środa, 3 grudnia 2014

Słynny projektant chce poślubić swojego kota

Karl Lagerfeld ze swoim kotem - źródło: public domain

Upadek naszej cywilizacji przejawia się czasami w dziwacznych formach. Rodzina jest czymś złym, dzieci to balast, chyba, że jest się homoseksualistą, to wtedy należą ci się dzieci zabrane innym rodzinom i gdy już wydawało się, że nie może być dziwniej okazuje się, że może. Światowej sławy projektant Karl Lagerfeld oświadczył właśnie, że chce poślubić swojego kota.



Postęp socjalistycznej Francji przyspiesza i ledwo, co przepchnięto ustawę zezwalającą na adopcje dzieci przez pary homoseksualne a już o swoje prawa upominają się zwolennicy zwierząt. Kot 79-letniego niemieckiego projektanta mody Karla Lagerfelda już teraz nazywa się Shupett Lagerfeld. Zwierzę żyje skąpane w luksusie i ma trzy osobiste pokojówki. Żywi się jedzeniem tylko z drogich potraw.  Na "osobistym" koncie Twittera Shupett ma 30 tysięcy osób śledzących jego poczynania.

Projektant mody ubolewa nad faktem, że między ludźmi a zwierzętami nie ma małżeństw, ale nie wyklucza, że przygotuje dla swojego ulubionego kota jakąś suknię ślubną. Zanim jednak zwolennicy miłości ze zwierzętami uzyskają możliwość zawierania związków małżeńskich ze swoimi pupilami, co niewątpliwie nastąpi w najbliższej przyszłości, doczekamy się zapewne legalizacji pedofilii, bo przecież jak tolerancja to na całego.

We wspomnianej Francji politycy pracują już nad ustawą, której efekt spowoduje usunięcie z przestrzeni publicznej sformułowań matka i ojciec i zastąpienie ich neutralnym "rodzice". Upadek cywilizacji zachodniej odbywa się na naszych oczach i jak w każdym totalitaryzmie panuje milcząca zgoda społeczna przerywana tylko manifestacjami pokazywanymi w lewicowych mediach, jako objawy faszyzmu.

Co zabawniejsze od faszystów protestujących przeciwko upadkowi naszych wartości wyzywają przeważnie komuniści. Komintern jak widać ma się dobrze tylko po wyzwoleniu robotników znaleziono innych, których trzeba wyzwolić. Nie ma się, co łudzić, po kobietach, homoseksualistach przyjdzie czas na nowy elektorat zastępczy i dojdzie do tego, że dziwactwa takie jak to zaprezentowane przez zgnuśniałego starego projektanta większość będzie uważać za coś normalnego.


Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/slynny-projektant-chce-poslubic-swojego-kota

wtorek, 2 grudnia 2014

Laureat Nagrody Nobla o istnieniu nieśmiertelnej duszy

fot. Wikimedia Commons

Jeden z największych w świecie autorytetów w zakresie badań ludzkiego mózgu, laureat Nagrody Nobla John Eccles w oparciu o wyniki naukowych dociekań stwierdził, że każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę



Profesor John Carew Eccles, australijski neurofizjolog (1903 – 1997,  laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny (1963)) , opierając się na wynikach swoich wieloletnich naukowych obserwacji i analiz, stwierdza, że materia nie jest w stanie wytwarzać zjawisk psychicznych i nie ma przechodzenia energii fizycznej w psychiczną. Tym samym tylko duchowa rzeczywistość może wytwarzać zjawiska psychiczne. Australijski noblista uświadamia nam, że z naukowego punktu widzenia trzeba jednoznacznie odrzucić twierdzenie materialistów, że ludzka świadomość jest produktem materii. Dla J. Ecclesa stało się oczywiste, że umysł człowieka, jego osobowe ja, istnieje jako duchowy wymiar człowieczeństwa i jest nieśmiertelną duszą. Ten wybitny naukowiec podkreśla, że współczesna nauka przekazuje nam orędzie pokory w obliczu cudu życia i wspaniałości ludzkiej osoby. Prawdziwymi cechami człowieczeństwa są nie tylko inteligencja i mózg, ale przede wszystkim kreatywność i zdolność wyobraźni. Eccles pisze o dwóch pewnikach, a są nimi: niepowtarzalność osoby ludzkiej w jej cielesności i w duchowym istnieniu nieśmiertelnej duszy.

Bazując na wynikach swoich badań, profesor Eccles zdecydowanie odrzuca materialistyczną teorię umysłu, według której mózg jest rozumiany jako superskomplikowany komputer, w którym kora mózgowa generuje wszystkie myśli i uczucia. Określa tę teorię jako „zubożałą i pustą”, ponieważ posługuje się ona niejasnymi ogólnikami, a przede wszystkim nie jest zdolna uzasadnić cudu i tajemnicy istnienia niepowtarzalności ludzkiego ja wraz z jego duchowymi wartościami: kreatywnością i zdolnością wyobraźni (How the Self Controls Its Brain, ss. 33, 176). „Skoro materialistyczna koncepcja – pisze Eccles – nie jest w stanie wyjaśnić i uzasadnić doświadczenia naszej niepowtarzalności, jestem zmuszony przyjąć nadprzyrodzone stworzenie niepowtarzalnego, duchowego, osobowego »ja«, czyli duszy. Wyjaśniając w terminach teologicznych: każda Dusza jest nowym Bożym stworzeniem wszczepionym w ludzki zarodek” (Evolution of the Brain, Creation of the Self, s. 237).

Profesor J. Eccles stworzył nową, genialną teorię funkcjonowania ludzkiego umysłu, znaną jako dualistyczny interakcjonizm (dualist-interactionism).

Jej autor wyjaśnia: „Stwierdzam, że tajemnica człowieka jest niewiarygodnie pomniejszona przez naukowy redukcjonizm z jego roszczeniem »obiecującego materializmu«, który miałby wytłumaczyć istnienie całego duchowego świata w kategoriach wzorców aktywności neuronów. Tego rodzaju wiara powinna być traktowana jako przesąd. Musimy uznać, że jesteśmy istotami duchowymi z duszami istniejącymi w duchowym świecie i równocześnie istotami materialnymi z ciałami istniejącymi w materialnym świecie” (Evolution of the Brain…, s. 241). Twierdzenie materialistów, że myślenie jest wynikiem materialnych procesów, Eccles odrzuca jako przesąd, który nie ma nic wspólnego z ustaleniami nauki: „Im bardziej naukowe badania odkrywają prawdę o pracy ludzkiego mózgu, tym jaśniej możemy rozróżnić jego funkcjonowanie i myślenie – i w tym kontekście widać, jak wspaniałe jest zjawisko myślenia. Przekonanie, że myślenie jest efektem materialnych procesów, jest po prostu przesądem utrzymywanym przez dogmatycznych materialistów. Ma ono cechy mesjańskiego proroctwa z obietnicą przyszłości uwolnionej od wszelkich problemów – coś w rodzaju nirwany dla naszych pechowych następców. Materialistyczni krytycy argumentują, że nieprzekraczalne trudności sprawia hipoteza, iż niematerialne umysłowe wydarzenia mogą oddziaływać na materialną strukturę neutronów. Takie oddziaływanie jest rzekomo niezgodne z zachowaniem praw fizyki, a w szczególności z pierwszym prawem termodynamiki. Ta obiekcja z pewnością mogła być podtrzymywana przez dziewiętnastowiecznych fizyków, neurologów i filozofów, ideologicznie związanych z dziewiętnastowieczną fizyką, która nie jest świadoma rewolucji dokonanej przez fizykę kwantową w dwudziestym wieku” (A unitary hypothesis of mind-brain interaction in the cerebral cortex(1990); art. opublikowany w Proceedings of the Royal Society B 240, ss. 433-451).

Wieloletnie naukowe badania ludzkiego mózgu doprowadziły Johna Ecclesa do stwierdzenia, że wszyscy mamy osobowe ja – czyli niematerialny umysł, który działa poprzez materialny mózg. Tak więc oprócz świata fizycznego w człowieku istnieje umysłowy – czyli duchowy – świat i obie te rzeczywistości wzajemnie oddziałują na siebie (por. How the Self Controls Its Brain, s. 38). Profesor Eccles podkreśla zdumiewający fakt, że samoświadomość osobowego ja u każdego człowieka trwa niezmiennie przez całe jego życie, „a ten fakt musimy uznać za cud” (tamże, s. 139).

Tak J. Eccles pisze o nieśmiertelności ludzkiej duszy, czyli o istnieniu osobowego ja po śmierci ciała każdego człowieka: „Wierzę, że moje istnienie jest fundamentalną tajemnicą, która przekracza każdą biologiczną ocenę rozwoju mojego ciała (również mózgu) z jego genetycznym dziedzictwem i ewolucyjnym pochodzeniem. Byłoby nierozsądnym wierzyć, że ten wspaniały dar świadomego istnienia nie ma dalszej przyszłości oraz możliwości egzystencji w innej niewyobrażalnej rzeczywistości” (Facing Reality: Philosophical Adventures by a Brain Scientist, Heidelberg Science Library 1970, s. 83). W innym miejscu australijski badacz wyjaśnia: „Możemy patrzeć na śmierć ciała i mózgu jako na rozpad naszego dualistycznego istnienia. Mamy nadzieję, że uwolniona dusza znajdzie nową przyszłość o głębszym znaczeniu i bardziej zachwycających doświadczeniach w jakiejś odnowionej ucieleśnionej egzystencji zgodnie z tradycyjnym chrześcijańskim nauczaniem” (Evolution of the Brain…, s. 242); „Nasze zaistnienie jest tak samo tajemnicze jak nasza śmierć. Czyż nie możemy mieć nadziei dlatego, że nasza ignorancja o naszym pochodzeniu jest taka sama jak o naszym przeznaczeniu? Czy nasze życie nie może być przeżywane jako wyzwanie i wspaniała przygoda, której ostateczne znaczenie jest jeszcze do odkrycia?” (Facing Reality: Philosophical Adventures by a Brain Scientist (1970), s. 95).

Niech to świadectwo o istnieniu nieśmiertelnej ludzkiej duszy jednego z największych na świecie znawców ludzkiego mózgu, laureata Nagrody Nobla prof. Johna Ecclesa, zmobilizuje nas do większej troski o swoją duszę, czyli o własne życie duchowe – o czystość serca, wolność od wszelkiego zła, o życie wieczne. Ma się to dokonywać przez pogłębianie osobistej relacji z Chrystusem w codziennej modlitwie oraz w sakramentach pokuty i Eucharystii. Pamiętajmy stale o słowach Pana Jezusa: „Cóż bowiem za ko­rzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mt 16, 26)

ks. Mieczysław Piotrowski TChr

Źródło: www.milujciesie.pl

Za: http://www.fronda.pl/a/laureat-nagrody-nobla-o-istnieniu-niesmiertelnej-duszy,43111.html

poniedziałek, 1 grudnia 2014

George Soros: Europo przeciwstaw się Putinowi!

George Soros
źródło: Wikipedia

Emocjonalny i bardzo obszerny list znanego inwestora i filantropa opublikował „New York Review of Books".

W swojej analizie Soros dochodzi do wniosku, że putinowska Rosja zagraża podstawom, na których zbudowano Unię Europejską. Jego zdaniem aby się temu przeciwstawić Unia powinna pomóc stanąć na nogi Ukrainie, nawet jeśli będzie to wymagało poświęceń finansowych.



Zdaniem Sorosa autorytarny, agresywny reżim Putina zbudowany jest na wartościach całkowicie sprzecznych z tymi, które legły u podstaw tworzenia Wspólnot Europejskich. „Rosja stanowi zagrożenie dla istoty Europy. Ani przywódcy, ani obywatele Europy nie zdają sobie sprawy z tego jak wielkie jest to wyzwanie i jak należy na nie odpowiedzieć" - pisze Soros. Jego zdaniem Rosja oferuje alternatywę całkowicie sprzeczną z ideami Europy. Rozwiązania rosyjskie opierają się na odwołaniu do siły i przemocy. Wewnątrz kraju oznacza to tłamszenie swobód, na zewnątrz zaś objawia się jako agresja.

„W Unii Europejskiej powszechne jest niezadowolenie, którego źródłem jest kryzys" - tłumaczy miliarder. Kłopoty Europejczyków podkopują ich wiarę we współdziałanie podobnie myślących demokracji. Kryzys trwał zbyt długo, próby jego pokonania okazały się błędne,a w końcu sprawił, że wspólnota państw zaczęła się burzyć.

Wykorzystał to Putin, który zaczął rozwijać współpracę z państwami, które występują przeciwko Unii. Wprawdzie sam Soros nie wymienia państw, które jego zdaniem ulegają wpływom Moskwy, ale komentujący jego list „Guardian" jako przykład przytacza Węgry.

Zdaniem Sorosa największym zagrożeniem jest dziś perspektywa załamania się Ukrainy. „Oznaczałoby to ogromną przegraną zarówno Unii jak i NATO. Zwycięska Rosja mogłaby stać się siłą zagrażającą Unii Europejskiej, a szczególnie zagroziłaby krajom bałtyckim" - przestrzega Soros.

Kolejny punkt w grze o Ukrainę nastąpi jego zdaniem po niedzielnych wyborach. Wtedy Putin może zacząć wywierać naciski na Kijów, by na czele przyszłego rządu postawiono jakiegoś prorosyjskiego, albo przynajmniej uległego Rosji polityka. Jeśli Ukraina odmówi, wówczas Rosjanie mogą kontynuować agresję zajmując dalsze obszary wschodniej Ukrainy, aż po kontrolowane przez prorosyjskie siły Naddniestrze.

Aby tego uniknąć Europa powinna pomóc finansowo Ukrainie przeznaczając na jej ratowanie co najmniej 20 mld dolarów. Poza tym powinna pomóc Ukraińcom w przeprowadzeniu reform i w przebudowie systemu energetycznego. „Ratując Ukrainę Europa może uratować sama siebie" - konkluduje Soros.


Źródło: http://www.rp.pl/artykul/13,1151698-George-Soros--Europo-przeciwstaw-sie-Putinowi-.html