piątek, 2 maja 2014

Homolobby rujnuje karierę piosenkarza

Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0
Generic / wikimedia.commons/ Raffaele Fiorillo

Włoski piosenkarz Giuseppe Povia zasłynął dzięki utworowi „Luca era gay” (tł. Luka był gejem), który na Festiwalu Muzycznym w San Remo w 2009r. zdobył drugie miejsce. Piosenka opowiada o skutecznej przemianie homoseksualisty, który dzięki terapii uwolnił się ze swoich homoseksualnych tendencji. Artysta twierdzi, że ta piosenka zrujnowała mu karierę.


Povia zdobywając w 2009r. nagrodę podczas Festiwalu Muzycznego w San Remo wspiął się na szczyt popularności. Utwór piosenkarza został wówczas bardzo dobrze odebrany przez jury i dyrektora artystycznego festiwalu, który uważa, że „Povia po prostu opowiedział prawdziwą historię”.

Niestety zagraniczne media skrytykowały zwycięski utwór włoskiego piosenkarza, natomiast prawdziwy szturm na Povię przeprowadziły włoskie organizacje homoseksualne na czele z Arcigay, które pozwało artystę za rzekomą „homofobię”.

Na swym blogu Giuseppe Povia napisał, że: - odkąd zdobyłem drugą nagrodę w San Remo, homoseksualne organizacje z różnych prowincji Włoch, wielokrotnie zmuszały mnie, abym przeprosił społeczności gejowskie. (…) Mam przepraszać za piosenkę? Za prawdziwą historię? – pyta retorycznie Povia. Następnie dodaje, że chce przeprosić, że nie zdawał sobie sprawy, że żyjemy w brutalnej medialnej, psychologicznej, artystycznej i kulturalnej dyktaturze.

Powodem nacisków ze strony Arcigay i innych podobnych środowisk jest treść piosenki, w której Povia opowiada prawdziwą historię człowieka (Luca Tolve), który przez 20 lat był homoseksualistą. Tolve wyzwolił się ze swych homoseksualnych tendencji dzięki terapii reparatywnej prof. Josepha Nicolosiego. Tym samym zadał kłam propagandzie homoseksualnej, według której uważa się, że homoseksualistą człowiek się rodzi i nie ma żadnych skutecznych metod, które pozwoliłyby na zmianę orientacji na normalną. Dziś główny bohater piosenki Giuseppe Povii jest szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci.

Włoski artysta oprócz ataków ze strony Arcigay, uważa że działa przeciwko niemu homolobby, które prowadzi „cichą kampanię” w środowisku muzycznym. Povia potwierdził, że w ostatnich latach miewał problemy ze znalezieniem pracy, a głównym powodem był jego „homofobiczny” utwór i krytyczne stanowisko wobec homoseksualizmu. - Nie mogłem sobie wyobrazić, że ta piosenka stanie się końcem mojej kariery. – napisał na swym blogu Giuseppe Povia.


LifeSiteNews

poz


czwartek, 1 maja 2014

“1 Maja – święto pracy”?

    W pierwszym dniu maja żywiej (podobno) bije serce każdego człowieka Lewicy. W wielu krajach ulicami miast, pod czerwonymi sztandarami, maszerują tłumy zwolenników “postępu”. Posiwiałych czcicieli Marksa, Lenina, Stalina i całej reszty menażerii lewicowych świętych wspiera nowy narybek – młodzież w podkoszulkach z podobiznami partyjnych herosów.

    – “Towarzysze, robotnicze święto…” – chlipią wzruszeni weterani klasowych bojów, którzy przez dziesiątki lat oklaskiwali (bądź usprawiedliwiali) komunistyczne ludobójstwo.

    Dlaczego jednak pierwszy maja?



***

    Wiosną 1886 r. w Chicago już trzeci miesiąc trwały robotnicze strajki. Grupa przybyłych z Europy anarchistów – zawodowych rewolucjonistów i terrorystów – postanowiła wykorzystać pokojowy protest do własnych celów, zamienić go w gwałtowne wystąpienie, w zbrojną rebelię.

    3 maja trzystu chińskich robotników, którzy odmówili przyłączenia się do strajku, otoczył sześciotysięczny tłum, zbrojny w łomy i siekiery, kierowany przez anarchistycznych agitatorów. Niechybnemu pogromowi Chińczyków zapobiegła interwencja policji. W trakcie zamieszek padły strzały – od policyjnych kul zginęło dwóch lewicowych radykałów.

***

    Anarchiści rzucili wezwanie do buntu. – “Zemsta! Zemsta! Robotnicy do broni!” – krzyczały rozlepione na murach ulotki.

    – “Policja – psy gończe kapitalizmu – gotowe są mordować” – podjudzała anarchistyczna prasa.

    Następnego dnia na placu Haymarket doszło do nowej konfrontacji. Policja próbowała przerwać wiec anarchistów. Ktoś, nigdy nie wykryto kto, rzucił bombę w zwarty szereg funkcjonariuszy.

    – “Funt dynamitu jest wart buszla kul” – zapowiadali już dzień wcześniej anarchistyczni liderzy…

    Potężna eksplozja zwaliła z nóg wielu policjantów. Inni, zaskoczeni i zaszokowani śmiercią i ranami kolegów, zaczęli strzelać na oślep w stronę wiecujących.

    Nim opanowano sytuację, na Haymarket Square w Chicago poległo jedenaście osób, w tym siedmiu policjantów. Półtora roku później, z wyroku sądu, powieszono czterech anarchistów, aktywnych uczestników rewolty (piąty skazany sporządził w celi bombę, którą wysadził się w powietrze).

***

    Organizacje lewicowe ustanowiły pierwszy dzień maja corocznym “świętem pracy” – podobno na pamiątkę wydarzeń w Chicago. Nie ma to wielkiego sensu – wszak do krwawych starć doszło 3 i 4 maja 1886 r., zaś obiektem czci byłaby nieudana próba rasistowskiego pogromu oraz udany zamach terrorystyczny.

    Zdaniem niektórych badaczy chodziło raczej o wyraz buntu przeciw cywilizacji chrześcijańskiej. Pierwszy dzień maja ma bowiem wielkie znaczenie dla ezoteryków, wolnomularzy i satanistów. W tym dniu w pogańskim kalendarzu Celtów przypadał początek lata. W poprzedzający go wieczór wygaszano wszystkie ognie – na świat wypełzały siły ciemności, wracał okres pierwotnego chaosu.

    Dla satanistycznych sekt noc z 30 kwietnia na 1 maja była czasem mrocznych obrzędów i orgii. W tę noc – Noc Walpurgii – zwoływały się na sabaty czarownice (do dzisiaj jest to jedno z ośmiu najważniejszych świąt tzw. Ruchu Czarownic, działającego w krajach anglosaskich).

    Wreszcie 1 maja 1776 r. satanista Adam Weishaupt powołał do istnienia masońską lożę Iluminatów, która zdobyła potem złowrogi rozgłos.

***

    Jakkolwiek zabrzmi to dziwnie dla osób, którym polityczna lewica kojarzy się głównie z ateistycznym komunizmem i socjalizmem, wśród XIX-wiecznych lewicowych radykałów roiło się od okultystów, masonów i sekciarzy. Sam “guru” socjalistów, Karol Marks, w pewnym okresie swego życia był satanistą, podobnie jak nestor anarchizmu, Michaił Bakunin (który należał również do masonerii). Niektóre z podziemnych organizacji rewolucyjnych miały wszelkie cechy religijnych sekt. Ostatecznie jednym z głównych celów rewolucjonistów było zniszczenie Kościoła; w tym dziele naturalny był sojusz jego rozmaitych wrogów – ateistów, okultystów, satanistów i heretyków.

***

    Pierwszy dzień maja stał się więc wyjątkowym dla “sił postępu” z całego świata. W niektórych krajach ogłaszano go świętem państwowym. Wielce wymownym jest fakt, iż jako pierwsze zrobiły to dwie najkrwawsze satrapie w dziejach – bolszewicka Rosja i hitlerowska III Rzesza…

***

    Kościół postanowił ucywilizować pierwszomajowe “święto pracy”. Ustanowił dla tego dnia patronat św. Józefa – opiekuna robotników. Nie powinno to dziwić – Kościół zawsze z upodobaniem egzorcyzmował i “chrzcił” pogańskie święta.

"Wzrastanie" maj 2002


Źródło: http://cristeros1.w.interia.pl/crist/anty/1%20MAJA.htm

środa, 30 kwietnia 2014

Alarm Petrodolarowy: Putin przygotowuje ogłoszenie kontraktu gazowego z Chinami.


Jeśli było intencją Zachodu by przybliżyć stosunki pomiędzy Rosją i Chinami- pierwszym będącym supermocarstwem zasobów naturalnych i innych środków trwałych i drugim będącym mocarstwem produkcyjnym - w procesie marginalizacji dolara i zachęcania do dwustronnej wymiany handlowej w Rublu i Reminbi to wszystko “idzie zgodnie z planem."



Na razie nie ma żadnych poważnych zmian w przesunięciu osi geopolitycznej, wraz z utratą przez USA globalnego wpływu na Grupę 7 (najbardziej niewypłacalnych narodów), utratą w wyniku nieudanej próby interwencji w Syrii i bezkrwawej aneksji Krymu do Rosji, ale to wkrótce się zmieni. Ponieważ Zachód koncentruje się na codziennym rozwoju wydarzeń na Ukrainie i tym jak powstrzymać rosyjską ekspansję poprzez ustępstwa (co jest nieskuteczną taktyką co pokazały wydarzenia lat 30 XX wieku), Rosja po raz kolejny jest 3 kroki do przodu... i sporo kroków na wschód.

Podczas gdy Europa zaciekle stara się znaleźć alternatywne źródła energii gdyby Gazprom wyciągnął wtyczkę eksportu gazu naturalnego do Niemiec i Europy (nieuchronny wzrost cen gazu na Ukrainie o 40% jest prawdopodobnie najlepszym wskaźnikiem tego, co może być wynikiem takiego ruchu), Rosja przygotowuje zapowiedź "Świętego Graala", umowy energetycznej z Chinami, co jest posunięciem, które wyśle geopolityczne fale uderzeniowe na cały świat i powiąże oba narody w osi wspartej zasobami.

Jest to ruch, który może jak niektórzy sugerowali na tych stronach, stworzyć podstawy dla nowej, wspólnej, opartej o zasoby, waluty rezerwowej, która omija dolara, coś co Rosja dała do zrozumienia, gdy jej minister finansów Siluanov powiedział, że Rosja może w tym roku zaniechać brania pożyczek zagranicznych.



Tłumacząc na nasze: obejść zachodni wykup Rosyjskiego długu, finansowanego przez chiński wykup amerykańskich obligacji, kierując się prosto do źródła.


Link do oryginalnego artykułu: LINK


Za: http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/alarm_petrodolarowy_putin,p2140200579

wtorek, 29 kwietnia 2014

Putin powstrzymuje Nowy Porządek Świata.

Rosyjski prezydent Władimir Putin sprzeciwia się agresji zachodu, którego celem jest całkowite zniszczenie tradycyjnych narodów, wartości i wprowadzenie globalnej dyktatury Nowego Porządku Świata NWO powiedział analityk.

“Trwające, zachodnie próby destabilizowania Ukrainy, Syrii i Iranu tak samo jak innych krajów są "najnowszymi przykładami starych wzorów agresji" którym przeciwstawia się rosyjski prezydent napisał w artykule dla Press TV Kevin Barrerr profesor studiów islamskich i bliskiego wschodu.





"Krótko mówiąc Nowy Porządek Świata - to grupa bankowych oligarchów nastawionych na ustanowienie globalnej dyktatury- starająca się obalić każdego lidera danego narodu, który próbuje się im przeciwstawić. Rosyjski prezydent Putin cały czas stawia opór, dlatego zachodnia medialna propaganda jest mu przeciwna." powiedział Barrett.

OGLĄDAJ DALEJ>>>

Zauważył też, że zarówno Rosja jak i Iran skutecznie przeciwstawiają się dyktaturze Nowego Porządku Świata.




Komentator zauważył, że utworzenie Islamskiej Republiki Iranu było wydarzeniem sygnalizującym kres XX wiecznej fali wojującego sekularyzmu i ateizmu  i ożywieniem tradycyjnych religii. Powiedział, że rosyjski prezydent jest w swoim kraju bardzo popularny z powodu bronienia tradycyjnych wartości religijnych.

"Putin zatrzymuje postępujące zniszczenie Nowego Porządku Świata w Syrii i na Ukrainie. Rosyjski prezydent jest też częścią rosnącej koalicji przeciwko NWO - nie tylko koalicji religijnych tradycjonalistów, ale również postępowych sił antyglobalistycznych włączając w to prezydenta Venezueli Hugo Chaveza inspirując antyimperialistów w Amaryce Łacińskiej" zwrócił uwagę Barret.

Dodał, że świat obecnie toczy walkę pomiędzy tymi, którzy hołdują świętym wartościom takim jak sprawiedliwość i przyzwoitość i tymi których pragnieniem jest zniszczyć wszystkie wartości.

Barett wyraził nadzieję, że bóg będzie błogosławił Putinowi "który stawia bojaźń bożą przed Nowym Porządkiem Świata".

Tłumaczenie: Niezależny Serwis Informacyjny NSI


Link do oryginalnego artykułu: LINK


(przypis PrisonPlanet.pl
Świadomość planów Anglo-Amerykańskiego establishmentu budującego Nowy Porządek Świata jak widać dotarła już do świadomości analityków takich jak Barret. Choć w mniejszym stopniu, ale istotnie zmienia się również postrzeganie obecnej polityki Rosji na Zachodzie. Ostatni sondaż przeprowadzony w Wielkiej Brytanii wykazał, że obywatele oceniają Rosję bardziej pozytywnie niż Unię Europejską.



poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Ciała nienarodzonych jako odpady medyczne


15 tysięcy ciał poronionych lub uśmierconych w wyniku aborcji dzieci zostało użyte przez brytyjskie szpitale jako źródło ogrzewania. Praktyka ta miała miejsce w 27 różnych szpitalach w całym kraju, a z rodzicami nikt się nie konsultował. Ciała dzieci były traktowane jako jedno z ekologicznych źródeł ciepła, podobnie jak śmieci czy odpady medyczne.


Jak podał The Telegraph w szpitalu w Addenbrooke 797 wykorzystano w ten sposób 797 dzieci abortowanych przed 13 tygodniem ciąży. Matki poinformowano, że zostały one poddane kremacji. W latach 2011-2013 w podobny sposób potraktowano 1101 ciał abortowanych dzieci. Zostały one zaklasyfikowane jako „odpady kliniczne" i wykorzystane w elektrowniach zamieniających odpady na energię elektryczną.
Jak zauważa Steven Ertelt na lifenews.com, sytuacja ta pokazuje stosunek do życia ludzkiego aborcjonistów. "Ruch pro-aborcyjny często potępia obrońców życia za porównywanie aborcji do Holocaustu. Tymczasem raport dotyczący dzieci palonych w brytyjskich szpitalach w szokujący sposobu przypomina bezduszne traktowanie ludzkiego życia przez nazistów".

Paul Tully sekretarz generalny Society for the Protection of Unborn Children powiedział w rozmowie z LifeSiteNews, że kwestia traktowania ciał nienarodzonych była od dłuższego czasu przedmiotem troski obrońców życia. Jego zdaniem kwestie tego co robić z ciałem nienarodzonych dzieci regulują wytyczne w poszczególnych szpitalach, jednak nie ma konkretnego prawa dotyczącego tej sprawy. - Mieszanie ciał nienarodzonych dzieci z innymi materiałami szpitalnymi nie powinno mieć miejsca, jednak nie ma żadnego prawa, które to reguluje - powiedział Tully.

Źródła: lifenews.com / lifesitenews.com

Mjend