piątek, 17 stycznia 2014

Przeciwko masonerii. #6

Na kolejnym stopniu Pike tłumaczy co naprawdę kryje się za symboliką misteriów. Postacie bóstw wg Pikea są reprezentacją nieba i jego elementów takich jak gwiazdy, konstelacje, planety itp., które są jednocześnie symbolami kultu w loży.

XXV. Rycerz płonącego węża.
"Zatem tajemnicza nauka i tajemnicze symbole inicjacji były związane z niebiosami, sferami i konstelacjami: i ten związek musi być zbadany przez każdego kto chce zrozumieć starożytny umysł, i mieć możliwość interpretacji alegorii i odkrycia znaczenia symboli, w których pradawni mędrcy starali się nakreślić idee, z którymi się zmagali poszukując odpowiedzi, a które mogą być jedynie niewystarczająco i niewłaściwie wyrażone językiem, którego słowa są obrazami tych rzeczy, które mogą być zrozumiane przez i istnieją w imperium zmysłów."



str. 472 "Starożytni astronomowie widzieli wszystkie największe symbole masonerii w gwiazdach. Syriusz wciąż błyszczy w naszych lożach jako płonąca gwiazda (l'Etoile Flamboyante). Słońce jest symbolizowane jako punkt w kole, natomiast Księżyc i Merkury lub Anubis, jako trzy wielkie światła loży."

506. "Płonąca gwiazda w naszych lożach, jak już powiedzieliśmy, reprezentuje syriusza, anubisa, czy Merkurego, opiekuna i przewodnika dusz. Nasi starożytni angielscy bracia również uważali ją za symbol Słońca. W dawnych tekstach pisali: "Płonąca gwiazda lub Gloria w centrum odsyła nas do tego wielkiego, świecącego ciała niebieskiego- Słońca, które oświeca Ziemię a jego genialny wpływ rozdziela  błogosławieństwa na ludzkość." Mówi się również, w tych wykładach, iż jest godłem rozwagi. Słowo Prudentia (rozwaga) oznacza w pierwotnym i najpełniejszym znaczeniu, zdolność przewidywania i dlatego płonąca gwiazda została uznana za symbol wszechwiedzy, lub wszystko widzącego oka, co dla pradawnych było słońcem."

Symbol wszystko widzącego oka jest tak rozpowszechniony niemalże w każdym kraju świata, że przykłady można znaleźć dookoła siebie. Najbardziej jednak eksponowany jest przez zmilitaryzowany system kultury Hollywood emanujący na cały świat.






Na kolejnym stopniu XXVI Pike pisze, iż Chrześcijaństwo niczym się nie różniło od innych misteriów, gdzie istniał system wtajemniczenia, który oprócz czasów prześladowań w pierwszych wiekach trwał nadal w kolejnych stuleciach. Jednym słowem według Pikea nie ma różnicy, w tym względzie, między wszelkimi systemami pogańskimi a chrześcijaństwem. Opierając się na tym prezentuje systemy gnostyckie, opierające się na systemach pogańskich jako część ukrytych misteriów chrześcijaństwa.

Jeśli chodzi o tradycje czy kalendarz świąt chrześcijańskich to jest wiadomym, iż wiele elementów było w istocie zaczerpniętych z religii pogańskich. Dla przykładu świętom pogańskim po prostu zmieniano nazwy na chrześcijańskie pozostawiając kalendarz obrzędów bez zmian. Podobnież wiele obrzędów przeszło do Chrześcijaństwa z religii mitrastycznej.

XXVI. Książę miłosierdzia lub szkocki trynitarianin.
str. 525 "Zatem masoneria nie odrzuca żadnej prawdy i nie uczy niewiary w żadne credo, z wyjątkiem tego, gdy takie wyznanie może obniżyć wzniosłe oszacowanie bóstwa, degradując go do poziomu ludzkich namiętności, zaprzeczając wywyższonemu przeznaczeniu człowieka, kwestionować dobroć i wspaniałomyślność najwyższego boga, atakować wielkie filary masonerii, wiary, nadziei i miłości, lub wpajać niemoralności i lekceważenie czynnych obowiązków zakonu. Masoneria jest kultem w którym wszyscy mogą się zjednoczyć..."

str. 531 "Ziemia od wielu stuleci poruszająca się wokół Słońca, jest kostnicą, parującą i cuchnącą ludzką krwią, krwią zabitego brata przez brata ze względu na opinie, która to krew wsiąkła i zanieczyściła wszystkie jej żyły. I stała się ziemia horrorem względem jej sióstr we wszechświecie.

Jeśli wszyscy ludzie byli by masonami, i byli by całym sercem posłuszni jej łagodnym i delikatnym naukom, świat byłby rajem, natomiast nietolerancja i prześladowanie czyni z niego piekło. Bo to jest masońskie kredo: wierzę w nieskończoną dobroć boga, mądrość i sprawiedliwość: nadzieję na ostateczny triumf dobra nad złem, i idealną harmonię jako ostateczny wynik wszystkich ugód i rozdźwięków wszechświata, i być dobroczynnym jak bóg, względem niewierzących, błędów, szaleństw i wad ludzkich: by dla wszystkich stworzyć wielkie braterstwo."


Dalej na str 546 Pike pisze, iż “Św Chryzostom i Augustyn mówili o inicjacji ponad pięćdziesiąt razy. Św Ambroży pisze do tych, którzy przeszli inicjację a inicjacja była czymś więcej aniżeli chrztem, lub dopuszczeniem do kościoła, ale odnosił się do inicjacji do misteriów. Ochrzczonym i tym którzy przeszli inicjacje były objawiane misteria religii; były one trzymane w tajemnicy przed katechumenem, który był jedynie dopuszczony do słuchania Pisma i zwykłych dyskursów, przy czym misteria, były zastrzeżone dla wiernych, i nigdy nie były omawiane.”

Pike podaje jeszcze wiele “przykładów” dla kontynuacji misteriów wśród chrześcijan. Patrząc na setki lat trwania kościoła trudno oczywiście założyć, iż nikt z wierzących nie był zaangażowany w tego typu misteria i że działania np inkwizycji były jedynie podyktowane wyszukiwaniem na siłę wyznawców diabła. Misteria te, pisze były w pełni realizowane przez systemy gnostyckie w których systemy pogańskie i przede wszystkim kabała są centralnym punktem. Filozofia kabalistyczna jak dalej zobaczymy dominuje w światopoglądzie masonerii.

str. 567 “Adam, którego dusza była z boskiego światła, tworzonego przez eony, a jego ciało z materii, należał do obu imperiów, światła i ciemności. Aby zapobiec natychmiastowej ucieczce światła, demony zabroniły Adamowi jeść owoce "poznania dobra i zła", dzięki którym poznał by imperium Światła i Ciemności." pisze Pike opisując system gnostycki/kabalistyczny. "Posłuchał się jednak anioła światła nakłaniającego go by naruszył to prawo i dał mu środki za pomocą których zwyciężył, jednak demony stworzyły Ewę, która uwiodła go w akcie zmysłowości, który go osłabił i związał go na nowo więzami materii. Proces ten powtarza się w każdym przypadku, każdego żyjącego mężczyzny. Aby uratować duszę, uwięzioną w ciemności, zasada światła lub geniusz słońca, działa by odkupić świat intelektualny, z którego jest rodzaju, który przyszedł na świat by objawić się wśród ludzi. Światło pojawiło się w ciemności, lecz ciemność go nie przemogła, według słów świętego Jana. Światło nie może zjednoczyć się z ciemnością. Jednak przyjęło wygląd ludzkiego ciała, i przyjęło imię Chrystusa w Mesjaszu, tylko w celu dostosowania się do języka żydów.”

[...] "Oto prawdziwa masońska trójca; powszechna/uniwersalna dusza, myśl w duszy, słowo lub myśl wyrażona, trzy w jednym, w trynitarnej Ecossais."

XXVIII. Rycerz słońca, lub książę adept.
"W misteriach, gdziekolwiek były praktykowane, uczono prawd prymitywnego objawienia, tj istnienie jednej wielkiej istoty, nieskończonej i przenikającej wszechświat, która była czczona bez przesądów, a jej cudowny charakter, istota i atrybuty były przekazywane tym którzy przeszli inicjację, podczas gdy pospół przypisywał jego dzieła bogom drugiego stopnia, spersonifikowanym i wyizolowanym z Niego ku niepodległości. Prawdy te zostały ukryte przed zwykłymi ludźmi za zasłoną a misteria rozpowszechniono w każdym kraju, które nie przeszkadzając popularnym wierzeniom, prawdom, sztuce, nauce, mogły być znane tym, którzy byli w stanie je zrozumieć i utrzymać prawdziwe doktryny nienaruszonymi, które to ludzie, skłoni do zabobonu i bałwochwalstwa w żadnym wieku nie byli w stanie utrzymać, co wiele dziwnych aberracji i przesądów obecnie udowadnia, bardziej teraz niż dotychczas."

[...] "Masoneria jest identyczna ze starożytnymi misteriami, i jest nimi w tym kwalifikowanym sensie, że stanowi ona niedoskonały obraz ich blasku; jest jedynie ruinami ich wielkości, i systemem, który doświadczył progresywnych zmian, będących owocem społecznych wydarzeń i okoliczności politycznych. Po opuszczeniu Egiptu, misteria zostały zmodyfikowane by dostosować je do zwyczajów różnych narodów, pośród których zostały wprowadzone. Choć pierwotnie bardziej moralne i polityczne niż religijne, wkrótce stały się dziedzictwem kapłanów, i zasadniczo religii, choć w rzeczywistości ograniczając władzę kapłańską, poprzez nauczanie inteligentnych świeckich głupoty i absurdalności wierzeń ludu."

Źródło: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/przeciwko_masonerii_6,p1837731941

czwartek, 16 stycznia 2014

Przeciwko masonerii. #5

Na kolejnych XXIII i XXIV stopniu Pike zaczyna pisać o misteriach. “Wśród większości starożytnych narodów istniały jako uzupełnienie do ich kultu publicznego, prywatne misteria, do których byli przyjęci tylko ci, którzy zostali przygotowani przez pewne obrzędy zwane inicjacjami.” Inicjacja do misteriów pozwala wybrańcowi brać udział w obrzędach ale również rozpoznawać prawdziwe znaczenie symboli kultu. O tym że takie misteria mają nadal miejsce wśród najbardziej wpływowych ludzi świata możemy się przekonać oglądając film Alexa Jonesa pt "Sekrety Bohemian Groove". (ceremonia zaczyna się od 16:00 minuty)





OGLĄDAJ DALEJ>>>

Jednym słowem, religie o których pisze Pike miały jeden poziom zrozumienia dla ludu i kolejny poziom dla elit. Misteria, w których zaangażowane są obecne elity świata nie odbiegają od tego schematu budując publiczne obiekty kultu, które operują wieloznacznym językiem mylnie rozumianym przez masy.


Na XXIII i XXIV stopniu opisane są generalnie wszelkie starożytne systemy misteriów, których nie będziemy tłumaczyli. Zainteresowanych odsyłamy do lektury w jęz angielskim.

XXIII. Naczelny przybytku.
s 354 "Wśród większości starożytnych narodów istniały jako uzupełnienie do ich kultu publicznego, prywatne misteria, do których byli przyjęci tylko ci, którzy zostali przygotowani przez pewne obrzędy zwane inicjacjami.
[...] Istota wszystkich tajemnic, jak i całego politeizmu, polega na tym, że koncepcja niedostępnej Istoty, jednej, wiecznej i niezmiennej, i boga natury, którego rozmaite moce są natychmiast objawione zmysłom w nieustannym ruchu życia i śmierci, zostały rozdzielone na części dla omawiania i były poddane odmiennej symbolice. Oferowały wieczny problem dla wzbudzania ciekawości i przyczyniły się do zaspokojenia wszechobecnego uczucia religijnego, które jeśli nie uzyska pożywienia wśród prostych i zrozumiałych form, znajdzie podniecenie w kontemplacji rzeczy niejasnych.
[...] Misteria były świętym dramatem, przedstawiającym pewną legendę, istotną ze względu na zmiany natury, wśród widzialnego wszechświata, w którym objawia się boskość, a których zapożyczenie było w wielu aspektach, tak otwarte dla pogan, jak i dla chrześcijan. Poza obecnymi tradycjami lub świętymi recitalami świątyni, kilka wyjaśnień było podanych widzom, którzy byli pozostawieni, tak jak w szkole natury, by z nich wyciągać wnioski dla siebie.
[...] Więc masoneria nadal podąża za starożytnym sposobem nauczania. Jej symbole są instrukcją jakie daje, a wykłady są często niepełną i niewystarczającą, jednostronną interpretacją tych symboli. Ten kto chce zostać znakomitym masonem, nie może być zadowolony ze słuchania wykładu lub nawet jego zrozumienia, ale musi, wspomagany przez nie, wyznaczać drogę, badać, interpretować i rozwijać symbole dla siebie.
[...] Tajemnice, takie jak symbole masonerii, były obrazem wymownych analogii natury, zarówno te, i tamte nie ujawniają żadnej tajemnicy tym którzy nie są przygotowani, lub niezdolni do interpretowania ich znaczenia. "

"Wszędzie w dawnych misteriach, i w całej symbolice oraz obrzędach hierofantów, znajdujemy tą samą mityczną postać, która jako Hermes lub Zaratusztra, łączyła cechy ludzkie z boskimi będąc samemu bogiem, którego kult wprowadziła, ucząc prostych ludzi zaczątków cywilizacji przez pieśni i łącząc się z symbolem śmierci, symbolem, który z natury, jest najbardziej podstawową pociechą religii."

str 370 [...] "Taka, mój bracie, jest doktryna pierwszego stopnia, misteriów, albo Naczelnika Przybytku, do których teraz zostałeś przyjęty, i lekcji moralnych, które są oddaniem się służbie bogu, i bezinteresownej gorliwości i stałemu dążeniu dla dobra człowieka. Otrzymałeś tutaj jedynie podpowiedzi względem prawdziwych przedmiotów i celów misteriów. Jeśli będzie ci dane by awansować dalej, dotrzesz do pełniejszego ich zrozumienia i wzniosłych doktryn których uczą. Bądź więc zadowolonym z tego, co widziałeś i słyszałeś, i czekaj cierpliwie na nadejście większego światła."

Waszyngton czczony jest jako centrum władzy, demokracji i wolności emanującej nie tylko na amerykanów ale i na cały świat. Jednak miejsce to jest centrum zupełnie innych sił, których symbole ukryto w architekturze miasta:

XXIV. Książe przybytku.
"Symbole były niemal uniwersalnym językiem starożytnej teologii. Były najbardziej oczywistą metodą nauczania, ponieważ, jak sama natura, pozwalały zrozumieć poprzez oko, a najstarsze wyrażenia oznaczające komunikację wiedzy religijnej, oznaczały ekspozycję wzrokową. Pierwsi nauczyciele ludzkości zapożyczyli tą metodę nauczania, a składała się ona z nieskończonych zestawów dających do myślenia hieroglifów.

[...] Z pomocą Isis w jej poszukiwaniach przyszedł Anubis, w formie psa. Był on Syriuszem lub psią gwiazdą, przyjacielem i doradcą Ozyrysa i twórcą języka, gramatyki, astronomii, geodezji, arytmetyki, muzyki i nauk medycznych, pierwszym twórcą prawa, który nauczał kultu bogów oraz budowy świątyń.

[...] Istniały rozróżnienia między mniejszymi i większymi misteriami. Wybraniec musiał być przez kilka lat dopuszczony do pierwszych, zanim mógł otrzymać te ostatnie, które były jedynie przygotowaniem dla nich, przedsionkiem świątyni, z których misteria Eluzyjskie były Sanktuarium. Tam, w niższych misteriach, byli przygotowani na przyjęcie świętych prawd nauczanych w wyższych."


CZYTAJ DALEJ>>>


Kto rządzi światem. Wykład Stanleya Monteitha, Braterstwo Mroku.  |  Anglo- Amerykański establishment.  |  Religia, kultura i wielka wojna. #1   |  Religia, kultura i wielka wojna. #2   |  Alan Watt. Nowy wspaniały świat i wielka globalna transformacja.  |



środa, 15 stycznia 2014

Przeciwko masonerii. #4

Na kolejnych stopniach XVIII i XIX Pike niejako wieńczy przeprowadzanie wtajemniczonych przez labirynt znaczeń co do istoty światła, mówiąc na XIX stopniu niemalże wprost kim jest ten, który niesie światło. Odnosi się również do Apokalipsy Św Jana pytając o to jaka jest jego liczba. Kto ma rozum niech obliczy... Ostatecznie Pike, przywołując kabalistyczny/egipski system, stawia cały świat na głowie.


XVIII. Rycerz różokrzyżowców. [Książę różokrzyżowców.]
277. "Prymitywni ludzie nie spotykali się w żadnych świątyniach wykonanych pracą ludzkich rąk. "Bóg", powiedział Stefanowi, pierwszemu męczennikowi, że "nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych." Na wolnym powietrzu, pod mistycznym, tajemniczym niebem, w wielkiej świątyni świata, wypowiadali swoje śluby i dziękczynienia, i wielbili boga światła; tego światła, które dla nich było uosobieniem dobra, jak ciemność była uosobieniem zła."



[...] "Człowiek nie upadł, ponieważ był kuszony przez węża. W przypadku Fenicjan, węża uznawano za część Boskiej natury, był święty, podobnie jak w Egipcie. Był uznawany za nieśmiertelnego, chyba że był zabity przez przemoc, stając się znowu młodym w swojej starości, wychodząc z siebie i spożywając siebie. Stąd wąż w kręgu, trzymający ogon w ustach, był symbolem wieczności. Z głową jastrzębia był boską naturą i symbolem słońca."

"Widzisz, mój bracie, jakie jest znaczenie masońskiego "Światła". Widzisz, dlaczego na wschodzie loży, pierwsza litera nazwy bóstwa wisząca nad Mistrzem, jest miejscem światła. Światło, jako przeciwieństwo ciemności, jest dobre, jako przeciwne złu: i to jest to światło, prawdziwe poznanie Bóstwa, wiecznego dobra, którego masoni w każdym wieku poszukiwali. Nadal masoneria maszeruje naprzód w kierunku tego światła, które świeci w wielkiej odległości, światła tego dnia, kiedy zło zostanie pokonane i zginie, odejdzie i zniknie na zawsze, a życie i światło będzie jedynym prawem wszechświata, i jego wieczną harmonią."

"Krzyż był świętym symbolem od najwcześniejszej starożytności. [...] Róża, była w starożytności świętą jutrzenką i słońcem. Jest symbolem wschodu, zmartwychwstania światła i odnowienia życia, a więc świtu pierwszego dnia, a zwłaszcza zmartwychwstania: krzyż i róża muszą być razem odczytane hieroglificznie jako świt życia wiecznego, na które wszystkie narody czekają z nadzieją przez nadejściem odkupiciela. [...] Pelikan karmiący młode jest symbolem wielkiej i hojnej dobroczynności natury, odkupiciela upadłego człowieka i tego człowieczeństwa i miłości, które powinno wyróżnić Rycerza tego stopnia."


Rada Kadosh.
XIX. Wielki arcykapłan.
str 229. "Lucyfer, ten który niesie światło! Jakież dziwne i tajemnicze imię dla ducha ciemności.
Lucyfer, Syn poranka. Czy to on niesie Światło, i swoim splendorem nie do wytrzymania oślepia, słabe, zmysłowe i samolubne Dusze? Lepiej w to nie wątpić! dlatego iż tradycje są pełne bożego objawienia i inspiracji: a inspiracje nie są z jednej epoki, ani jednego Credo. Platon i Filon, również mieli swoje inspiracje."


"Apokalipsa, rzeczywiście, jest to księga, tak niejasna jak Sohar. Jest napisana hieroglificznie liczbami i obrazami, a Apostoł często odwołuje się do inteligencji wtajemniczonych. "Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum niech obliczy!" często mówi po alegorii lub odnosząc się do liczby. Św Jan, ulubiony Apostoł, i depozytariusz wszystkich tajemnic Zbawiciela, pisał więc by nie być zrozumianym przez tłumy."


[...] "Nic nie przewyższa i nic się nie równa, jako podsumowanie wszystkich doktryn starego świata, tym krótkim słowom wyrytym przez hermesa na kamieniu, i znanych pod nazwą "Szmaragdowej tablicy": Jedność bytu i jedność harmonii, wstępują i zstępują, stopniową i proporcjonalną skalą słowa; niezmienne prawo równowagi i proporcjonalnego postępu powszechnych analogii, relacja idei do słowa, dając miarę relacji między stwórcą i stworzeniem, niezbędnej matematyki nieskończonego, udowodnionych przez pomiar jednego rogu skończoności; - wszystko to jest wyrażone przez to jedno twierdzenie wielkiego, egipskiego hierofanta:
"To co jest wzniosłe, jest jak to co podrzędne a to co znajduje się poniżej jest jak to co jest powyżej, tworząc cuda jedności".



Dla przypomnienia odnosząc się do słów Pikea cytujemy w całości część Apokalipsy Św Jana:
“On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole. I że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia , to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć.”

W tym miejscu na chwilę należy się zatrzymać i odnieść się raz jeszcze do informacji z XIX stopnia. W niemalże wszystkich otwartych opracowaniach, czy to w internecie czy prasie informacje z tego stopnia są określane jako nieprawdziwe lub wyjęte z kontekstu i błędnie interpretowane. Widzimy jednak stopniowanie informacji i symboliki lucyferiańskiej na wszystkich wcześniejszych stopniach wtajemniczenia. Niemniej jednak gdyby ktoś uważał to za zbyt słaby argument by jednoznacznie stwierdzić, że masoneria jest w istocie kultem lucyfera to możemy się tutaj odnieść do słów masona Manlyego Palmera Halla, który był najbardziej uznanym filozofem masonerii XX wieku. W swojej książce pt “The Lost Keys of Freemasonry” napisał on na ten temat w taki sposób: „Siła człowieka nie jest dana, by ją marnować, lecz by zbudować świątynię, która byłaby domem dla architekta wszechświata. W momencie kiedy mason pojmuje, iż kluczem jest odpowiednie wykorzystanie sił witalnych, pojmie wówczas tajemnicę Jego rzemiosła. Wrząca energia Lucyfera znajduje się w jego rękach.”




XXI. Noachita lub pruski rycerz.
"I wreszcie, Mason powinien być pokorny i skromny w stosunku do Wielkiego Architekta Wszechświata, nie tworząc własnego, niedoskonałego poczucia dobra przeciw jego opatrzności i uchyleń od praw, ani próbować zbyt pochopnie odkrywać tajemnice nieskończonej istoty boga i niezbadanych planów i tej wielkiej natury, której nie jesteśmy w stanie zrozumieć."

Źródło: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/przeciwko_masonerii_4,p400723251

wtorek, 14 stycznia 2014

Przeciwko masonerii. #3

Dalej Pike na XIII stopniu informuje, iż masoneria nie jest typową organizacją zrzeszającą ludzi. Pisze, iż masoneria jest religią i jak każda religia ma swojego boga, przy czym, jak już możemy zauważyć nie jest to bóg żadnej religii monoteistycznej.

XIII. Królewski łuk Salomona.
“Każda loża masońska jest świątynią religii, a jej nauki są instrukcjami w religii. Tu są wpajane bezinteresowność, miłość, tolerancja, oddanie, patriotyzm, prawda, współczucie, hojność wobec tych, którzy cierpią i lamentują, litości dla upadłych, miłosierdzie dla zagubionych, pomoc dla tych w potrzebie, wiara, nadzieja, i miłosierdzie. Tu spotykamy się jako bracia, aby uczyć się poznawać i kochać siebie. Tu witamy się z radością, jesteśmy wyrozumiali dla swoich błędów, dbamy o wzajemne uczucia, gotowi by realizować wzajemne potrzeby. To jest prawdziwa religia objawiona starożytnym patriarchom; którą Masoneria uczy od wielu wieków, i którą nadal będzie uczyć jak długo będzie trwał czas.”

Na kolejnym stopniach XIV do XVII możemy się dowiedzieć, iż to w co wierzy masoneria jest zbitkiem systemu kabalistycznego, gnostyckiego, innych religii pogańskich, wraz z systemami reinkarnacji, gdzie najwyższym sanktuarium wiodącym do boga jest piramida.



XIV. Wielki elekt, doskonały i wzniosły mason. [Doskonały Elu.]
"Jeszcze nie czas na odpoczynek w dążeniu do prawdy, ani na przyzwolenie na zadowolenie z życia w błędzie. Naszym obowiązkiem jest ciągłe podążanie w poszukiwaniach, bo choć prawda absolutna jest nieosiągalna, to ilość błędów w naszych poglądach może być progresywnie zmniejszana, a tym samym masoneria jest ciągłym zmaganiem się w drodze ku światłu."

[...] "Bóg jest wciąż wszędzie w naturze. [...] Masoneria, wokół którego ołtarze chrześcijański, hebrajski, muzułmański, Braminski, wyznawców Konfucjusza i Zoroastra, mogą się zebrać jak bracia i zjednoczyć się w modlitwie do jednego Boga, który jest przede wszystkim Baalim (Baal) pozostawiając każdemu z wtajemniczonych by szukał fundamentu wiary i nadziei w pismach własnej religii. Dla siebie znajdzie te prawdy dostatecznie określone, które zostały sporządzone przez palec Boży na sercu człowieka i na stronach księgi natury."

[...] "Są to prawdy, które każdy myślący umysł bez wahania otrzyma, aby nie został przytłoczonym, lub był zdolnym do poprawy, i wyposażonym, jeżeli będą przestrzegane, aby ziemie rzeczywiście przemienić w raj, a człowieka jedynie trochę poniżej aniołów."

[...] "Jakub widział we śnie drabinę osadzoną lub ustawioną na ziemi, gdzie jej góra sięgała nieba, i Malaki Alohim wstępujących i zstępujących na niej, a nad nią stał INUH, deklarując się być Ihuh-Alhi Abraham. Słowo tłumaczące drabinę, to סלם Salam od סלל, Salal, podniesiony, na wzniesieniu, wybudowany, wywyższony, piętrzący się w stos, Aggeravit. Salalah, oznacza stos, wał, lub inne nagromadzenie סללה ziemi lub kamieni, stworzone sztucznie oraz סלע, Salaa lub Salo, co jest skałą czy klifem lub głazem, i nazwą miasta Petra. Nie istnieje starożytne hebrajskie słowo określające piramidę."


XVII. Kawaler Wschodu i Zachodu.
"Jest to pierwszy z filozoficznych Stopni Starożytnego i Uznanego Rytu Szkockiego, i początek instrukcji które w pełni odsłonią ci serce i wewnętrzne tajemnice masonerii. Nie rozpaczaj, bo często wydawało ci się iż byłeś w punkcie osiągnięcia najgłębszego oświecenia i tak często byłeś rozczarowany. Cały czas, prawda była ukryta za symbolami, często w kolejnych alegoriach: gdzie zasłona za zasłoną musiała być odsłonięta przed osiągnięciem prawdziwego światła, a istotna prawda została ujawniona. Ludzkie światło jest jednak niedoskonałym odbiciem promienia nieskończoności i boskości."

[...] "Tylko Bóg jest mądry. Mądrość człowieka jest jedynie odbiciem i obrazem Boga. On jest Ojcem, a Jego mądrość matką stworzenia, On zjednoczył się z mądrością [Σοφια, Sophia], oraz komunikując się z nią, jej zarodkiem stworzył świat materialny. On stworzył jedynie idealny świat i spowodował by materialny świat stał się rzeczywistym według jego rodzaju, przez jego Logos, który jest jego słowem, a w tym samym czasie Ideą Idei, światem intelektualnym. Intelektualne miasto było myślą architekta, który medytował nad stworzeniem, zgodnie z planem materialnego Miasta."

"Zasada pochodzi od Boga przez Słowo, i komunię z Bogiem i ze Słowem, ale jest też w człowieku irracjonalna zasada, skłonności i namiętności, które wywołują wzburzenie, które są emanacją niższych duchów, które wypełniają powietrze jako słudzy Boga. Ciało, pochodzące z Ziemi, i irracjonalna zasada, które je ożywia równolegle z racjonalną zasadą, są znienawidzone przez Boga, podczas gdy rozumna dusza, którą dał człowiekowi, jest, jak to było, uwięziona w więzieniu, tej trumnie, która ją obejmuje. Obecny stan człowieka nie jest jego pierwotnym stanem, kiedy był obrazem Logosu. On upadł ze swego pierwotnego stanu. Ale może wznieść się ponownie, postępując zgodnie ze wskazówkami mądrości [Σοφια] i aniołów, którym Bóg nakazał pomoc w uwolnieniu się z więzów ciała i zwalczaniu zła, na którego istnienie Bóg pozwolił, aby dać mu sposobność korzystania z wolności. Dusze, które są oczyszczone, nie przez prawo, ale przez światło, wznoszą się do niebiańskich regionów, aby cieszyć się tam doskonałym szczęściem. Ci, którzy wytrwali w złym podążają z ciała do ciała, siedliska namiętności i złych pragnień."

str. 255  "Pierwszy hermes był inteligencją lub słowem Bożym. Poruszony przez litość dla rasy żyjącej bez prawa, i pragnąc nauczać ludzi by rozkwitli z jego piersi, oraz by wskazać im drogę, którą powinni pójść, Bóg wysłał do człowieka Ozyrysa i Isis, wraz z Thothem, będących inkarnacją lub ziemskim powtórzeniem pierwszego hermesa, który nauczył ludzi sztuki, nauki, ceremonii religijnych, a potem wstąpił do nieba lub księżyca. Ozyrys był Zasadą boga. Tyfon, jak Ahriman był zasadą i źródłem wszystkiego, co jest złe w porządku moralnym i fizycznym. Jak gnostycki szatan był przeklęty wraz z materią."


260. "Źródła naszej wiedzy o kabalistycznych doktrynach, pochodzą z księgi Jezirah i Sohar, pierwszej sporządzonej w drugim wieku, a drugiej nieco później, ale materiały zawarte w nich są o wiele starsze. W swoich najbardziej charakterystycznych elementach, wracają do czasów wygnania. W nich zawierają się nauki takie jak w naukach Zaratusztry, wszystko, co istnieje, pochodziły ze źródła nieskończonego światła. Przed wszystkim, istniał przedwieczny, król światła; tytuł często stosowany dla stwórcy w Zend-Avesta i kodzie Sabæans (Sziby)."

"Te prawdy były gromadzone przez esseńczyków z doktryn Wschodu i Zachodu, z Zend-Avesta i Wedów, od Platona i Pitagorasa, z Indii, Persji, Fenicji i Syrii, Grecji i Egiptu, i świętych ksiąg Żydów. Dlatego jesteśmy nazywani Rycerzami Wschodu i Zachodu, bo ich doktryny pochodziły z obu kierunków."

System masonerii tym samym jest połączeniem pogańskich kultów, z których wszystkie wydaje się być miały to samo źródło i punkt wiary, różniąc się jedynie ze względu na kulturowe różnice i nazewnictwa. 

Źródło: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/przeciwko_masonerii_3,p1827150557

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Przeciwko masonerii. #2

Na kolejnym stopniu Ukryty Mistrz (ang. Secret Master) Pike po raz kolejny pisze, iż masoneria ma swój ukryty język, język symboli. Jest on niejawny nie tylko dla adeptów masonerii ale przede wszystkim dla ludzi z zewnątrz: “Masoneria jest sukcesją alegorii, zwykłym narzędziem wielkich lekcji moralności i filozofii. Będziesz bardziej doceniał jej ducha, jej przedmiot, jej cele, wraz z tym jak będziesz przechodził na kolejne stopnie, które odkryjesz, że stanowią potężny, pełny i harmonijny system.”

VIII. Zarządca budynku.
"W tym stopniu nauczono cię ważnej lekcji, że nikt nie jest uprawnionym by awansować w starożytnym i Uznanym Szkockim Rycie, kto poprzez badanie i stosowanie nie zapoznał się z nauką i orzecznictwem Masonerii. Stopnie w tym obrządku nie są dla tych, którzy są zadowoleni ze zwykłej pracy i ceremoniału, a nie starają się zbadać kopalni mądrości, które leżą zakopane pod powierzchnią. Wciąż będzież podążał naprzód w kierunku światła, w kierunku tej gwiazdy, płonącej w oddali, która jest symbolem Boskiej Prawdy, danej przez Boga pierwszym ludziom, a zachowanej pośród wszystkich perypetii wieków w tradycji i nauce Masonerii.

Loża masońska powinna przypominać ul, w którym wszyscy członkowie współpracują z zapałem dla wspólnego dobra. Masoneria nie jest dla zimnych dusz i ograniczonych umysłów, które nie rozumieją jej wzniosłej misji i wzniosłego apostolstwa."



“Te zasady masoneria wprowadza w praktykę. Przez nie oczekuje, abyś był dalej prowadzony i kierowany. [...] Stopnie te są również przeznaczone do nauczania więcej niż moralności. Symbole i ceremonie masonerii mają więcej niż jedno znaczenie. Raczej ukrywają niż ujawniają prawdę. Jedynie, co najwyżej sugerują, a ich różnorodne znaczenia mają być odkryte przez refleksję i studia. Prawda jest nie tylko symbolizowana przez światło, podobnie jak promień światła rozdziela się na promienie o różnych kolorach, tak prawda podzielona jest według rodzajów.”

Dalej na IX i X stopniu Pike opisuje, iż masoneria działa dla ogólnie pojętego dobra jak również łącząc ludzi. Dla masonerii Bóg, określany mianem wielkiego architekta nie jest bogiem jakiejkolwiek konkretnej religii, a więc ma niewiele wspólnego z Bogiem monoteistycznych religii głoszących wyłączność na objawioną prawdę.

IX. Elekt dziewięciu. (ang. Elu of the Nine)
"Tak więc nie zapomnij, wobec czego się zobowiązałeś na tym stopniu: bronić słabość przed siłą, samotnych przed wielkimi, uciśnionych przed ciemiężcami! Bądź zawsze czujny i uważny względem interesów i honoru twojego kraju! i niech wielki architekt wszechświata da tobie tę siłę i mądrość, która pozwoli Ci dobrze i wiernie wykonywać te wzniosłe obowiązki!"

X. Wspaniały elekt piętnastu. (Elu z piętnastu)
"Do tego wielkiego Sędziego, masoneria, kieruje sprawę, i szeroko otwiera podwoje, zaprasza by wstąpił do niej i żył w pokoju i harmonii, protestant, katolik, żyd, muzułmanin, każdy człowiek, który będzie prowadził prawdziwie cnotliwe i moralne życie, będzie kochał braci, opiekował się chorymi i przygnębionymi, i wierzył w jednego, wszechmocnego, wszystkowiedzącego, wszechobecnego Boga, Architekta, Kreatora, i Obrońcę wszystkich rzeczy, przez którego powszechne prawa harmonii od zawsze animują ten wszechświat, wspaniały, wielki, nieskończony krąg życia i śmierci: - wobec którego niepojętego imienia niech wszyscy prawdziwi masoni oddają najgłębszy hołd! za którego tysięczne błogosławieństwa wylane na nas, niechaj oddają najszczerszą wdzięczność, teraz, odtąd i na wieki!"

XII. Wielki mistrz architekt. (Mistrz Architekt)
"Pięć kolumn, w pięciu różnych porządkach architektury, są emblematami naszych pięciu głównych podziałów starożytnego i uznanego obrządku szkockiego:
1 -. Porządek toskański, trzech niebieskich stopni lub prymitywnej masonerii.
2 -. Porządek Dorycki, niewypowiedzianych stopni, od czwartego do czternastego, włącznie.
3 -. Porządek Joński, XV i XVI stopnia, lub kolejnych stopni świątyni.
4 -. Porządek Koryncki, XVII i XVIII stopnia, albo tych z nowych praw.
5 -. Porządek Kompozytowy, połączonych filozoficznych i rycerskich stopni, od XIX do trzydziestego drugiego, włącznie."


"Północna Gwiazda, jest zawsze stałą i niezmienną dla nas, reprezentuje punkt w centrum okręgu lub bóstwo w centrum wszechświata. Jest szczególnym symbolem obowiązku i wiary. Do niego, i siedmiu, które nieustannie krążą wokół niej, dodane są mistyczne znaczenia, które poznasz później, jeśli będziesz dopuszczony by awansować w górę, gdy zapoznasz się z filozoficznymi doktrynami Hebrajczyków. Gwiazda Zaranna wschodząca na wschodzie (wenus), Jupiter (rzymski zeus), zwany przez Hebrajczyków Tsadōc lub Tsydyk, Just, jest naszym godłem zbliżającego się świtu doskonałości i masońskiego światła." pisze Pike.