poniedziałek, 5 maja 2014

Czy to są żarty?

FOTORZEPA/Forum

W zeszłym tygodniu lewicowa Federacja Monitoringu Mediów „Tęczowo Razem” opublikowała swój raport, w którym inkryminuje „niepokojące tendencje”, zauważone w ostatnim kwartale w tzw. publicznych mediach. Autorzy raportu skupili się na transmisjach z zimowych Igrzysk Olimpijskich Soczi 2014 w TVP. Zauważyli m. in. „niedopuszczalne pogwałcenia świeckości przekazu”, którego dopuścili się przy tej okazji sprawozdawcy sportowi. Z nazwiska został wymienieni zostali dwaj „winowajcy” – red. Piotr Dembowski oraz red. Tomasz Zimoch (ten pierwszy z redakcji sportowej TVP, ten drugi z analogicznej redakcji publicznego radia).


Pierwszemu z nich działacze wspomnianej Federacji wytknęli „nagminne katolicyzowanie treści sprawozdania”, a to poprzez używanie podczas telewizyjnej transmisji ze „złotego” biegu polskiego panczenisty Zbigniewa Bródki określeń typu „Matko Jedyna!” albo „O, Boże!”. Według autorów raportu, „tego typu eksklamacje mające charakter publicznej akcji prozelickiej stanowią jawne naruszenie światopoglądowej neutralności państwa”.
Z kolei redaktora Tomasza Zimocha „obciąża” – według Federacji – fakt „publicznego nawoływania do bicia w dzwony kościelne” podczas radiowej transmisji ze „złotego” biegu Justyny Kowalczyk podczas ostatnich igrzysk olimpijskich.

„Tęczowo Razem” zyskało wsparcie dla swojej inicjatywy ścisłego monitorowania transmisji sportowych w publicznych mediach elektronicznych ze strony parlamentarzystów „Twojego Ruchu”, którzy zapowiedzieli już stosowną interpelację parlamentarną. Jednocześnie rzecznik prasowy parlamentarnego klubu Twojego Ruchu (pos. Rozenek) sformułował postulat pod adresem ministerstwa sportu, Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Polskiego Związku Narciarskiego „ujednolicenia znaków graficznych na kaskach skoczków narciarskich”, tak aby „pozbawić je [te kaski] elementów aluzyjnych związanych z bieżącą walką polityczną”.

Szef polskiej dyplomacji minister Radosław Sikorski stwierdził, że niedawno opublikowana ekspertyza krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych poświadczająca, że śp. Gen. Andrzej Błasik i cała załoga rządowego samolotu TU – 144, który roztrzaskał się 10 kwietnia 2010 roku byli trzeźwi, w niczym nie podważa dotychczasowej opinii mediów „głównego nurtu”, które insynuowały coś odwrotnego. Zdaniem ministra jest wręcz odwrotnie – raport krakowskiego Instytutu – „wspiera ustalenia raportu Jerzego Millera”.

Premier Donald Tusk orzekł całkiem niedawno, że prezydent Rosji W. Putin prowadzi agresywną politykę, na którą UE oraz NATO powinny jednoznacznie i twardo odpowiedzieć. Dodatkowo polski premier stwierdził, że istotnym czynnikiem wzmacniającym bezpieczeństwo naszego państwa jest uzyskanie niezależności energetycznej od Rosji.

Podobnie jak w zeszłym roku tekst ten – a właściwie jego część - jest nie tylko prima aprilisowym żartem, ale swego rodzaju eksperymentem myślowym. Któż zgadnie, co jest tutaj żartem, a co prawdą?


Grzegorz Kucharczyk


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz