego ludzi, chorego z nienawiści, sfrustrowanego furiata”. Dobrze Państwo czytacie, tak rozpoczynający się list, jak wynika z publikacji, która znalazła się na blogu Matki Kurki, podpisali prezes fundacji WOŚP prof. Bohdan Maruszewski , wiceprezes prof. Piotr Burczyński oraz członek zarządu fundacji Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, a także „Pracownicy i współpracownicy Biura Fundacji WOŚP”. Ale dalej jest jeszcze lepiej! Oczywiście nie ma ani jednego merytorycznego argumentu jedynie płyną dalsze inwektywy (wytłuszczenia w tekście od autora tekstu): „(…) mamy do czynienia z człowiekiem wręcz niebezpiecznym. Cyniczny, pełen jadu, przepełniony złem, a jednocześnie przebiegły, sprytny, wyrachowany. Na co dzień bezrobotny, bez sukcesów w życiu, z trudną przeszłością, całą swoją energię wkłada w tworzenie bloga, gdzie publikuje treści tak skrajnie szowinistyczne i napastliwe, że nie raz już zaprowadziły go one przed oblicze sądu. Obiektami jego ataków są osoby publiczne, urzędnicy, działacze społeczni, politycy, publicyści. Skala nienawiści, z jaką rzuca się na kolejne ofiary, wykracza poza wszelkie normy moralności, etyki, człowiek ten nie uznaje kompromisów w dążeniu do celu jakim jest dzieło zniszczenia. Tym razem zniszczyć chce Fundację WOŚP i Jurka Owsiaka.”

Osobne słowa do sztabu, jak wynika z publikacji Matki Kurki, skierował również Jurek Owsiak. Jego list jest równie „ambitny” w treści: „Nie pierwszy raz ludzie, którzy nienawidzą tych, którzy coś robią, próbują zdyskredytować, zohydzić, wymyśleć każdy paszkwil i męczyć innych, aby zbudować zły obraz Polski. (…) Tak jak Zarząd - przepraszam Was, że jesteście nękani przez tego oszołoma.”

Nieco wcześniej do sądu, który wydał niekorzystny dla Jurka Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wyrok, wpłynęła apelacja ze strony adwokata reprezentującego Owsiaka i WOŚP. Matka Kurka nie omieszkał w tym kontekście na skomentowanie treści powyższego e-maila Zarządu WOŚP i Owsiaka, a także zapowiedział, że wytoczy proces Owsiakowi: „Treść paszkwilu oczywiście trafi do Sądu Okręgowego w Legnicy, jako część odpowiedzi na apelację oraz jako dowód w prywatnym akcie oskarżenia skierowanym przeciw Jerzemu Owsiakowi i najpewniej fundacji WOŚP. Nie odpuszczę tym ludziom, którzy sami sobie nadali status nietykalnych. Z dumą noszę szkarłatne litery: wariat, furiat, pełen nienawiści nieudacznik, bo to są komplementy, które odróżniają mnie od „miłości, przyjaźni i muzyki” Jerzego Owsiaka oraz całej WOŚP.”

11 stycznia odbędzie się kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Czy znowu przy tej okazji dziennikarze zadadzą Owsiakowi niewygodne pytania o sprawę finansów WOŚP? Czy tym razem znowu Owsiak wyłga się happeningiem podobnym do tego ubiegłorocznego, kiedy na pytania o kasę, wlazł na stół z darami na rzecz WOŚP i biegał na czworakach wykrzykując „Gdzie jest słoik?”, o tym wkrótce się przekonamy. A sprawa finansów WOŚP jak widać po determinacji Piotra Wielguckiego, tak szybko nie zniknie z wokandy i nie będzie miała tak szybkiego finału jak by sobie tego życzył Jurek Owsiak.

Tekst ukazał się w świąteczno-noworocznym wydaniu tygodnika "Polska Niepodległa"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz