piątek, 13 grudnia 2013

Propaganda. Jak to działa? #5


Działanie propagandy prowadzi do przenoszenia przez jednostkę własnych funkcji mentalnych na zewnątrz. Dedukcja, obliczenia, logika, głęboka analiza itd wszystkie oddane są zewnętrznym siłom. Radio, telewizja, gazety wykonują całą pracę analityczną za jednostki dając najczęściej do wyboru dwie opcje rozwiązania problemu czy kierunku działania. Z jednej strony prowadzi to u jednostki do zaniku umiejętności analitycznych, i jak pisał Ellul "z jednej strony, propaganda niszczy zdolność do krytycznego myślenia, z drugiej strony, przedstawia cele których nie da się zrealizować wykorzystując krytyczne myślenie, w ten sposób czyniąc je bezużytecznym." i z drugiej propaganda prowadzi do procesów psychologicznych, które przypominają choroby psychiczne. Zachowania neurotyczne, wynikające z głębokiego warunkowania i mylenia sztucznych konfliktów z prawdziwymi, represja związana z hamowaniem ekspresji naturalnych potrzeb czy popędów, nerwice wynikające z budowania przez media irracjonalnych i nieproporcjonalnych stanów lękowych są wpisane w mentalny stan jednostek poddanych propagandzie. Jednym słowem propaganda nie ma tylko skutków zewnętrznych ale bezpowrotnie wpływa na to co jest wewnątrz jednostek, wytwarza w nich głębokie zmiany.


Subiektywna sytuacja.
147. "Niektóre cechy psychologiczne współczesnego człowieka, częściowo wynikające z jego realnej rzeczywistości, również wyjaśniają jego nieodpartą potrzebę propagandy. Większość badań na temat propagandy jedynie szuka, w jaki sposób można wykorzystać taką czy inną cechę osoby poddanej propagandzie by na nią wpłynąć. Wydaje się nam, że należy wpierw rozważyć uprzednie pytanie: dlaczego człowiek mimowolnie wywołuje operację propagandową? Nie wdając się w teorię "masowego człowieka" lub "organizacyjnego człowieka", który jest niedowiedziony i dyskusyjny, przypomnijmy niektóre z najczęściej analizowanych cech człowieka, który żyje w świecie zachodnim i jest pogrążony w przeludnionej populacji. Przyjmijmy w założeniu, że jest on bardziej podatny na sugestię, bardziej łatwowierny, łatwiej poddaje się ekscytacji. Przede wszystkim jest on ofiarą pustki- to człowiek pozbawiony znaczenia. Jest on bardzo zajęty, ale emocjonalnie pusty, otwarty dla wszystkie prośby w poszukiwaniu tylko jednej rzeczy- czegoś co wypełni jego wewnętrzną pustkę. Aby wypełnić tę pustkę idzie do kina, co jest tylko bardzo tymczasowym remedium. Szuka coraz głębszych i bardziej spełniających atrakcji. Jest dostępny i gotowy do słuchania propagandy. Jest on samotnym człowiekiem (Samotnym tłumem) i im większy jest tłum, w którym żyje, tym bardziej jest odizolowany. Pomimo przyjemności jaka może wynikać z jego samotności, głęboko cierpi w jej wyniku."

148. "Samotność w tłumie, jest chyba najbardziej straszną męką współczesnego człowieka, samotność którą nie może dzielić z innymi, rozmawiać z kimkolwiek, i oczekiwać czegokolwiek od kogokolwiek, prowadzi do poważnych zaburzeń osobowości. Dla niego, propaganda, obejmująca międzyludzkie relacje, jest nieporównywalnym wyrównaniem szkody. Odpowiada na potrzebę dzielenia się, bycia członkiem wspólnoty, zatracenia się w grupie, bycia objętym przez zbiorową ideologię, która kończy samotność. Propaganda jest prawdziwym lekarstwem na samotność. Odpowiada również głębokim i stałym potrzebom, bardziej rozwiniętych dzisiaj, być może, niż kiedykolwiek wcześniej: potrzebom by wierzyć i słuchać, tworzyć i słuchać bajek, by komunikować się w języku mitów. To również odpowiada intelektualnemu lenistwu człowieka i pragnieniu bezpieczeństwa swoistych cech prawdziwego człowieka w odróżnieniu od teoretycznego człowieka egzystencjalistów. Wszystko to stawia człowieka w kontrze względem informacji, które nie mogą spełnić żadnej z tych potrzeb, a prowadzi do pożądania propagandy, która może je spełnić. Sytuacja ta ma jeszcze jeden aspekt. W naszym społeczeństwie, człowiek spychany jest coraz bardziej w kierunku bierności/pasywności. Jest wbity w ogromną organizację, która działa kolektywnie, w której każdy człowiek ma swoją własną, niewielką rolę. Nie może działać na własną rękę, może działać tylko w wyniku czyjejś decyzji. Człowiek jest dziś coraz bardziej szkolony do udziału w ruchach masowych/grupach i działaniu na sygnał, w ten sposób został nauczany. Jest to szkolenie dla dużych i małych spraw- szkolenie dla pracy, dla kierowcy i pieszego, dla konsumenta, dla chodzącego do kina, dla mieszkańca domu z apartamentami, i tak dalej. Konsument dostaje sygnał od reklamodawcy, że zakup jakiegoś produktu jest pożądany, kierowca dowiaduje się od zielonego światła, że może jechać dalej. Osoba staje się coraz mniej zdolna do działania na własną rękę; potrzebuje zbiorowych sygnałów, które integrują jej działania do pełnego mechanizmu. Współczesne życie nakłania nas do oczekiwania, dopóki nie dostaniemy pozwolenia na działanie. Tutaj znowu propaganda przychodzi na ratunek, do tego stopnia, że rząd nie może już funkcjonować bez masy (jak wykazaliśmy wyżej) propaganda jest sygnałem do działania, pomostem od zwykłego zainteresowania jednostki polityką ku jej działalności politycznej. Służy do pokonania kolektywnej bierności."

149. "Poczucie nieważności [jednostki] wynika z ogólnych warunków pracy, takich jak mechanizacja i reglamentacja; od warunków mieszkaniowych, z małymi pomieszczeniami, hałasu i braku prywatności; z warunków rodzinnych, utraty władzy nad dziećmi; z poddania się coraz większej ilości organów władzy (nikt nigdy nie będzie w stanie w pełni ocenić fatalnego wpływu wszystkich biur i agencji na ludzkiego ducha), krótko mówiąc, z udziału w społeczeństwie masowym. Wiemy, że jednostka pogrążona w masie doświadcza poczucia umniejszenia i osłabienia. Traci prawa człowieka i środki do zaspokojenia swoich ambicji. Tłumy wokół niego gnębią go i dają mu niezdrową świadomość własnej nieważności. Jest zatopiony w masie, i przekonuje się, że jest tylko trybikiem i że naprawdę nie można się z nim liczyć przy tak dużej liczbie osób. Miejskie życie daje jednostce poczucie słabości i zależności: jest on zależny od wszystkiego- transportu publicznego, poborców podatkowych, policjantów, pracodawcy, czy licznych obiektów użyteczności publicznej. W innym przypadku, elementy te nie wpływały by na niego, ale w połączeniu wytwarzają we współczesnym człowieku poczucie umniejszenia. Człowiek nie może znieść faktu, iż jest nieistotny; nie może przyjąć statusu trybiku. Musi utwierdzać się, aby zobaczyć siebie jako bohatera. Musi czuć, że jest potrzebny, że jest kimś, i powinien być tak traktowany. Musi wyrazić swój autorytet, pędu do władzy i dominacji, który jest w każdym człowieku. W ramach naszych obecnych warunków, taki instynkt jest całkowicie sfrustrowany. Mimo, że istnieją pewne drogi ucieczki- na przykład filmy dają widzowi szansę doświadczenia poczucia własnej wartości poprzez identyfikację z bohaterem- to nie wystarczą. Tylko propaganda zapewnia jednostce w pełni zadowalającą odpowiedź na jego głębokie potrzeby."

Zasoby Ludzkie - Inżynieria Społeczna XX wieku:



150. "Im bardziej potrzeby jednostki zwiększają się w zbiorowej społeczności, tym bardziej propaganda musi dać człowiekowi poczucie, że jest wolną osobą. Propaganda może samodzielnie stworzyć takie poczucie, co z kolei pozwoli na integrację jednostki do zbiorowych ruchów. Tak więc, jest to potężne wzmocnienie dla poczucia własnej wartości. [...] Wyborca może słusznie wyczuwać, że jego głos nie ma żadnego znaczenia czy wartości. Ale propaganda pokazuje, że działania, z którymi się wiąże mają fundamentalne znaczenie, i że wszystko zależy od niego. To zwiększa jego ego, dając mu silne poczucie odpowiedzialności; prowadzi do przyjęcia autorytatywnej postawy wśród kolegów, biorąc siebie na poważnie, odwołując się w namiętnych tonów, i pełnego przekonania, dając poczucie, że jest to bezkompromisowa kwestia. Dzięki takiej propagandzie, umniejszona osoba uzyskuje satysfakcję, jakiej potrzebuje."

151. "Ponadto, w tym samym stopniu co człowiek współczesny jest umniejszony, znajduje się niemal w stałej potrzebie represji. Większość jego naturalnych tendencji jest tłumionych przez ograniczenia społeczne. Żyjemy w coraz bardziej zorganizowanym i rozporządzanym społeczeństwie, które w coraz mniejszym stopniu pozwala na wolne i spontaniczne wyrażanie najgłębszych ludzkich popędów (które, trzeba przyznać, że w dużej mierze są antyspołeczne gdy są całkowicie uwolnione). Współczesny człowiek jest związany z harmonogramem i rzadko może działać pod wpływem chwili, musi przykładać stałą uwagę względem tego co się wokół niego dzieje. Nie może robić hałasu którego może potrzebować, musi przestrzegać coraz większej liczby wszelkiego rodzaju przepisów, nie może dać upustu swojemu seksualnemu instynktowi lub  skłonność do przemocy. Pomimo dzisiejszej "niemoralności", na którą ludzie narzekają, współczesny człowiek jest znacznie mniej wolny w tych sprawach niż człowiek z XVI i XVII wieku. W świecie polityki, współczesny człowiek stale napotyka przeszkody, które hamują jego skłonności i impulsy. Ale nie jest możliwym utrzymanie jednostki w takiej sytuacji na długo.

Osoba, która czuje się w konflikcie z grupą, której osobiste wartości są różne od zastanych w środowisku, która czuje napięcie w stosunku do społeczeństwa, a nawet w kierunku grupy, w której uczestniczy, jest w nowoczesnym społeczeństwie w tragicznej sytuacji. Do niedawna taka osoba cieszyła się pewną swobodą, pewną niezależnością, która pozwoliła jej uwolnić te napięcia w zewnętrzny i przyjęty ogólnie sposób. Miała obszar osobistych działań, poprzez które mogła wyrazić swoje własne wartości i przeżywać swoje konflikty. To był najlepszy sposób na utrzymanie jej równowagi. Ale w społeczeństwie technologicznym, osoba nie ma już ani niezależności ani wyboru działań wystarczających, by prawidłowo pozbyć się tych napięć. Jest ona zmuszona trzymać je wewnątrz siebie. W takich warunkach napięcie staje się ekstremalne i może powodować choroby. W tej samej chwili będzie interweniować propaganda jako (sztuczny) instrument zmniejszający te napięcia przez działania zewnętrzne. Blokowanie wszystkich tendencji i tłumienie człowieka we wszystkich obszarach jest niebezpieczne. (Jest dobrze znanym fakt, iż współczesny człowiek potrzebuje ucieczki. Ucieczka jest zjawiskiem powszechnym w naszej cywilizacji, ponieważ człowiek musi walczyć ze zbyt dużą ilością sprzeczności i napięć nałożonych na niego przez warunki życia. Człowiek pragnie widzieć te trudności, i jest do tego zachęcany przez współczesną ideologię szczęścia. Propaganda oferuje mu nadzwyczajne możliwość ucieczki poprzez działanie.)"



153. "Reżimy autorytarne wiedzą, że ludzie trzymani bardzo mocno w ręku potrzebują dekompresji, jakiś zaworów bezpieczeństwa. Rząd oferuje je. Ta rola przypada czasopismom satyrycznym atakującym władze, ale tolerowanym przez dyktatora (np. Krokodil), lub przez szalone święta przeznaczone do ośmieszania reżimu, ale opłacane przez dyktatora (np. piątek boleści w Gwatemali). [...] Tak więc te instrumenty krytyki służą skonsolidowaniu władzy, sprawiając, że ludzie trzymają się jeszcze bardziej systemu poprzez zapewnienie sztucznej możliwości uwolnienia energii, tendencji jakie państwo musi trzymać w ryzach. W takich sytuacjach, propaganda ma niemal terapeutyczną i kompensującą funkcję. (Samokrytyka w ZSRR jest dobrze znana. Służy ona do wyrażenia niedociągnięć i błędów osób i instytucji. Jest to również środek kontroli biurokracji. Ale szczególnie służy rozluźnianiu napięć, kanalizowaniu agresywnych tendencji i jest odpowiedzią na zarzuty, które odnoszą się do rządu. Wyrażona krytyka przestaje zagrażać rządowi i społecznemu porządkowi. Biurokrata staje się kozłem ofiarnym a partia pozostaje bez zarzutu. Ta sama operacja dotyczy listów od czytelników, które są jednym z najlepszych działań propagandowych: im więcej dozwolonej jest krytyki biurokratów, tym bardziej obywatel jest związany z rządem. Praktyka ta została znacznie rozszerzona przez Chruszczowa. To nie jest sprawa liberalizacji, ale integracji jednostki w społeczeństwie i umocnienie potęgi państwa. To jest ta sama metoda jak w przypadku doradztwa w praktyce amerykańskich relacji społecznych.)"

W tym kontekście należy wspomnieć, iż rozpatrywane są na przyszłe dziesięciolecia systemy rytualnych spektakli lub represji na wybranych grupach społecznych jako kontrolowane upuszczenie negatywnej energii/tendencji w społeczeństwie. Jest to bardzo wyraźnie widoczne w brutalizacji programów telewizyjnych w których coraz częściej dochodzi do aktów przemocy a nawet śmierci.



154. "Karen Homey miała rację, twierdząc, że zasadniczą różnicą między strachem a niepokojem jest to, że lęk jest reakcją nieproporcjonalną do rzeczywistego niebezpieczeństwa lub reakcją względem wyimaginowanego zagrożenia. Miała też rację mówiąc, że lęk jest faktycznie związany z warunkami naszej cywilizacji, choć zagrożenia dla osób, które reagują lękiem mogą pozostać przed nimi ukryte. Niepokój może być proporcjonalny do sytuacji, ale nadal może być doświadczany z nieznanych przyczyn. W odniesieniu do rzeczywistych i świadomych zagrożeń, często reakcją jest rozszerzenie ich z pomocą bajek. [...] Nerwica może rzeczywiście stać się zbiorową, gdy jakieś zdarzenie wprowadza całą grupę w stan szaleńczego lęku lub irracjonalnych rozważań."

157. "W konflikcie między koniecznością i moralnymi lub religijnymi imperatywami, wszyscy zasłaniają się płaszczem racjonalizacji, aby stwierdzić, że konflikt nie istnieje."

159. "Człowiek, chętny do samousprawiedliwienia, rzuca się w kierunku propagandy, która usprawiedliwia go i tym samym eliminuje jedno ze źródeł jego lęku. Propaganda rozmywa sprzeczności i przywraca człowiekowi jednolity świat, w którym wymagania są w zgodzie z faktami. To daje człowiekowi jasne i proste wezwanie do działania, które ma pierwszeństwo przed wszystkim innym. Pozwala mu na uczestniczenie w otaczającym go świecie, nie będąc z nim w sprzeczności, ponieważ akcja do której został wezwany na pewno usunie wszystkie przeszkody z drogi realizacji proklamowanego ideału. [...] Wreszcie, propaganda również eliminuje obawy wynikające z irracjonalnych i nieproporcjonalnych lęków, gdyż daje człowiekowi zapewnienia, równoważne z tymi jakie wcześniej dawały mu religie."

160. "Ze względu na te wszystkie powody współczesny człowiek potrzebuje propagandy, prosi o nią, w rzeczywistości, on prawie ją inicjuje. Rozwój propagandy nie jest przypadkiem. Polityk, który jej używa nie jest potworem, on wypełnia zapotrzebowanie społeczne."

Rozdział IV. Psychologiczne skutki propagandy.
161. "Zacznijmy od zbadania, jakie psychologiczne efekty są rezultatem działania propagandy na jednostkę. Oprócz efektów jakie propagandzista chce uzyskać bezpośrednio- dla przykładu głos w wyborach- jego psychologiczne manipulacje budzą pewne siły nieświadomości i traumatyzują jednostkę na różne sposoby. Osoba poddana propagandzie nie pozostaje nienaruszona lub niezmieniona fizycznie: nie tylko jej poglądy i postawy będą zmienione, ale także jej impulsy i jej struktury psychiczne i emocjonalne. Efekt propagandy jest znacznie szerszy od zewnętrznego; wytwarza głębokie zmiany."

Psychologiczna Krystalizacja.
163. "Co więcej, ma on teraz uszyte na miarę oceny, o których miał tylko jakieś niejasne pojęcie przed zadziałaniem propagandy; i te oceny pozwalają mu stawić czoła każdej sytuacji. Nigdy nie będzie ponownie miał powodu do zmiany ocen, które będzie następnie rozważał jako jedyną prawdę. W ten sposób propaganda standaryzuje obecne idee, wzmacnia panujące stereotypy i dostarcza wzorców myślowych we wszystkich dziedzinach. W ten sposób ujednolica społeczne, polityczne i moralne normy." (Propaganda daje jednostkom stereotypy, nad którymi nie muszą już zadawać sobie trudu, by je samodzielnie przemyśleć. Przedstawia je w postaci etykiet, sloganów, gotowych ocen/wyroków. Przekształca idee w slogany, a dając "Słowo", przekonuje jednostkę co do tego, iż posiada ona opinię. [...] W propagandzie, istniejące stereotypy są wybudzane przez symbole. Symbol umożliwia formowanie korzystnej odpowiedzi, która może być przeniesiona do osób i przedmiotów z nim związanych. Zapytanie grupy, co myśli o jakimś zdaniu napisanym przez Victora Hugo, skutkuje wywołaniem stereotypu Hugo; jednak jeśli zapytać ich o opinię na temat tego samego zdania bez podania autora, nie przywołuje stereotypu i wydobywa zupełnie inne zdanie. [...] Jeśli przyjąć analizę Lasswellsa, możemy podzielić symbole na trzy kategorie. Istnieją symbole żądań, które wyrażają aspiracje grupy starającej się tworzyć zdarzenia. Następnie symbole identyfikacji, które określają bohatera, który działa dla nas, lub antagonistę, przeciwko któremu działamy. Wreszcie symbole oczekiwań, które przedstawiają fakty, jako bezzwłoczne lub przyszłe cele, ale fakty, które są w rzeczywistości, abstraktami samych siebie i stały się prostymi symbolami.)"

164. "W tym samym czasie, te zbiorowe przekonania, które jednostka określa jako jej własne, skale wartości i stereotypy, które odgrywają jedynie niewielką rolę w psychologicznym życiu osób nie dotkniętych przez propagandę, stają się duże i ważne. W procesie krystalizacji, obrazy te zaczynają zajmować całą świadomość jednostki, wypierając inne uczucia i osądy. Cała naprawdę osobista aktywność w ramach jednostki jest redukowana, a człowiek w końcu jest wypełniony niczym więcej jak uprzedzeniami i przekonaniami, wokół których wszystko inne się kręci. W swoim życiu osobistym, jednostka w końcu ocenia wszystko przez te skrystalizowane standardy. Wracając do Stoetzela, opinia publiczna w jednostce wzrasta wraz z krystalizowaniem się jej przez propagandę podczas gdy prywatne opinie są redukowane. (Na znacznie bardziej elementarnym poziomie, wszystkie symbole mają za cel wybudzanie stereotypów, odpowiedniej funkcji, ponieważ z natury stereotypy już łączą emocjonalne i intelektualne życie. Ta funkcja jest obsługiwana przez zdjęcia i obrazy, które mają szczególną moc przywoływania rzeczywistości i bezpośredniości stereotypu. Będąc samemu obrazem, stereotyp jest karmiony innymi obrazami. Statua Wolności, Łuk Triumfalny wywołują natychmiastowe reakcje. Zdjęcie "niesie ze sobą istotne cechy sytuacji, jaką reprezentuje; w ten sposób wzmacnia stereotyp stymulując go.”

Innym szczególnie sugestywnym symbolem jest slogan, który zawiera wymagane oczekiwania, nadzieje mas i jednocześnie wyraża ustalone wartości grupy. Slogany określają z dużą dokładnością każdy typ grupy, do której osoba jest ukierunkowana, bez względu na to czy jest czy nie jest jej członkiem. Przede wszystkim, slogan zapewnia ciągłość stereotypu, który jest zafiksowany jako funkcja przeszłości. Jednak osoba jest stawiana ciągle w obliczu nowych sytuacji, których sam stereotyp nie pozwala jej opanować; slogan jest łącznikiem wykorzystywanym przez propagandzistę, aby umożliwić jednostce zastosowanie starych stereotypów do nowej sytuacji. Odświeża i dostosowuje gotowy obraz; w tym samym czasie, integruje nową sytuację do klasycznego kontekstu, znanego i niedezorientującego. Dlatego slogan rozkwita w czasach kryzysu, wojny i rewolucji. Wyjaśnia to również przyciąganie jakie posiada slogan: dzięki niemu osoba nie jest intelektualnie zagubiona. Trzyma się go nie tylko dlatego, że slogan jest łatwy do zrozumienia i zapamiętania, ale także dlatego, że pozwala "odnaleźć się w nim”. Prowadzi to ponadto do wytworzenia stereotypu u ludzi, którzy nie mieli ich przed sytuacją kryzysową. Człowiek wypracuje te uproszczenia spontanicznie w celu uniknięcia trudu, błędów i trudnych wyborów. Mamy wtedy to co Alfred Sauvy nazywa "błędem przez przemoc" lub "efektywny błąd”- choć opinia i osąd jest nieprawidłowe stają się bezsporne dzięki sile zbiorowej wiary).

165. "Jednostka wierzy im i uważa je za prawdy wieczne. Może porzucić wszelkie poczucie winy;  traci wszelkie poczucie szkód jakich może dokonać; traci całe poczucie odpowiedzialności inne niż wpajane przez propagandę. W ten sposób staje się idealnie przystosowana do obiektywnych sytuacji i nic nie może stworzyć w niej rozłamu. Poprzez taki proces intensywnej racjonalizacji, propaganda buduje monolityczne jednostki. Eliminuje wewnętrzne konflikty, napięcia, samokrytykę, zwątpienie. W ten też sposób buduje jednowymiarową jednostkę, ale bez głębi lub zakresu możliwości. Taka osoba będzie miała nie tylko racjonalizacje względem przeszłych akcji ale i przyszłych. Maszeruje w przód z pełnym przeświadczeniem własnej sprawiedliwości. Jest groźna w swojej równowadze, tym bardziej, ponieważ jest bardzo trudnym by zerwać jej uprząż usprawiedliwień. Eksperymenty wykonane na nazistowskich więźniach potwierdziły ten punkt."

166. "W tym samym czasie, ta krystalizacja zamyka umysł na wszystkie nowe pomysły. Osoba posiada teraz zbiór przesądów i wierzeń, jak również obiektywne uzasadnienia. Cała jej osobowość teraz kręci się wokół tych elementów. Każdy nowy pomysł będzie więc kłopotliwy dla całej jej istoty. Będzie bronić się przed nim, ponieważ grozi to zniszczeniem pewności. W ten sposób rzeczywiście będzie nienawidzić wszystkiego co stoi w sprzeczności do tego, co kazała mu przyswoić propaganda. Propaganda stworzyła w nim system opinii i tendencji, które nie mogą być poddane krytyce. System ten nie pozostawia miejsca na niejasności lub łagodzenie uczuć; jednostka otrzymała irracjonalne pewniki od propagandy, i właśnie dlatego, że są irracjonalne, wydają się jej częścią własnej osobowości. Czuje się osobiście zaatakowana, gdy te pewniki są atakowane. Istnieje tutaj poczucie podobne do naruszania świętości. I to prawdziwe tabu zapobiega by osoba próbowała rozważać nowe pomysły, które mogą w niej powodować niejasności."

Jest to typowy problem na jaki napotyka każdy kto próbuje podejmować problematyczne tematy z osobami, które chłoną propagandę z mediów głównego nurtu. Nie tylko osoby te poruszają się w świecie mitów i stereotypów, wyrażając niejednokrotnie całe nagłówki gazet czy slogany, ale mają niemalże religijne przeświadczenie o jednej i nieomylnej prawdzie. Dotarcie do nich za pomocą faktów, logiki, krytyki, zdjęć, filmów, ze względu na powyżej opisane procesy, jest niemożliwe, są skażone propagandą i jak to powiedział Yuri Bezmenov, aka Tomas Schuman, uciekinier/dezerter z KGB "Do puki nie dostaną, kopa w d.... od sił które przejmują nad nimi władzę nigdy się nie ockną."

167. "Można pójść dalej i powiedzieć, że propaganda daje jednostkom religijną osobowość. Ich życie psychiczne jest zorganizowane wokół irracjonalnego, zewnętrznego, i zbiorowego dogmatu, który zapewnia skalę wartości, reguł postępowania oraz zasadę integracji społecznej. W społeczeństwie, w procesie sekularyzacji, propaganda odpowiada na religijne potrzeby, ale pożycza znacznie więcej wigoru i nieustępliwości w ten sposób powstałej religijnej osobowości, w pejoratywnym tego słowa znaczeniu (jakie liberałowie stosowali w XIX wieku): ograniczona i sztywna osobowość, która mechanicznie stosuje boskie przykazania, nie jest zdolna do angażowania się w dialog człowieka i nigdy nie zakwestionuje wartości, które umieściła nad jednostką. Wszystko to jest produkowane przez propagandę, która udaje, że nie straciła swojego człowieczeństwa, do działania dla dobra ludzkości i reprezentowania najwyższego rodzaju człowieka. W tym sensie, surowe ortodoksje zawsze były takie same. [...] W obliczu problemów, tworzonych przez społeczeństwo, propaganda zaradza osobistym brakom, w tym samym czasie pogrążając jednostkę do neurotycznego stanu. [...] Pomylić sztuczny konflikt z prawdziwym jest cechą nerwicy. Jest więc to tendencją propagandzisty by dać wszystkiemu swoją wąską interpretację, pozbawić fakty ich prawdziwego znaczenia, w celu włączenia ich do swojego systemu i dać im emocjonalne zabarwienie, które nie może być im przypisane przez osoby nie neurotyczne."

168. "U neurotyka, nadzwyczajna potrzeba samousprawiedliwienia (która mieszka w każdym z nas i prowadzi do nieszczerości) wyraża się w projekcji wrogich motywów na świat zewnętrzny; on czuje, że destrukcyjne impulsy nie pochodzą od niego, ale od kogoś lub czegoś na zewnątrz. Nie chce oszukać lub wykorzystać innych- inni chcą zrobić to jemu. Ten mechanizm jest powielany przez propagandę z wielką precyzją. Ten kto planuje projekty wojenne oskarża o nie swojego wroga, następnie te intencje docierają do jednostek poddanych propagandzie, które są zmobilizowane i przygotowane do wojny, których działania wojenne są rozbudzone w tym samym czasie, gdy agresja projektowana jest na wroga.
Tak jak w neurotycznym cyklu, "ofiara-wrogi kozioł ofiarny” osiąga gigantyczne rozmiary w umyśle osoby poddanej propagandzie, nawet jeśli przyznamy, że oprócz tego procesu istnieją pewne uzasadnione powody dla takich reakcji "

Podsumowując: czytając opis Karen Home neurotycznego cyklu wynikającego z neurotycznego otoczenia, można zauważyć, iż jest to niemalże cykl typowy dla osoby poddanej propagandzie:
"Lęk, wrogość, zmniejszenie szacunku do samego siebie... wzmocnienie wrogości i lęku w obliczu konkurencji, wraz tendencjami do deprecjacji własnej osoby... porażka i dysproporcja między możliwościami i osiągnięciami... wzmocnienie poczucia wyższości... wzmocnienie poczucia ponadprzeciętności... zwiększenie majestatycznych idei... wzrost wrogości i lęku". Te reakcje neurotyczne są identyczne z tymi u osób poddanych propagandzie, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że propaganda ostatecznie eliminuje świadomy niepokój i uspakaja jednostki."

Alienacja przez propagandę.
169. "Być wyobcowanym znaczy być kimś innym (alienus) niż się jest, ale także może oznaczać to, iż należy się do kogoś innego. W pewnym, głębszym sensie, oznacza bycie pozbawionym samego siebie, być poddanym, a nawet być branym za kogoś innego. Jest to na pewno, wpływ propagandy. Propaganda okrada osobę, pozbawia ją części siebie i sprawia, że żyje w wyobcowanym i sztucznym życiu, do tego stopnia, że staje się inną osobą i jest posłuszna zewnętrznym impulsom. Wykonuje rozkazy kogoś innego. Po raz kolejny, by stworzyć ten efekt, propaganda ogranicza się do wykorzystania, zwiększenia i wzmocnienia indywidualnych skłonności, zatracenia siebie w czymś szerszym, niż się jest, aby rozproszyć jego indywidualność, aby uwolnić jego ego z wszystkich wątpliwości, konfliktów i cierpienia- przez połączenie z innymi; by poświęcić się wielkiemu przywódcy i wielkiemu celowi. W dużych grupach, człowiek czuje się w jedności z innymi, i dlatego stara się uwolnić od siebie przez wmieszanie się w dużą grupę. Propaganda oferuje mu tę możliwość w sposób niezwykle prosty i satysfakcjonujący. Ale to popycha jednostkę ku masie, w której znika całkowicie."

170. "Akceptacja takiej linii, takich ograniczeń zakłada eliminację całkowitej, krytycznej oceny, która z kolei jest wynikiem krystalizacji myśli i postaw oraz tworzenia tabu. Jak Jules Monnerot dokładnie powiedział: Wszelka indywidualna pasja prowadzi do tłumienia wszelkiej krytycznej oceny w odniesieniu do przedmiotu tej pasji. Poza tym, w zbiorowej pasji stworzonej przez propagandę, krytyczny osąd znika całkowicie, tym samym w żaden sposób nie może kiedykolwiek istnieć zbiorowy krytyczny osąd. Człowiek staje się niezdolny do "odseparowania", rozeznania (słowo “krytycznie” pochodzi od greckiego krino, bycie odseparowanym). Osoba nie może już osądzać, bo nieuchronnie wiąże swoje myśli w odniesieniu do całego kompleksu wartości i uprzedzeń stworzonych przez propagandę. W odniesieniu do sytuacji politycznej, dostaje gotowe sądy wartościujące w którym nadano miano prawdy przez liczbę zwolenników i świat ekspertów. Osoba nie ma szans, aby wykorzystywać swój osąd ani względem głównych pytań ani ich implikacji, co prowadzi do zaniku zdolności nie wykorzystywanej w dowolnych warunkach. To co osoba traci nigdy nie jest łatwe, aby z powrotem ożywić. Jak tylko osobisty osąd i zdolności krytyczne zniknęły lub zanikły, nie pojawią się samoczynnie ponownie, gdy propaganda zostanie zatrzymana. W rzeczywistości mamy tu do czynienia z jednym z najtrwalszych skutków propagandy: lata kształcenia intelektualnego i duchowego będą potrzebne by przywrócić takie zdolności. Osoba poddana propagandzie, jeśli zostanie pozbawiona jednej propagandy, natychmiast przyjmie inną, to oszczędzi jej agonii znalezienia się vis-a-vis niektórych zdarzeń bez gotowych opinii i bycia w obowiązku dokonania własnej oceny. Jednocześnie propaganda przedstawia fakty, orzeczenia, i wartości, w takim nieładzie wykorzystując tak wiele sposobów, że jest dosłownie niemożliwym dla przeciętnego człowieka, aby dokonał rozeznania. Nie ma ani zdolności intelektualnych, ani źródeł informacji. Jest więc zmuszony przyjąć lub odrzucić, wszystko w całości."

171. "W ten sposób osiągamy ten sam punkt różnymi drogami: z jednej strony, propaganda niszczy zdolność do krytycznego myślenia, z drugiej strony, przedstawia cele których nie da się zrealizować wykorzystując krytyczne myślenie, w ten sposób czyniąc je bezużytecznym. (Ostatnie wydarzenia pokazują, niestety, że studenci i intelektualiści zintegrowani w propagandzie nie są lepiej wyposażeni w krytyczną ocenę niż inni.) Wszystko to oczywiście prowadzi do wyeliminowania osobistej oceny, co ma miejsce gdy jednostka przyjmuje opinię publiczną za swoją."

172. "Gdy młody konsomolec poddał się kultowi jednostki Stalina, stał się, w tym samym momencie, w sumie częścią masy."

172. "Gdy propaganda powoduje by osoba brała udział w zbiorowym ruchu, nie tylko sprawia, że współdzieli sztuczną aktywność, ale także wywołuje psychologię partycypacji “psychologię tłumu". To medium psychologicznej modyfikacji, które automatycznie odbywa się w obecności innych uczestników, jest systematycznie wytwarzane przez propagandę. Jest to tworzenie psychologii mas, ze zintegrowaną psychologią indywidualnego człowieka z tłumem.

W tym procesie alienacji, osoba traci kontrolę i poddaje się do zewnętrznym impulsom, jej osobiste upodobania i gusta ustępują zbiorowej partycypacji. Jednak zbiorowość/kolektyw będzie najlepiej idealizowanym, wymodelowanym i reprezentowanym przez osobę bohatera. Kult bohatera jest absolutnie koniecznym dopełnieniem umasowienia społeczeństwa. Widzimy automatyczne tworzenie tego kultu w związku z zawodnikami sportowymi, gwiazdami filmowymi, a nawet takimi abstrakcyjnymi postaciami jak Davy Crockett w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w 1955 roku. To wywyższenie bohatera udowadnia, że żyjemy w masowym społeczeństwie. 

Osoba, która ze względu na sytuację jest pozbawiona możności bycia prawdziwą osobą, która nie może wyrazić siebie poprzez osobiste myślenie czy działania, która nie może realizować swoich aspiracji, przenosi/projektuje na bohatera wszystko to czycm chce być. Żyje w zastepstwie i doświadcza sportowych lub miłosnych lub militarnych boskich wyczynów, z którym żyje w duchowej symbiozie. (Bohater staje się wzorem i ojcem, siłą i mityczną realizacją wszystkiego czym jednostka nie może być.)"



173. "Osoba poddana propagandzie znajdzie się w sytuacji psychologicznej, składającej się z następujących elementów: żyje pośrednio, poprzez pośrednika. Czuje, myśli i działa poprzez bohatera. Jest pod opieką i ochroną tego żywego boga, akceptuje bycie dzieckiem, przestaje bronić swych interesów, bo wie, że jego bohater go kocha i wszystko co bohater zadecyduje będzie dla jego własnego dobra; w ten sposób kompensuje rygor ofiary nałożonej na niego. Z tego powodu każdy system/reżim, który wymaga pewnego heroizmu musi rozwijać taką propagandę projekcji/przeniesienia na bohatera (lidera). W związku z tym naprawdę można mówić o alienacji i regresji do dziecięcego stanu spowodowanego propagandą. Young jest zdania, że osoba poddana propagandzie nie rozwija się intelektualnie, ale staje zostaje zaaresztowana w infantylnym, neurotycznym stanie; regresja objawia się, gdy osoba jest zanurzona w psychologii mas. Potwierdza to Stoetzel, który mówi, że propaganda niszczy wszelką indywidualność i jest w stanie stworzyć tylko zbiorową osobowość, i że jest to przeszkodą dla swobodnego rozwoju osobowości."

174. "Oprócz alienacji, która ma miejsce, gdy racjonalna osoba wycofuje się ku irracjonalnemu kolektywowi, istnieją inne formy alienacji, na przykład poprzez sztuczne zaspokojenie rzeczywistych potrzeb, lub rzeczywiste zaspokojenie sztucznych potrzeb (promocja i reklama). Pierwszy przypadek już omówiliśmy, w którym propaganda rozwija się ze współczesnej sytuacji socjologicznej, aby dać człowiekowi sztuczne zaspokojenie rzeczywistych potrzeb. Ponieważ człowiek jest niespokojny i sfrustrowany, bo nic nie rozumie ze świata w którym żyje i działa, ponieważ wciąż jest proszony o bardzo wielkie poświęcenia i starania, z powodu tego wszystkiego propaganda się rozwija. Zaspokaja człowieka, ale fałszywą i złudną satysfakcją. Daje mu wyjaśnienia względem świata, w którym żyje, ale wyjaśnienia, które są kłamliwe i irracjonalne. (Goebbels stwierdził wyraźnie, że propaganda powinna zmniejszyć frustrację, sztucznie rozwiązać rzeczywiste problemy, obwieszczać frustrację kiedy nie można jej uniknąć i tak dalej.)"

175. "Propaganda tłumi sygnały ostrzegawcze, obawy, niedostosowania, bunty jednocześnie wymagając. Wszystko to również działa, gdy propaganda uwalnia nasze najgłębsze impulsy i tendencje, takie jak popęd erotyczny, poczucie winy i pragnienie władzy. Jednak takie wyzwolenie nie daje prawdziwego i autentycznego spełnienia popędów, jak również nie uzasadnia naszych żądań i agresji, pozwalając nam czuć się sprawiedliwymi pomimo nich. Człowiek nie może wybrać przedmiotu swojej agresji, podobnie jak nie ma wolnej ręki w zaspokojeniu erotycznego popędu. Zaspokojenie i wyzwolenie oferowane przez propagandę jest ersatzem. Jej celem jest zapewnienie pewnej dekompresji lub wykorzystanie efektu szoku działania tych ogromnych sił w innym kierunku, aby wykorzystać je w celu wsparcia działań, którym w przeciwnym razie brakuje impetu. To pokazuje, jak proces propagandy pozbawia jednostkę jej prawdziwej osobowości."

176. "Podobnie jak propaganda tworzy problemy polityczne, które nigdy nie pojawiają się same, ale dla których opinia publiczna będzie się domagała rozwiązania, tak samo pobudza w nas wzrost niektórych pragnień, uprzedzeń i potrzeb, które nie były koniecznie. Stają się takimi tylko w wyniku działania propagandy, która odgrywa tutaj taką samą rolę jak reklama."

177. I tak jak propaganda tworzy nowe potrzeby, tak również tworzy popyt na ich rozwiązanie. Pokazaliśmy, jak propaganda może złagodzić i rozwiązać napięcia. Napięcia te są celowo sprowokowane przez propagandzistę, który jednocześnie posiada rozwiązanie problemu. Jest on mistrzem zarówno ekscytacji jak i satysfakcji. Można nawet powiedzieć, że jeśli wywołał specyficzne napięcie, to zrobił to by poprowadzić jednostkę do przyjęcia określonego rozwiązania, by domagała się odpowiedniego działania (odpowiedniego z punktu widzenia propagandzisty) i przedłożenia żądań do systemu, który zniesie napięcie. W ten sposób propaganda stawia jednostkę w uniwersum sztucznie stworzonych potrzeb politycznych, potrzeb, które są sztuczne, nawet jeśli ich korzenie były kiedyś całkowicie prawdziwe. Na przykład, tworzenie świadomości klasowej poprzez propagandę proletariatu dodaje korespondujących napięć do nędzy robotnika. Podobnie, tworząc kompleks równości, dodaje kolejnych napięć do wszystkich naturalnych żądań "biedoty". Ale propaganda jednocześnie oferuje środki, aby zmniejszyć te napięcia."

178. "Na tym poziomie również im bardziej osoba jest przekonana, że myśli, czuje i działa na własną rękę, tym większa nastąpi alienacja. Psycholog Biddle wykazał szczegółowo, że osoba poddana propagandzie zachowuje się tak, jakby jej reakcje zależały od jej własnych decyzji."

Jak dalej pisze Ellul “prawdą jest, że propaganda stawia człowieka przed kolejnymi okresami egzaltacji i depresji spowodowanej przez wystawienie jej na zmieniające się motywy propagandowe.” Psychologiczne zmiany u jednostek wynikające z działania silnej i wielokierunkowej propagandy prowadzą również do wycofania się, absencji politycznej. Agresywna, przeciwstawna propaganda np na terenie Polski prowadzi do sytuacji gdzie przy każdych wyborach, do urn wyborczych idzie jedynie połowa społeczeństwa. Na przeciwległym krańcu mamy sytuacje związane z zatrzymaniem propagandy w wyniku czego jednostki mogą przeżywać realne psychiczne problemy takie jak schizofrenia, paranoja, czy kompleksy winy. Wytworzony przez propagandę człowiek jest jak już wyraźnie widzimy mentalnie niestabilny i działa nieświadomie na obrzeżach depersonalizacji, czy hebefrenii. Im bliżej analizuje się problem psychologiczny propagandy tym wyraźniej widać, że wyzbycie się własnych procesów myślowych i przekazanie ich na zewnątrz, propagandzie, powoduje cały wachlarz problemów mentalnych, z których jednostka kompletnie nie zdaje sobie sprawy. 



181. "Czasami mówi się, że dwie konkurencyjne propagandy znoszą się nawzajem, jeśli jednak ktoś odnosi się do propagandy nie jako do debaty idei lub rozpowszechniania doktryn, ale jako manipulacji psychologicznej zmierzającej do wywołania działania, rozumie, że te dwie propagandy są dalekie od wzajemnego zniesienia się; ponieważ są one sprzeczne, mają natomiast efekt kumulacyjny. [...] I to jest rzeczywiście psychologiczny szok, w związku z którym cierpi osoba poddana propagandzie. Z pewnością drugi szok z innego punktu widzenia na pewno ją nie wskrzesi. Wręcz przeciwnie, przez sprzeczną propagandę wytwarzane jest następnie zjawisko: człowiek, którego psychologiczne mechanizmy zostały wprawione w ruch, aby podjął działanie jest zatrzymany przez drugi wstrząs, który działa na tych samych mechanizmach produkujących kolejną akcję. Fakt, że ten człowiek w końcu zagłosuje na kogokolwiek nie jest ważny. Liczy się to, że jego normalne procesy psychologiczne są wypaczone i nadal będą. Aby bronić się przed tym, człowiek automatycznie reaguje na jeden z dwóch sposobów:
(A) Ucieka w bezczynność, w której sprawa propagandy może wywołać jego odrzucenie. Sprzeczna propaganda przeciwnych stron jest zasadniczo tym, co prowadzi do politycznego wstrzymania się od głosu. Ale nie jest absencja wolnego ducha, który kieruje sobą, jest to wynik rezygnacji, zewnętrzny objaw serii zahamowań. Taki człowiek nie postanowił wstrzymać się od głosu. Pod różnymi naciskami, narażony na wstrząsy i przeinaczenia, nie może już dłużej (nawet gdyby chciał) realizować politycznego działania. Co jest jeszcze bardziej poważne, to fakt iż jego zahamowanie nie tylko jest polityczne, ale także stopniowo przejmuje całość jego bytu i prowadzi do ogólnej postawy kapitulacji. Tak długo, jak debaty polityczne były mało istotne a propaganda wyborcza rozpatrywała dostawy wody bądź elektryfikacji wsi, odruch ucieczki wcale nie wpływał na  całe życie ludzi. Ale propaganda rośnie w skuteczności wraz z tym jak jej motywy powodują więcej niepokoju. Dziś, gdy mamy do czynienia ze wzrostem dyktatorów i nadejściem wojny, jednostka nie może uniknąć wciągnięcia jej w propagandę. Nie może po prostu wzruszyć ramionami, ale przez propagandę staje się pasywna.
[...]
 (B) innym odruchem obronnym jest ucieczka w zaangażowanie. Zaangażowanie polityczne jest dziś powszechne, bo człowiek nie może znieść pozostawienia go na uboczu, na arenie agresywnej konkurencji między propagandami. Nie będąc już odpornym na te przeciwstawne wpływy, które docierają do najgłębszych poziomów osobowości, człowiek staje się "zaangażowany". Dołącza do partii, do której następnie się przywiązuje całkowicie i dogłębnie, jak to zamierzała propaganda."


185. "Egocentryzm jest produktem zaprzestania propagandy - w ten sposób, że wydaje się nieodwracalny. Nie tylko egocentryczne wycofanie, ale również realne nerwowe lub psychiczne problemy - takie jak schizofrenia, paranoja, i kompleksy winy, występują czasem u osób, które zostały zdominowane przez propagandę, która się zatrzymała. Takie osoby muszą zrekompensować brak propagandy leczeniem psychiatrycznym. Te efekty mogą być widoczne w krajach, w których propaganda nagle się zatrzymała, takich jak hitlerowskie Niemcy w 1945 roku lub w Stany Zjednoczone w 1946 roku, aby wziąć dwa bardzo różne przykłady. Opisana reakcja dobrze odpowiada alienacji stworzonej przez propagandę. Człowiek jest umniejszony, nie może już żyć sam, sam decydować, samemu ocenić ciężar jego życia, potrzebuje opiekuna, kierunkowskazu dla sumienia, i czuje się źle, gdy ich nie ma. W ten sposób wzrasta potrzeba propagandy, na co nie ma wpływu edukacja. Od momentu kiedy osoba jest złapana, musi dostać swoją porcję pseudo-intelektualnego pokarmu i emocjonalnej nerwowej stymulacji, z hasłami i integracją społeczną. Propaganda musi zatem być nieustanna. To prowadzi nas z powrotem do pytania jakie zadaliśmy wcześniej: trwałości efektów propagandowych. Poprzez stworzenie potrzeby propagandy i wymaganych przemian psychicznych, propaganda ma głębokie i stosunkowo trwałe efekty."

czwartek, 12 grudnia 2013

Propaganda. Jak to działa? #4



Propaganda wzrasta na zgliszczach realnych relacji społecznych tworzonych przez tysiąclecia. Małe miejscowości, wioski, rodziny mają swój model interakcji, podobnie grupy społeczne, zawodowe, mają swoje standardy i język wypracowany przez wiele pokoleń. Istnieją niepisane prawa, istnieją tematy tabu, istnieją nienaruszalne od setek lat definicje. Wszystko to musi być zniszczone, wszystkie te grupy odniesienia, wiedza, kultura a nawet język muszą być zdegradowane i wystandaryzowane aby mogła swobodnie działać propaganda.  


Warunki istnienia propagandy.
88. "Dlaczego i w jaki sposób propaganda istnieje? Zauważyliśmy już, że propaganda nie była taka sama w przeszłości, jak jest dzisiaj, że jej charakter się zmienił. Powiedzieliśmy też, że nie można po prostu robić jakiejkolwiek propagandy gdziekolwiek, w dowolnym czasie, lub w jakikolwiek sposób. Bez pewnego środowiska społecznego propaganda nie może istnieć. Tylko w pewnych warunkach zjawisko propagandy może pojawić się i wzrastać. Najbardziej oczywiste z nich to przypadkowe lub czysto historyczne warunki. Poza tym oczywiste jest, na przykład, że pojawienie się propagandy połączone jest z szeregiem odkryć naukowych."

89. "Nowoczesna propaganda nie może istnieć bez mass mediów, i wynalazków które stworzyły prasę, radio, telewizję i film, lub tych, które stworzyły środki nowoczesnego transportu które pozwoliły tłumom różnych osób zbierać się łatwo i często. Współczesne spotkania propagandowe kompletnie nie przypominają wcześniejszych, posiedzeń Ateńczyków w Agorze lub Rzymian w Forum. Mamy też badania naukowe we wszystkich innych dziedzinach- na przykład socjologii i psychologii. Bez: odkryć dokonanych w ciągu ostatniego półwiecza przez naukowców, którzy "nigdy jej nie chcieli" nie byłoby propagandy. Wnioski z psychologii społecznej, psychologii głębi, behawioryzmu, socjologii grup, socjologii opinii publicznej są fundamentami pracy propagandzisty."

94. "Osoba wyprodukowana przez społeczeństwo masowe jest bardziej dostępna, bardziej łatwowierna, bardziej podatna na sugestię, bardziej pobudliwa. W takich warunkach propaganda może rozwijać się najlepiej. Ponieważ społeczeństwo masowe istniało w Europie Zachodniej pod koniec XIX wieku i pierwszej połowie XX, propaganda stała się możliwa i konieczna."

94. "Tak więc masy we współczesnym społeczeństwie sprawiły, iż propaganda stała się możliwą, w rzeczywistości propaganda może działać tylko wtedy, gdy ludzka psychologia poddana jest wpływowi tłumu lub masy, do której przynależy. Poza tym, jak już wspomniano, środki rozpowszechniania propagandy zależą od istnienia mas. W Stanach Zjednoczonych środki te nazywane są środkami masowego komunikowania nie bez powodu: bez masy która otrzymuje propagandę i rozpowszechnia jej dalej, propaganda nie jest możliwa."

95. "Tak więc, aby propaganda była skuteczna psychologicznie i socjologicznie, wymagane jest połączenie zjawisk demograficznych."

96. "Mimo, że nie będziemy poruszali spraw indywidualnej psychologii, musimy pamiętać, o doskonałych słowach Stoetzela, że warunki życia w społeczeństwach masowych mają tendencję do mnożenia indywidualnych frustracji. Wytwarzają one abstrakcyjne, fragmentaryczne relacje między ludźmi... całkowicie pozbawione intymności... Można zauważyć, jak (rozwija się poczucie niepewności i lęku; prześledzić sprzeczności naszego środowiska; konfliktów między społecznie akceptowaną konkurencją i głoszeniem braterskiej miłości, między stałą stymulacją naszych potrzeb przez reklamę i naszych ograniczonych środków, między naszymi prawami a okowami rzeczywistości. Propaganda odpowiada psychologicznie na tą sytuację. Fakt, że propaganda odnosi się do jednostki, ale działa na masy, wyjaśnia, na przykład, jedność pomiędzy rodzajami propagandy, które są wyraźnie zróżnicowane, takie jak propaganda opierająca się na prestiżu lidera (bohatera, a nawet eksperta) i propaganda opierająca się na prestiżu większości. Oczywiście przy realizowaniu propagandy oba rodzaje mają specyficzne funkcje. Ale ważne jest, aby podkreślić, że te dwa typy nie różnią się bardzo od siebie. Lider lub ekspert, który cieszy się autorytetem i prestiżem wśród masy jest człowiekiem, który najlepiej przemawia w imieniu tej masy. Zwykły człowiek może zobaczyć samego siebie odzwierciedlonego w jego przywódcy. Lider musi być sublimacją "zwykłego człowieka.""

97. "Kiedy osoba podąża za liderem, w rzeczywistości podąża za masą, którą przywódca doskonale reprezentuje."

98. "Propaganda rozwinęła się w społeczeństwach, które nie były ani indywidualistyczne ani masowe: społeczeństwo rosyjskie w 1917 r., dzisiejsze Chiny, Indochiny, świat arabski. Ale chodzi właśnie o to, że te społeczeństwa nie mogły i nie mogą zostać przechwycone, manipulowane i zmobilizowane przez propagandę, z wyjątkiem, gdy ich tradycyjne struktury rozpadają się, a nowe społeczeństwo jest tworzone. Społeczeństwo, które jest zarówno indywidualistyczne jak i masowe. Jeżeli do tego nie dojdzie propaganda pozostanie nieskuteczną. Dlatego też, jeśli nowe społeczeństwo nie ustanowi się spontanicznie, czasem jest tworzone przez autorytarne państwa, które dopiero potem mogą wykorzystać propagandę. [...] W sowieckiej Rosji, propaganda była dokładnie zgodna z niszczeniem starych, organicznych grup i tworzeniem masowego społeczeństwa. Widzimy, iż to samo jest prawdą, w komunistycznych Chinach, które osiągnęły w ciągu trzech lat, przy użyciu przemocy, to co Związkowi Radzieckiemu zajęło dwadzieścia lat a co na zachodzie wypracowano naturalnie przez 150 lat, tj utworzenie określonych socjologicznych warunków w środowisku, w którym propaganda może być w pełni skuteczna."

Opinia
101. "Trzecią cechą opinii publicznej jest to, że opinia ta jest tworzona przez bardzo wielu ludzi, którzy nie mogą przeżywać w ten sam sposób tego samego faktu, którzy oceniają go w odniesieniu do różnych standardów, mówią innym językiem, i nie współdzielą takiej samej kultury ani pozycji społecznej. Normalnie, wszystko ich dzieli. Oni naprawdę nie powinni być zdolni do wytworzenia opinii publicznej, a jednak tworzą. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy wszystkie te osoby tak naprawdę nie znają faktów, ale tylko abstrakcyjne symbole, które dają faktom zarys, który może służyć za podstawę opinii publicznej. Opinia publiczna tworzy się wokół postaw i problemów teoretycznych wyraźnie nie związanych ze stanem faktycznym. Symbole najskuteczniejsze w kształtowaniu opinii publicznej są jak najbardziej odległe od rzeczywistości. Dlatego opinia publiczna zawsze opiera się na problemach, które nie opierają się na rzeczywistości."

102. "Propaganda może istnieć tylko w społeczeństwach, w których opinia z drugiej ręki dominuje zdecydowanie nad opinią z pierwszej ręki i ta druga jest ograniczona i zepchnięta do pozycji mniejszości. Następnie, gdy jednostka znajdzie się między dwoma typami sprzecznych poglądów, zazwyczaj zrozumie ogólną, opinię publiczną. Odpowiada to, temu co powiedzieliśmy o społeczeństwie masowym."

Mass media komunikacji
102. "Ostatecznie jeden warunek jest podstawowy dla propagandy. Jak właśnie stwierdziliśmy,  opinia nie może się sama wytworzyć w całym społeczeństwie jeśli nie istnieje masowy przekaz komunikacji. Jedno jest oczywiste: bez mediów nie może istnieć nowoczesna propaganda. Musimy wrócić do podwójnego czynnika niezbędnego by media stały się naprawdę narzędziami propagandy. Takie instrumenty nie istnieją automatycznie lub w jakichkolwiek warunkach; muszą podlegać scentralizowanej kontroli, z jednej strony, i muszą być dobrze zdywersyfikowane w odniesieniu do swoich produktów z drugiej. Jeżeli produkcja filmów, prasy i transmisji radiowej nie jest sterowana centralnie propaganda nie jest możliwa. Tak długo, jak działa wiele niezależnych agencji informacyjnych, producentów kronik i różnorodnych lokalnych gazet, nie jest możliwa świadoma i bezpośrednia propaganda. Nie dlatego, że czytelnik lub widz ma prawdziwą wolność wyboru, którego, jak zobaczymy później nie ma, ale ponieważ żadne z mediów nie ma dość siły, by utrzymać jednostkę stale i we wszystkich kanałach komunikacji. Aby podać tylko jeden przykład lokalne wpływy są wystarczająco silne, aby zneutralizować wielką prasę krajową. Aby organizacja propagandy była możliwa, media muszą być skoncentrowane, liczba agencji informacyjnych zmniejszona, prasę należy sprowadzić pod pojedynczą kontrolę a radiowe i filmowe monopole muszą być ustanowione."

103. "Tylko dzięki koncentracji w kilku rękach wielu mediów można osiągnąć prawdziwą koordynację działań, ciągłość, i wykorzystać naukowe metody wpływania na ludzi. Monopol państwowy lub prywatny jest równie skuteczny. Taka sytuacja jest w trakcie tworzenia, w USA, we Francji, w Niemczech, fakt ten jest dobrze znany. Ilość wydawanych gazet spada natomiast liczba czytelników wzrasta. Koszty produkcji stale się zwiększają i wymagają większej koncentracji kapitału, wszystkie statystyki na to wskazują. Ta koncentracja jedynie przyspiesza, dzięki czemu tworzy się sytuacja coraz bardziej korzystna dla propagandy."

104. "Fakt ten, jest jeszcze bardziej uderzający w odniesieniu do gazet. Czytelnik kupuje gazetę którą lubi, gazetę, w której znajdzie dobrze odzwierciedlone swoje własne pomysły i opinie. To jest jedyna gazeta której chce, można więc powiedzieć, że naprawdę chce być poddany propagandzie. Chce poddać się temu wpływowi i faktycznie korzysta z wyboru kierunku w jakim chciałby otrzymać propagandę. Jeśli przez przypadek znajduje w "swojej" gazecie artykuł który mu się nie podoba lub opinię, która różni się nieco od jego własnej, anuluje swoją subskrypcję. Nie może znieść czegokolwiek co nie mieści się w jego światopoglądzie. Jak dalej zobaczymy jest to dokładnie mentalność osoby poddanej propagandzie."

105. "Kupno telewizora, co jest autonomicznym aktem jednostki, wpycha ją w psychologiczne i behawioralne struktury mas. Kiedy go kupuje, poddaje się zbiorowym motywacjom, a poprzez ten akt otwiera drzwi na propagandę. Tam gdzie ten podwójny proces koncentracji źródeł propagandy i masowego rozpowszechniania do odbiorców nie ma miejsca, nowoczesna propaganda nie może funkcjonować w społeczeństwie."

Obiektywne warunki całkowitej propagandy.
Potrzeba przeciętnego poziomu życia.
105. "Nowoczesna propaganda integracyjna nie może wpływać na osoby, które mieszkają na obrzeżach naszej cywilizacji, lub które mają zbyt niski standard życia. W krajach kapitalistycznych propaganda nie może dotrzeć do bardzo biednych, którzy nie mają radia lub telewizji i rzadko chodzą do kina. Komunistyczne kraje rozwiązały ten problem odbiornikami społecznymi i darmowymi filmami. Tak więc, nawet najbiedniejszego dosięgnie propaganda. Jednak interweniują inne przeszkody. Naprawdę najbiedniejsi, nie mogą być poddani propagandzie integracji, ponieważ bezpośrednie zagrożenia życia codziennego pochłaniają ich wszystkie możliwości i działania i przez to nie można być pewnym, że biedny może być pchnięty ku rebelii, do wybuchu przemocy, może być poddany propagandzie agitacyjnej i pobudzony i podekscytowany do punku w którym dokona kradzieży i morderstwa. Jednak nie może być przeszkolony przez propagandę, kontrolowany, kierowany i usytuowany. [...] Powszechnie wiadomo, że w krajach zachodnich propaganda jest szczególnie skuteczna w górnym segmencie klasy robotniczej i klasy średniej. Ma znacznie większe problemy z proletariatem i chłopstwem."

106. "Badania pokazują, że większość propagandzistów jest rekrutowanych z klasy średniej. Zasięg oddziaływania propagandy jest większy i obejmuje niższą klasę średnią jak również wyższą klasę pracującą. Przez podniesienie poziomu życia ludzi nie uodparniamy ich na propagandę- wręcz przeciwnie. Oczywiście, jeśli wszyscy znaleźli by się na poziomie górnej klasy średniej, dzisiejsza propaganda miała by mniejsze szanse na sukces." [...] "Dlatego dostosowanie stało się jednym z kluczowych słów wszelkich psychologicznych oddziaływań."

Średnia Kultura.
108. "Nie mówimy tu o inteligencji, niektóre prymitywne plemiona są z pewnością inteligentne, ale mają inteligencję zbyt odległą względem naszych koncepcji i zwyczajów. Potrzebna jest podstawa np w postaci edukacji, człowiek, który nie umie czytać umknie większości propagandy, podobnie jak człowiek, który nie jest zainteresowany czytaniem. Ludzie niegdyś uważali, że nauka czytania jest dowodem ludzkiego postępu; nadal świętują spadek analfabetyzmu jako wielkie zwycięstwo; potępiają kraje z dużym odsetkiem analfabetów; uważają, że czytanie jest droga do wolności. [...] Większość ludzi, być może 90 procent, umie czytać, ale nie wykorzystuje ponad to własnej inteligencji. Przypisują autorytetowi i słowu drukowanemu wybitną wartość lub, przeciwnie, odrzucając je w całości. Ponieważ osoby te nie posiadają wystarczającej wiedzy do refleksji i rozeznania, wierzą lub nie wierzą w całości w to co czytają. I wraz z tym jak tacy ludzie,
wybierają najprostszy, a nie najtrudniejszy tekst pisany, są właśnie na poziomie, na którym drukowane słowo może ich usidlić i przekonać, bez sprzeciwu. Są doskonale przystosowani do propagandy."

109. "Najbardziej oczywistym wynikiem edukacji podstawowej w XIX i XX wieku było stworzenie jednostki podatnej na super-propagandę. Nie ma szans na podniesienie poziomu intelektualnego zachodnich społeczeństw wystarczająco i na tyle szybko, aby zrekompensować postęp propagandy. Techniki propagandowe posunęły się do przodu o wiele szybciej niż zdolność rozumowania przeciętnego człowieka. Aby wypełnić tę lukę i intelektualnie ukształtować człowieka, poza ramami propagandy jest prawie niemożliwe. Faktycznie, to co się dzieje, i to, co widzimy wokół nas jest twierdzeniem, iż propaganda jest sama w sobie naszą kulturą i powinniśmy się jej uczyć. Tylko w, i przez propagandę masy mają dostęp do ekonomii politycznej, polityki, sztuki czy literatury. Szkolnictwo podstawowe pozwala wejść w sferę propagandy, w której następnie ludzie otrzymują ich intelektualne i kulturalne środowisko. Do niewychowanego człowieka propaganda nie może dotrzeć. Doświadczenia i badania wykonane przez Niemców w latach 1933 i 1938 wykazały, że w odległych obszarach, gdzie ludzie nie wiedzieli, jak czytać, propaganda nie miała na nich wpływu. To samo jest prawdą w odniesieniu do ogromnego wysiłku w świecie komunistycznym, aby uczyć ludzi, jak czytać."

110. "W Chinach Mao uprościł plan w jego walce z analfabetyzmem, a w niektórych miejscach w Chinach stworzono nowy alfabet. Nie miało by to większego znaczenia, gdyby nie fakt, że teksty używane do nauczania dorosłych, które były jedynymi tekstami do których mieli dostęp, były wyłącznie tekstami propagandowymi; były politycznymi traktatami, wierszami ku chwale reżimu komunistycznego, lub cytatami z klasycznego marksizmu. [...] Prestiż intelektualistów "naznaczonych palcem Bożym"- pozwolił na objawienie politycznych twierdzeń jako prawdy, a prestiż słowa drukowanego, który jednostka nauczyła się rozszyfrować potwierdził wagę słów nauczycieli. Te fakty nie pozostawiają wątpliwości, że rozwój szkolnictwa podstawowego jest fundamentalnym warunkiem dla organizacji propagandy, choć taki wniosek może być sprzeczny z wieloma przesądami, najlepiej wyrażonymi ostrymi acz całkowicie nieprawdziwymi słowami Paula Riveta "osoba, która nie może odczytać gazety nie jest wolna.""

111. "Im więcej istnieje stereotypów w kulturze, tym łatwiej wytworzyć opinię publiczną. Im bardziej osoba partycypuje w kulturze, tym bardziej staje się podatna na manipulację symbolami. [...] Oczywiście, wykształcony człowiek nie wierzy w propagandę, wzrusza ramionami i jest przekonany, że propaganda nie ma na niego wpływu. Jest to w rzeczywistości jedna z jego wielkich słabości z której dobrze zdają sobie sprawę propagandziści, a mianowicie, że w celu dotarcia do kogoś, trzeba najpierw przekonać go, że propaganda jest nieskuteczna i niezbyt mądra. Ponieważ osoby te są przekonane o własnej wyższości intelektualnej, są znacznie bardziej, niż ktokolwiek inny, narażeni na tego typu manewr. Mimo w zasadzie wysokiej inteligencji, wysokiej kultury, stałego wykorzystywania krytycznych umiejętności, pełna i obiektywna informacja jest wciąż najlepszą bronią przeciwko propagandzie."

112. "Im bardziej nieszczęśliwa i niedoinformowana jest osoba, tym łatwiej będzie zaangażowana do rebelii. Ale by wyjść poza to, aby wykonać na niej bardziej dogłębną pracę propagandową, trzeba ją wyedukować. To koresponduje z potrzebą "edukacji politycznej". I odwrotnie, osoba z klasy średniej, wysokiej kultury ogólnej, będzie mniej podatna na propagandę agitacyjną, ale będzie idealną ofiarą propagandy integracyjnej."

Informacja
112. "W rzeczywistości, dokładne rozróżnienie pomiędzy propagandą a informacją jest niemożliwe. Poza tym, informacja jest istotnym elementem propagandy. Propaganda, aby osiągnąć sukces, musi mieć odniesienie do rzeczywistości politycznej lub ekonomicznej. Doktrynalny lub historyczny argument jest jedynie incydentalnie skuteczny w propagandzie; ma moc tylko w związku z interpretacją wydarzeń. Ma wpływ tylko wtedy, gdy opinia jest już pobudzona, niespokojna lub skierowana w określonym kierunku przez apolityczne lub ekonomiczne wydarzenie. Przyłącza się do już istniejącej rzeczywistości psychologicznej. Takie reakcje psychologiczne są zwykle krótkotrwałe, i muszą być systematycznie podtrzymywane i odnawiane, do tego stopnia, że jeśli zostaną przedłużone i odnawiane, będą tworzyć "rzetelną opinię". Ta rzetelna opinia jest niezbędna dla propagandy. Jeżeli nie mamy rzetelnej opinii w zakresie spraw politycznych i ekonomicznych, propaganda nie może zaistnieć. Z tego powodu, w większości starych krajów, propaganda była zlokalizowana i ograniczała się do tych grup, które miały bezpośredni kontakt z życiem politycznym; nie była przeznaczona dla obojętnych na takie pytania mas- obojętnych, ponieważ były niedoinformowane. Masy nie mogą być zainteresowane sprawami politycznymi i gospodarczymi lub wielkimi debatami ideologicznymi opartymi na nich, do puki mass media nie rozpowszechnią informacji do publicznej wiadomości. Wiemy, że najtrudniej jest dotrzeć do chłopów, ze względu na różne, już wskazane przyczyny, ale kolejnym istotnym powodem jest to, że są oni niedoinformowani. Badania środowisk wiejskich wykazały, że propaganda zaczyna "działać" wśród chłopów w momencie, gdy ogłaszano wśród nich informacje, gdy fakty stają się znane a uwaga na pewne pytania jest rozbudzona."

113. "Propaganda nic nie znaczy bez wstępnych informacji, dlatego propaganda względem grup politycznych ignorantów może być realizowana tylko wtedy, jeśli zostanie poprzedzona szeroką, głęboką i poważną pracą propagowania informacji. Im szersza i bardziej obiektywna informacja, tym bardziej skuteczna będzie następująca po niej propaganda. Propaganda nie opiera się na błędach, ale na dokładnych faktach. Wydaje się nawet, że im bardziej poinformowana jest publiczna lub prywatna opinia  (uwaga mówię "bardziej", a nie "lepiej"), tym jest bardziej podatna na propagandę. Im większa jest osobista wiedza na temat faktów politycznych i ekonomicznych, tym bardziej wrażliwy i podatny jest na nie osąd. Do intelektualistów najłatwiej jest dotrzeć przez propagandę, szczególnie jeśli zawiera niejasności. Czytelnik kilku gazet wyrażający różnorodne postawy, tylko przez fakt, że jest lepiej poinformowany, jest bardziej podatny niż ktokolwiek inny na propagandę, której nie może dostrzec, choć twierdzi, że zachowuje swobodę wyboru w rozważaniu wszystkich informacji. Właściwie to został on uwarunkowany, aby wchłonął całą propagandę, która koordynuje i wyjaśnia fakty, które uważa, iż samodzielnie rozważa. (To dlatego w ZSRR nie ma rozróżnienia pomiędzy zadaniami informacji i propagandy. Agitator jest przede wszystkim propagatorem informacji;. Radio i prasa są przede wszystkim mediami propagandy. Pan Palgounov, dyrektor. agencji Tass, powiedział w 1956 roku: "Informacje powinny mieć charakter dydaktyczny i wychowawczy," Nie mówiąc już o tym, że informacja jest czystym i doskonałym medium propagandy; suche informacje bez komentarzy mogą doprowadzić do akceptacji całej linii propagandowej)."

114. "Tak więc informacje nie tylko stanowią podstawę dla propagandy, ale dają propagandzie środki dla jej działania; informacje faktycznie generują problemy, które eksploatuje propaganda i dla których udaje się podsuwać rozwiązania. W rzeczywistości, propaganda nie "może działać aż do momentu, gdy w oczach tych, którzy tworzą opinię publiczną zbiór faktów stał się problemem. Od tej chwili takie problemy zaczynają być konfrontowane z opinią publiczną, propaganda ze strony rządu, partii, czy jednostki może zacząć się w pełni rozwijać, powiększając ten problem, z jednej strony i obiecując rozwiązanie z drugiej. [...] [...] Tak więc propaganda staje się możliwą tylko wtedy, gdy ludzie rozwiną świadomość ogólnych problemów i szczegółowych na nie odpowiedzi."

W odniesieniu do powyżej zaznaczonej problematyki należy wspomnieć o najbardziej w dzisiejszych czasach rozpowszechnionej metodzie wprowadzania masowych zmian społecznych w propagandzie politycznej i reklamie tj Hegeliańskiej dialektyce. Polega ona na przedstawieniu problemu, pozyskaniu na niego reakcji, i zaoferowaniu rozwiązania (Problem-Reakcja-Rozwiązanie). Propagandzista stawia przed ludźmi problem (Tezę), ludzie kontr reagują (anty-Teza), propagandzista oferuje rozwiązanie problemu (Synteza). W ten sposób m.in “sprzedaje się” działania społeczne, polityczne i reklamuje produkty.

115. "Pracownik, który nie wie nic na temat cen i wynagrodzeń, z wyjątkiem własnego doświadczenia (lub doświadczeń współpracowników) może w przypadku silnego niezadowolenia doświadczyć uczucia buntu, i być może ostatecznie zbuntować się przeciwko bezpośrednim przełożonym. Jest dobrze znanym, iż taki bunt prowadzi donikąd, to było wielkie odkrycie XIX wieku. Jednak informacje te uczą pracownika, który współdzieli swój los z milionami innych, że między nimi może istnieć wspólnota interesów i działania. Informacja pozwala mu również umieścić swoją sytuację w ogólnej sytuacji gospodarczej i zrozumieć ogólną sytuację zarządu. Wreszcie informacja uczy go jak oceniać jego osobistą sytuację. To jest to, co doprowadziło do świadomości klasowej pracowników XIX wieku, proces, który -jak socjaliści słusznie utrzymują- był wypełniony bardziej informacjami, niż propagandą. W tym samym momencie (gdy informacja jest absorbowana) duch buntu zamienia się w ducha rewolucji. W wyniku informacji, ludzie mogą poczuć, że ich osobiste problemy zawierają się w godności ogólnego problemu społecznego. [...] Tak więc informacje przygotowują grunt dla propagandy. Do tego stopnia, że duża liczba osób, które otrzymały tę samą informację będą miały podobne reakcje. W rezultacie tworzą się identyczne "centra zainteresowania", a następnie stawiane są wielkie pytania naszych czasów upublicznione przez prasę i radio. W ten sposób zostają utworzone opinie grup, które nawiązują między sobą kontakty, co jest jednym z podstawowych procesów kształtowania opinii publicznej."

116. "Oczywiście, istnieją odmienne osoby, które nie podzielają tych samych odpowiedzi względem tych samych informacji, ponieważ posiadają już inne uprzedzenia, ponieważ są "silnymi osobowościami" lub po prostu ze względu na stałą przekorę. Jednak ich liczba jest znacznie mniejsza, niż się powszechnie sądzi. Są oni nieistotni, a polaryzacja uwagi względem niektórych pytań, i niektórych aspektów tych pytań wyróżnionych przez informacje, szybko tworzy to, co zostało nazwane psychologią mas, co jest jednym z niezbędnych warunków istnienia propagandy."

ldeologie
116. "Ideologia różni się od mitu w trzech ważnych aspektach: po pierwsze, mit jest wbudowany znacznie głębiej w duszę, zakorzenił się znacznie głębiej, jest bardziej trwały i dostarcza człowiekowi podstawowy obraz jego osobistego stanu i świata w ogóle."

117. "W ten sposób można wyróżnić podstawowe mity w naszym społeczeństwie: 
mit pracy, progresu, szczęścia; podstawowymi ideologiami są nacjonalizm, demokracja, socjalizm. Komunizm korzysta z tych samych elementów. To ideologia, jest jego podstawową doktryna i mitem, posiadającym odpowiedzi na wszystkie pytania i obraz przyszłego świata, w którym wszystkie sprzeczności zostaną rozwiązane.

Mity istnieją we wszystkich społeczeństwach, ale nie zawsze istniały ideologie. Wiek XIX był świetną wylęgarnią ideologii a propaganda potrzebowała rozwinąć ideologiczne otoczenie by się rozwinąć. Ideologia w służbie propagandy jest bardzo elastyczna i płynna. Propagandy na rzecz rewolucji francuskiej, czy życia w Stanach Zjednoczonych w latach dwudziestych lub życia w latach czterdziestych w rosji mogą być prześledzone wstecz do ideologii demokracji. Te trzy całkowicie odmienne typy i koncepcje propagandy odnoszą się do tej samej ideologii. Nie należy myśleć, iż ideologia określa daną propagandę tylko dlatego, że dostarcza tematów i treści. Ideologia służy propagandzie jako klamra, pretekst. Propaganda przechwytuje to, co rodzi się spontanicznie i daje mu nową formę, strukturę, efektywny tor, i może w końcu przekształcić ideologię do mit."

ROZDZIAŁ III
Konieczność PROPAGANDY
119. "Wiemy, że czynnik psychologiczny, który obejmuje okrążenie, integrację w grupie i udział w działaniu, w odniesieniu do osobistego przekonania, jest decydujący. (Już w 1928 r. Edward Bernays stwierdził: "Propaganda jest nowoczesnym instrumentem, dzięki któremu... inteligentni ludzie mogą walczyć dla produktywnych celów i pomóc w zaprowadzeniu porządku z chaosu.")"

121. "I nalegamy, by te pomysły były również rozwijane: Propaganda, aby osiągnęła sukces, musi odpowiadać na potrzebę propagandy osób indywidualnych. Można doprowadzić konia do wodopoju, ale nie można zmusić go do picia, nie można poprzez propagandę dotrzeć do tych, którzy nie potrzebują tego co ona oferuje. Osoba poddana propagandzie wcale nie jest tylko niewinną ofiarą. Prowokuje psychologiczne działania propagandy, nie tylko poddając się jej ale nawet czerpiąc z niej satysfakcję. Bez tej wcześniejszej, dorozumianej zgody, bez tej potrzeby propagandy doświadczanej przez praktycznie każdego obywatela technologicznego wieku, propaganda nie może się rozprzestrzeniać. [...] Stoimy więc twarzą w twarz z podwójną potrzebą: potrzebą propagandy ze strony reżimów, i potrzebą propagandy osoby poddawanej propagandzie. Te dwa warunki spełniane są i uzupełniają się wzajemnie w rozwoju propagandy."

1. Potrzeby państwa.
Dylemat współczesnego państwa.
123. "W dawnych czasach, wojna wpływa na małą liczbę żołnierzy i znikomy obszar terytorium. Dzisiaj każdy jest żołnierzem, a cała ludność i całe terytorium kraju są zaangażowane. Dlatego każdy chce mieć swój głos na temat wojny i pokoju. Podobnie podatki wzrosły co najmniej dziesięciokrotnie, od XVII wieku, i ci, którzy je płacą, naturalnie chcą mieć pewną kontrolę nad ich wykorzystaniem. (Demokracja opiera się na przekonaniu, że obywatel może wybrać odpowiedniego człowieka i właściwą politykę. Ponieważ nie jest to do końca prawdą, masy poddawane są propagandzie aby współuczestniczyły. W takich warunkach, jak masy mogą nie być przekonane, że są głęboko zaniepokojone?)"

124. "Wiemy też, że opinia publiczna jest bardzo niestabilna, waha się, jest nieunormowana. Co więcej, ta opinia jest irracjonalna i rozwija się w sposób nieprzewidywalny. W żaden sposób nie składa się w większości z racjonalnych decyzji w obliczu problemów politycznych, jak by to opisała prosta wizja. Większość głosów nie jest wcale prawdziwą opinią publiczną. Zasadniczo jej irracjonalny charakter znacznie zmniejsza zdolność rządzenia w demokracji. Demokracja opiera się na koncepcji, że człowiek jest racjonalny i zdolny widzieć klarownie, co jest w jego własnym interesie, ale badania opinii publicznej wskazują, że jest to wysoce wątpliwe twierdzenie. Przedstawicielem opinii publicznej jest generalnie człowiek masowy, co psychologicznie rzecz biorąc, czyni go zupełnie niedopasowanym do prawidłowego sprawowania swojego obywatelskiego prawa. To prowadzi nas do następnej uwagi: z jednej strony, rząd nie może działać poza naciskiem mas i opinii publicznej, z drugiej strony, opinia publiczna nie wyraża się w demokratycznej formie rządów. Aby być pewnym rząd musi znać i stale badać opinię publiczną. Nowoczesne państwo musi nieustannie wywierać nacisk i badać i sondować opinię publiczną na wiele różnych sposobów. Ale podstawowe pytanie brzmi: Czy Państwo wtedy przestrzega i wyraża i podąża za tą opinią? Nasza jednoznaczna odpowiedź jest taka, że nawet w państwie demokratycznym tak nie jest. Taki głęboki ukłon państwa w kierunku opinii publicznej jest niemożliwy, po pierwsze, ze względu na szczególny charakter opinii publicznej, a po drugie, ze względu na charakter współczesnych działań politycznych."

126. "Ergo: nawet w demokracji, rząd, który jest uczciwy, poważny, życzliwy i szanuje wyborców nie może podążać za opinią publiczną. Nie może też przed nią uciec. Masy są zainteresowane polityką. Rząd nie może działać bez nich. Więc co może zrobić? Tylko jedno rozwiązanie jest możliwe: jeśli rząd nie może podążać za opinią publiczną, opinia musi podążać za rządem. [...] Demokratyczne państwo, właśnie dlatego, że wierzy w wyrażanie opinii publicznej i nie blokuje jej, musi kanalizować i kształtować tę opinię, jeśli chce być realistycznym i nie podążać za ideologicznym snem."

127. "Gigantyczne korporacje i grupy nacisku, forsując własne interesy, uciekają się coraz bardziej do psychologicznych manipulacji. [...] Ale to nie wszystko: w demokracji, obywatele muszą być powiązani z decyzjami rządu. To jest wielka rola jaką musi odegrać propaganda. Musi dać ludziom poczucie- pragnienia, i spełnienia- by chcieli tego, co robi rząd, aby byli odpowiedzialni za jego działania, by byli zaangażowani w ich obronę i ich powodzenie, by byli “z nim"."

Obecnie państwa, duże korporacje korzystają z tych samych narzędzi propagandowych. Narzędzia są dostępne dla każdego kto posiada odpowiedni kapitał. Instytucje wzbudzające propagandę by miały społeczne poparcie tworzą lub sponsorują organizacje typu NGO, które budują poparcie społeczne w imieniu całego narodu i żądają zmian. W ten sposób sztucznie wytworzone poparcie społeczne, czy też partycypacja społeczeństwa wykorzystywana jest do realizowania wcześniej powziętych celów. Nie ma to jak pisze Ellul nic wspólnego z demokracją, tworząc zupełnie iluzoryczny obraz partycypacji obywatelskiej w życiu politycznym oraz kontroli NGO nad wielkim biznesem.

Wykład o iluzorycznej zachodniej demokracji i masowych procesach manipulacji:



130. "Czy można mieć nadzieję, że bez żadnych wcześniejszych prób wpływania na ludzi, prawdziwa konstytucyjna forma może wypłynąć od ludzi? Takie przypuszczenie jest absurdalne. Jedyną rzeczywistością jest proponowanie ludziom czegoś, z czym się zgodzą. Do tej pory nie widzieliśmy ani jednego przykładu ludzi którzy narzekają na to, co w końcu im zaproponowano. W plebiscycie lub referendum “za" zawsze przewyższają "przeciw". Widzimy tu po raz kolejny instrument wykorzystywany do wpływania na masy- propaganda, w której rząd daje sam sobie  legitymizację poprzez zgodę publiczną. To prowadzi do dwóch dalszych rozważań: Po pierwsze, należy uzyskać zgodę nie tylko co do formy rządu, ale wszystkich jego ważnych działań. Jak Drouin trafnie powiedział: "Nic nie jest bardziej irytujące dla ludzi, niż to by mieli poczucie kierowana przez Mandarynów, którzy pozwalają by decyzje spadały z wysokości ich władzy. Stąd też wynika potrzeba "lepszego informowania ludzi”. To, że decyzje powinny być mądre, nie wystarcza; muszą być podane powody. Dla przedsięwzięcia... by dobrze funkcjonowało, najlepszym jest trzymanie go z dala od publiki nie ukrywając jego słabości, bez ukrywania jego kosztów... by wyraźne określić znaczenie poświęceń wymaganych od ludzi "Ale takie informacje mają naprawdę na celu uzyskanie podporządkowania i partycypacji;.. jest to, innymi słowy, propaganda w najgłębszym sensie."

131. "Goebbels oświadczył, że było koniecznym "aby ujawniać działania rządu tak, aby ludzie mogli sami rozpoznać konieczność podjętych środków."

135. "Francuscy specjaliści powiedzieli nie bez racji: "Tylko wojsko może angażować się w psychologiczną wojnę, ze względu na jego strukturę." [...] Państwo musi psychologicznie uzbroić, chronić i bronić swoich obywateli, tym bardziej, gdy ideologiczna struktura demokracji jest słaba. Tutaj mamy do czynienia z nowym problemem: w dzisiejszym świecie, o wiele bardziej niż w przeszłości, naród może przetrwać tylko wtedy, gdy jego wartości są bezpieczne, jego mieszkańcy lojalni i jednomyślni, i jeśli praktykują obywatelskie cnoty. Ale obecnie w czasie kryzysu podstawowych wartości, poluzowanie cnót obywatelskich występuje w wielu demokracjach zachodnich."

137. "W rezultacie skutki własnej propagandy na osobowości są dokładnie takie same jak  propagandy wroga (mówimy o osobowości, a nie na jakichś konkretnych opiniach). Skutki te będą w pełni analizowane później. W każdym razie nie sposób powiedzieć: będziemy działać, aby zachować wolność człowieka. Propaganda, niezależnie od pochodzenia, niszczy osobowość człowieka i wolność."

138. "Tak więc, idąc różnymi drogami, wciąż dochodzimy do tego samego wniosku: nowoczesne państwo, nawet jeśli jest liberalne, demokratyczne czy humanistyczne, znajdzie się obiektywnie i socjologicznie w sytuacji, w której musi wykorzystać propagandę jako sposób rządzenia. Nie może działać inaczej."

Propaganda, która jak pisaliśmy wcześniej niszczy naturalne środowisko i punkty odniesienia jednostek tworzy jednocześnie zapotrzebowanie na substytuty utraconych elementów. Człowiek oderwany od historycznej rzeczywistości, formowanych przez wieki stereotypów, mitów i opinii pokoleń dryfuje w kierunku propagandy, oferującej łagodzenie wewnętrznego niepokoju poprzez budowanie koherentnej, choć nieprawdziwej wizji świata, gdzie nowe mity, nowe grupy odniesienia tworzą nowe środowisko.

2. Potrzeba jednostek.
138. "Jeżeli uznamy, że rząd nie ma wyboru, i musi prowadzić propagandę, to pozostaje jeszcze wizerunek agresywnej i totalitarnej maszyny politycznej, która rzuca się na niewinną ofiarę-jednostkę. Następnie jednostka wydaje się być bezradna i zmiażdżona przez gigantyczne siły. Myślę jednak, że propaganda wypełnia potrzebę współczesnego człowieka, potrzebę, która tworzy się z jego nieświadomego pragnienia propagandy. Jest on w sytuacji w której potrzebuje pomocy z zewnątrz, aby móc zmierzyć się ze swoją sytuacją. A tą pomocą jest propaganda. Naturalnie, nie mówi: "Chcę propagandy". Przeciwnie, zgodnie z przyjętymi z góry pojęciami, brzydzi się propagandą i uważa się za "wolnego i dojrzałego" człowieka. (Istnienie tej powszechnej potrzeby jest także wyraźnie widoczne w obiegu plotek. Dlaczego istnieją pogłoski/plotki? Dlaczego krążą? Służą one potrzebie wyjaśnienia danej sytuacji, a także łagodzeniu napięć emocjonalnych, bo człowiek szuka w nich odpowiedzi na to, co go niepokoi. Propaganda odpowiada na te same potrzeby w bardziej efektywny sposób. Spontaniczne pogłoski udowadniają istnienie tych potrzeb.)"

Obiektywna sytuacja
140. "Podczas gdy większość ludzi ma potrzebę i jednocześnie niezdolność do uczestnictwa, są gotowi zaakceptować propagandę, która pozwoli im na uczestnictwo, a która ukrywa ich niezdolność za wyjaśnieniami, wyrokami i wiadomościami, co pozwala im zaspokoić ich pragnienie, nie eliminując ich niekompetencji. Im bardziej złożone, ogólne, i przyspieszone są zjawiska polityczne i gospodarcze tym bardziej ludzie czują się zaniepokojeni, tym bardziej chcą się angażować. W pewnym sensie zyskuje na tym demokracja, ale także prowadzi to do jeszcze szerszej propagandy. Osoba nie chce informacji, ale tylko wartościujących osądów i z góry powziętych opinii. Tutaj trzeba też brać pod uwagę lenistwo jednostki, które odgrywa decydującą rolę w całym zjawisku propagandy, oraz niemożność przekazania wszystkich informacji wystarczająco szybko, aby nadążyć za zmianami we współczesnym świecie. Poza tym, zmiany nie są jedynie poza zasięgiem intelektualnym człowieka, są także poza nim w objętości i intensywności, po prostu nie może pojąć światowych problemów gospodarczych i politycznych. W obliczu takich spraw, czuje swoją słabość, niekonsekwentność, brak skuteczności. Uświadamia sobie, że zależy od decyzji, nad którymi nie ma kontroli, i ta konkluzja prowadzi go do rozpaczy. Człowiek nie może pozostać w tej sytuacji zbyt długo. On potrzebuje ideologicznej zasłony by zakryć trudną rzeczywistość, potrzebuje jakiegoś pocieszenia, powodu istnienia, poczucia wartości. I tylko propaganda oferuje mu rozwiązanie tej  w zasadzie nie do zniesienia sytuacji. Poza tym, współczesny człowiek jest powołany do ogromnych wyrzeczeń, które prawdopodobnie przekraczają cokolwiek znanego w przeszłości. Przede wszystkim praca przyjęła wszech przenikającą rolę we współczesnym życiu. Nigdy ludzie nie pracowali tak jak w naszym społeczeństwie. Wbrew temu, co często się mówi, człowiek pracuje dziś znacznie więcej, niż na przykład w XVIII wieku. Jedynie zmniejszyły się godziny pracy, ale wszechobecność obowiązków pracy, obowiązki i ograniczenia, rzeczywiste warunki pracy, intensywność pracy, która nigdy się nie kończy, sprawiają, że jest znacznie większym obciążeniem dla obecnego człowieka niż na ludzi w przeszłości. Każdy współczesny człowiek pracuje więcej niż niewolnik dawno temu; normy zostały skorygowane w dół. Jednak podczas gdy niewolnik pracował tylko dlatego, że został do tego zmuszony, to współczesny człowiek, który wierzy w swoją wolności i godność, potrzebuje powodów i uzasadnień, aby chciał pracować. Nawet od dzieci w obecnym państwie wymaga się znacznie więcej pracy w szkole, niż od jakiegokolwiek dziecka przed początkiem XIX wieku. Dla niego również potrzebne są uzasadnienia. Nie można sprawić, by ludzie żyli wiecznie w stanie gorliwej, intensywnej, nigdy nie kończącej się pracy nie dając im dobrych powodów i zbudowania przykładów cnót pracy, takich jak burżuazji XIX wieku, czy mitów wyzwolenia poprzez pracę takich jak u nazistów lub komunistów."

142. "Każdy obywatel nowoczesnego państwa płaci więcej podatków, niż większość wysoko opodatkowanych ludzi w czasach napoleońskich. Poddany był zmuszany by płacił, natomiast dzisiejszy, wolny obywatel musi płacić ze względu na przekonania. Jego przekonanie nie pojawi się spontanicznie, szczególnie, gdy podatki są naprawdę wysokie. Przekonanie musi być stworzone, ideały muszą być stymulowane, aby podkreślić znaczenie dla takiego "wkładu dla narodu", i tu potrzebna jest propaganda. Jest to dokładne przeciwieństwo wolności politycznej."

143. "Oprócz tych wszystkich poświęceń, człowiek nie jest automatycznie dostosowany do warunków życia nałożonych na niego przez nowoczesne społeczeństwo. Psychologowie i socjologowie są świadomi wielkiego problemu dostosowania normalnego człowieka do technologicznego środowiska- rosnącego tempa zmian, godzin pracy, hałasu, zatłoczonych miast, tempa pracy, braku mieszkań, i tak dalej. Mamy trudności z zaakceptowaniem nigdy nie zmieniającej się codziennej rutyny, braku osobistej realizacji, braku widocznego sensu życia, braku poczucia bezpieczeństwa rodziny sprowokowanego przez te warunki życia, anonimowość jednostki w dużych miastach, jak i w pracy. Jednostka nie jest wyposażona by stanąć w obliczu tych niepokojących, paraliżujących, traumatycznych wpływów. Tutaj znowu potrzebuje pomocy psychologicznej, aby znosić takie życie, by miała motywację, która przywróci jej równowagę. Nie można zostawić współczesnego człowiek samego w sytuacji takiej jak ta. Co można zrobić?"

144. "Wreszcie, aby zrozumieć potrzebę propagandy, która wypływa ze stanu faktycznego współczesnego człowieka, należy pamiętać, że ma się do czynienia z poinformowaną osobą. Po przeanalizowaniu w poprzednim rozdziale, jak informacje faktycznie wspierają propagandę, musimy teraz przejść do sposobu dozowania informacji które ustanawiają psychologiczny fundament by człowiek był poddany propagandzie. Jeśli spojrzymy na przeciętnego człowieka, a nie na tych kilku intelektualistów, których szczególnym zadaniem jest to by być poinformowanym, to co właściwie oznacza, gdy mówimy, że człowiek jest poinformowany? Oznacza to, że oprócz spędzenia ośmiu godzin w pracy, a dwóch na dojazdy, ten człowiek czyta gazetę, a dokładniej, przegląda nagłówki i spogląda na kilka historii. Może również słuchać audycji informacyjnych lub oglądać je w telewizji, a raz w tygodniu będzie patrzył na zdjęcia w gazecie. Jest to przykład dość dobrze poinformowanego człowieka, to jest 98 procent wszystkich ludzi. Co dzieje się dalej z człowiekiem, który chce być informowany i otrzymuje dużo wiadomości każdego dnia? Po pierwsze, proste relacje z wydarzeń nie dają mu nic ponad rzeczowe dane; wydarzenie dnia jest zawsze tylko częścią, wiadomości z którymi nie może uporać się w całości. Teoretycznie reporter mógłby odnieść te dane do innych szczegółów, umieścić je w kontekście, a nawet zapewnić pewne interpretacje, ale to nie będzie już czystą informacją."

145. "Nasz czytelnik następnie musiałby by stanąć z boku by uzyskać panoramiczny widok z pewnej perspektywy, ale prawem wiadomości jest to, że odnoszą się do spraw codziennych, człowiek nigdy nie może się cofnąć, aby uzyskać szeroki widok, bo natychmiast otrzymuje nową partię wiadomości, które zastępują stare i wymagają nowego punktu koncentracji, dla którego nasz czytelnik nie ma czasu."

145. "W świecie polityki i ekonomii, to samo jest prawdą. Wiadomość poruszają tylko kłopoty, niebezpieczeństwa i problemy. To daje człowiekowi przekonanie, że żyje w epoce straszliwej i przerażającej, że żyje pośród katastrof w świecie, w którym wszystko zagraża jego bezpieczeństwu. Człowiek nie może tego znieść; nie może żyć w absurdalnym i niekoherentnym świecie, ani też nie może zaakceptować idei, że problemy, które wyrastają wokół niego, nie mogą być rozwiązane lub, że on sam nie ma wartości jako jednostka i jest ofiarą wydarzeń. Człowiek, który świadomie się doinformowuje, potrzebuje kontekstu by wszystkie te informacje mógł umieścić w odpowiednim porządku; potrzebuje wyjaśnień i wyczerpujących odpowiedzi na ogólne problemy; potrzebuje koherencji."

146. "Analiza propagandy pokazuje zatem, że odnoszenie przez nią sukcesu jest spowodowane  przede wszystkim tym, że dokładnie odpowiada potrzebom mas. Zapamiętajmy tylko dwa tego aspekty: potrzeba wyjaśnienia i potrzeba wartości, które w znacznej mierze pojawiają się, choć nie całkowicie, wraz z rozpowszechnianiem wiadomości."

147. "Podobnie jak informacja jest niezbędna dla świadomości, propaganda jest konieczna, aby zapobiec by ta świadomość była rozpaczliwą."


środa, 11 grudnia 2013

Propaganda. Jak to działa? #3


Propaganda operuje wewnątrz społeczeństwa podzielonego na trzy segmenty jeśli chodzi oo podatność na hipnozę/sugestie. Ocenia się że około 10-20% społeczeństwa jest silnie podatna na hipnozę, manipulację czy sugestie, cokolwiek będzie zasugerowane tej grupie zakończy się powodzeniem. Kolejne 10-20 procent na przeciwległym krańcu to osoby których nie da się w ogóle zahipnotyzować, nie da im się wmówić czegokolwiek (a przynajmniej jest to niezwykle trudne i czasochłonne), sugestie czy propaganda skierowana do tej grupy będzie miała jedynie minimalny wpływ. Reszta społeczeństwa dryfuje pomiędzy tymi skrajnymi grupami. Wykazano również, iż kobiety łatwiej poddają się sugestiom/manipulacjom niż mężczyźni.


Dodatkowo jak pisze Ellul “...badania opinii wydają się to potwierdzać, że od 7 do 10 procent wszystkich osób świadomie i dobrowolnie dostosowuje się do trendu, do jednej z grup, a około 90 procent waha się w zależności od okoliczności. Pierwsze prawidłowe oszacowanie odbyło się za czasów Napoleona. Zostały powtórzone przez Hitlera.”

Jeśli chodzi o czynnik wpływu środowiska na efektywność propagandy to populacja dzieli się na trzy grupy. Osoby które żyją na obrzeżach cywilizacji i nie mają dużej styczności ze środkami masowego przekazu, reklamami czy presją dużych grup społecznych, będą niemalże nienaruszone przez propagandę. Jak pisze Ellul “Odizolowany góral lub leśnik, mając tylko sporadyczny kontakt ze społeczeństwem na rynku miasteczka, jest mało wrażliwy na propagandę.” Osoby żyjące w miastach, w środowisku w pełni nasyconym przekazami propagandowymi, reklamami, presją grup społecznych, itd będą silnie podatne na wpływ propagandy. I ponownie pomiędzy tymi skrajnymi środowiskami mamy wioski, miasteczka, miejsca o małym zaludnieniu.

Propaganda i niezdecydowani.
50. "Teraz poruszymy inną podstawową cechę psychologii społecznej propagandy: im bardziej intensywne jest życie grupy, do której dana osoba należy, tym bardziej aktywna i skuteczna jest propaganda. Grupa, w której uczucia przynależności są słabe, w których wspólne cele są niedokładne lub struktura jest w trakcie zmiany, w której konflikty są rzadkie, a która nie jest związana z kolektywnymi punktami zainteresowania, nie może tworzyć efektywnej propagandy względem swoich członków lub osób na zewnątrz grupy. Jednak tam gdzie witalność grupy znajdzie wyraz w wymienionych formach, to nie tylko będzie mogła prowadzić skuteczną propagandę, ale również sprawi, że jej członkowie będą coraz bardziej podatni na propagandę w ogóle. Im bardziej aktywna i żywa jest grupa, tym bardziej jej członkowie będą słuchać propagandy i w nią wierzyć."



51. "W ten sposób możemy przedstawić następujące trzy zasady 
(1) propagandzista musi umieścić swoją propagandę wewnątrz granic centrów zainteresowania. 
(2) propagandzista musi zrozumieć, że jego propaganda ma największe szanse na sukces, tam gdzie życie zbiorowe osób na których stara się wpływać jest najbardziej intensywne.
(3) propagandzista musi pamiętać, że życie zbiorowe jest najbardziej intensywne kiedy obraca się wokół centrów zainteresowania."

Propaganda i prawda.
53. "Pogląd, że propaganda składa się z kłamstw (co sprawia, że jest nieszkodliwa, a nawet trochę śmieszna w oczach opinii publicznej) jest nadal utrzymywany przez niektórych specjalistów, np. Frederick C, Irion podaje kłamstwo jako podstawową cechę w swojej definicji propagandy. Jednak to z pewnością nie jest prawdą. Od dłuższego czasu propagandziści uznają, że należy unikać kłamstw. "W propagandzie, prawda popłaca" - ta formuła jest coraz szerzej akceptowana. Głosił ją Lenin. A przy naciskach Hitlera na kłamstwa należy postawić nacisk Goebbelsa, na to że fakty, które mają być rozpowszechniane muszą być dokładne. Jak można wyjaśnić tę sprzeczność? Wydaje się, że w propagandzie musimy dokonać radykalnego rozróżnienia między faktami z jednej strony, a intencjami lub interpretacjami z drugiej strony. W skrócie pomiędzy materiałem a elementami moralnymi. Prawda, która popłaca jest ze sfery faktów. Konieczne kłamstwa, które również popłacają, są ze sfery intencji i interpretacji. Jest to fundamentalna zasada analizy propagandy."

Problem faktyczności.
56. "[...] Jeśli byłoby niebezpiecznym by jakiś fakt był znany, nowoczesna propaganda woli go ukryć, nic o nim nie mówić, a nie kłamać. [...] Milczenie jest również jednym ze sposobów zmieniania znanych faktów modyfikując ich kontekst. [...] W końcu mamy stosowanie dokładnych faktów przez propagandę. Na ich podstawie. mechanizm sugestii może działać najlepiej. Amerykanie nazywają to techniką insynuacji. Fakty są podawane w taki sposób, że wciągają słuchacza w nieodparty socjologiczny nurt. Publice pozostało wyciągnąć oczywiste wnioski ze sprytnie przedstawionych prawd, gdzie większość dochodzi do tych samych wniosków."

58. "Propaganda ze swej natury jest działalnością wypaczającą znaczenie wydarzeń i insynuującą fałszywe intencje. Istnieją dwa istotne aspekty tego faktu. Przede wszystkim propagandzista musi nalegać na czystość swoich intencji, a w tym samym czasie, rzucać oskarżenia wobec swojego wroga. Oskarżenia nie mogą być rzucane przypadkowo lub bezpodstawnie. Propagandzista nie oskarża wroga o byle występek, będzie oskarżał go natomiast  o zamiary które sam chce wypełnić. Ten, kto chce wywołać wojnę nie tylko głosi swoje pokojowe zamiary, ale również oskarża drugą stronę o prowokację. Kto korzysta z obozów koncentracyjnych oskarża swojego sąsiada o nie. Ten, który zamierza ustanowić dyktaturę zawsze twierdzi, że to jego przeciwnicy dążą do dyktatury. Oskarżenie rzucone wobec intencji przeciwnika wyraźnie wskazuje na intencję oskarżyciela. Ale społeczeństwo nie widzi tego, ponieważ ujawnienie przeplata się z faktami. Mechanizm ten stosowany jest, by umknąć przed faktami, które wymagają oceny na podstawie faktów w kierunku moralnego terytorium i etycznej oceny. (Ponieważ problemy polityczne są trudne i często mylące, a ich waga i znaczenie nie jest oczywiste, propagandzista może łatwo przedstawić je w języku moralności, gdzie gubimy sferę realnych faktów, aby wejść w sferę opinii. W ten sposób fakty będą omawiane w języku wzburzenia, który jest prawie zawsze oznaką propagandy.)"

59. "Propaganda jest zdecydowanie fałszywa, gdy mówi o wartościach, prawdach, dobru, sprawiedliwości, szczęściu i kiedy interpretuje i koloryzuje fakty oraz przypisuje im znaczenia."

60. "Kłamstwa na temat zamiarów i interpretacji pozwalają na integrację różnych metod propagandy. W rzeczywistości propaganda Hitlera zdołała wykorzystać kłamstwo jako dokładny i systematyczny instrument, mający na celu przekształcenie pewnych wartości, w celu zmiany niektórych, obecnych pojęć, by sprowokować psychologiczne zawirowania jednostek. Kłamstwo było zasadniczym narzędziem, ale nie było to po prostu fałszowanie jakiś danych lub faktów. Jak to Hermann Rauschning pokazał, był to dogłębny fałsz. Stalinowska propaganda była taka sama. Z drugiej strony, amerykańska i leninowska propaganda poszukuje prawdy, ale przypominają one powyższe typy propagandy, gdyż wywołują ogólny system fałszywych twierdzeń. Kiedy Stany Zjednoczone stawiają siebie w pozycji obrońcy wolności wszystkich ludzi, wszędzie i zawsze to wykorzystują system fałszywej reprezentacji. Kiedy Związek Radziecki stawia siebie jako obrońcę prawdziwej demokracji, również wykorzystuje system fałszywej reprezentacji. Ale kłamstwa nie zawsze są tworzone świadomie, mogą być wyrazem wiary w słuszny cel - które prowadzą do intencji, ponieważ wiara jest tylko racjonalizacją, zasłoną zaciągniętą celowo na rzeczywistość, której jednostka nie chce widzieć. Tak więc możliwe jest to, że gdy Stany Zjednoczone realizują swoją propagandę wolności, tak naprawdę myślą, że ją bronią i że Związek Radziecki, przedstawiając się jako zwolennik demokracji, naprawdę wyobraża siebie jako czempiona demokracji."







Kategorie propagandy
61. "Pomimo ogólnego przekonania, propaganda nie jest prostym zjawiskiem, i nie można łączyć jej wszystkich form. Rodzaje propagandy można rozróżnić w odniesieniu do reżimów, które je wykorzystują."

Polityczna i socjologiczna propaganda.
62. "Najpierw musimy rozróżnić propagandę polityczną i propagandę socjologiczną."

63. "Socjologiczna propaganda jest zjawiskiem o wiele trudniejszym do uchwycenia niż propaganda polityczna, i jest rzadko omawiana. Zasadniczo jest penetracją ideologii poprzez jej socjologiczny kontekst. Zjawisko to jest odwrotnością tego, co do tej pory omawialiśmy."

64. "Socjologiczne propaganda wyraża się na wiele różnych sposobów, w reklamie, w filmach (komercyjnych i apolitycznych), ogólnie w technologii, w edukacji, w Readers Digest oraz w służbie społecznej, pracy zadaniowej i domach rozliczeniowych. Wszystkie te wpływy są w podstawowej zgodzie ze sobą i prowadzą spontanicznie w tym samym kierunku; ludzie wahają się przed nazwaniem tego wszystkiego propagandą."

65. "Rząd, na przykład, będzie miał własny departament relacji publicznych, i także będzie wdrażał propagandę."

65. "Ponadto, taka propaganda staje się coraz bardziej skuteczna, gdy ci którzy są jej poddani zaakceptują jej doktryny w odniesieniu do tego co jest dobre a co złe (np. Amerykański styl życia). Całe społeczeństwo rzeczywiście wyraża się poprzez tą propagandę, reklamując swój styl życia. Dzięki temu, społeczeństwo angażuje się w propagandę na najgłębszym poziomie. Socjologowie uznali, że przede wszystkim propaganda musi zmienić środowisko jednostki. Krech i Crutchfield nalegali na ten fakt, i pokazali, że prosta zmiana psychologicznego kontekstu może przyczynić się do zmiany nastawienia, nigdy natomiast przez bezpośredni atak na określone stanowiska i opinie. Podobnie MacDougall mówi: "Każdy musi unikać atakowania wszelkich tendencji frontalnie. Lepiej skoncentrować swoje wysiłki na tworzeniu warunków psychicznych tak, by wydawało się iż pożądana konkluzja przyszła naturalnie." Zmiana psychologicznego klimatu powoduje jeszcze inne konsekwencje, których nie można uzyskać bezpośrednio. To jest to co Ogle nazywa "sugestywnością", gdzie stopień podatności na sugestię zależy od środowiska człowieka i klimatu psychologicznego. I to jest właśnie to, co zmienia wyżej wymienione działania. To jest to, co czyni je propagandą, ponieważ ich celem jest po prostu zaszczepić w publicznych postawach przygotowanie gruntu pod główną propagandę, która nadejdzie."

Tego typu propaganda wykorzystywana jest przez ruchy socjalistyczne jako sabotaż kulturowy:



66. "W takich chwilach socjologiczna propaganda będzie wydawała się być medium, które przygotowało grunt pod bezpośrednią propagandę, i można ją zidentyfikować jako sub-propagandę. Nic nie jest łatwiejsze niż przeszczepienie bezpośredniej propagandy na sytuację przygotowaną wcześniej przez propagandę socjologiczną, ponadto socjologiczna propaganda może sama zostać przekształcona w propagandę bezpośrednią. Następnie przez szereg etapów pośrednich, nie tylko widzimy przejście jednej w drugą, ale również płynne przejście od tego, co było jedynie spontaniczną afirmacją stylu życia w zamierzoną afirmację prawdy. Proces ten został opisany w artykule, Edwarda L. Bernaysa: to tak zwane "podejście inżynierskie" jest związane z połączeniem profesjonalnych metod badawczych, przez które wpływa się na ludzi by przyjęli i aktywnie wspierali pewne idee i programy, gdy tylko staną się ich świadomi."



67. "Takie filmy są zatem propagandą brytyjskiego stylu życia. Pierwszy element świadomości w kontekście socjologicznej propagandy jest niezwykle prosty, i z niego wynika wszystko inne. To co zaczyna się jako prosta sytuacja stopniowo przemienia się w określoną ideologię, ponieważ sposób życia, w którym człowiek myśli, że jest mu tak dobrze, staje się dla niego kryterium wartości. Nie jest ważne, że obiektywnie jest dobrze, ale to, że niezależnie od jego rzeczywistych zasług dla tego stanu myśli on, że tak jest. Jest on doskonale przystosowany do swojego środowiska, jak "ryba w wodzie". Od tego momentu wszystko, co wyraża ten szczególny styl życia, wzmacnia i poprawia go jest dobre, natomiast wszystko co ma odwrotną tendencję, co przeszkadza, krytykuje, lub niszczyć go jest złe. [...] Socjologiczna propaganda jest tym samym precyzyjną formą propagandy, jest stosunkowo prosta, ponieważ wykorzystuje wszystkie społeczne tendencje, ale jest wolniejsza od innych rodzajów propagandy, ponieważ ma na celu długoterminową penetrację i postępującą adaptację."

Ten rodzaj efektu infiltracji psyche przez propagandę jest wyraźnie widoczny w obecnym świecie, gdzie osoby oceniają decyzje polityczne w kontekście własnego, zastanego dobrostanu. To, że mają samochód, dobrą pracę i wycieczkę raz do roku, determinuje pozytywną ocenę decyzji politycznych. Zaprzeczając im zaprzeczyli by własnemu dobrostanowi. Podobna sprawa ma się z ludźmi którym się źle nie powodziło w czasach komuny, nie istnieje argument który skłoni ich do negatywnej oceny tamtej rzeczywistości jak i tamtych działań politycznych. 

68. "Z początku, Stany Zjednoczone musiały ujednolicić odmienne populacje przybyłe ze wszystkich krajów Europy które miały różne tradycje i tendencje. Musiała być stworzona droga szybkiej asymilacji, to był wielki problem polityczny w Stanach Zjednoczonych pod koniec XIX wieku. Rozwiązaniem była psychologiczna standaryzacja- to jest po prostu użycie sposobu życia jako podstawy unifikacji i jako narzędzie propagandy. Ponadto, ta jednolitość odgrywa inną, decydującą rolę- rolę ekonomiczną- w życiu Stanów Zjednoczonych, tj określa zakres amerykańskiego rynku. Masowa produkcja wymaga masowej konsumpcji, jednak nie może istnieć masowa konsumpcja bez rozpowszechnionych identycznych poglądów co do tego, co jest niezbędne do życia."

69. "Agitator używa amerykańskiego stylu życia, aby sprowokować antysemickie antykomunistyczne, anty-murzyńskie, i ksenofobiczne nurty opinii. Sprawia, że grupy działają w nielogicznym jednocześnie spójnym Manichejskim uniwersum propagandy, o której będziemy mieli więcej do powiedzenia."

Propaganda agitacji i propaganda integracji.
70. "Drugie wielkie rozróżnienie w ramach ogólnego zjawiska propagandy jest rozróżnienie pomiędzy propagandą agitacji i propagandą integracji."

71. "Rozróżnienie to odpowiada w części znanemu rozróżnieniu Lenina pomiędzy "agitacją" i "propagandą" - ale tutaj znaczenie tych terminów jest odwrotne. Jest też nieco podobne do rozróżnienia pomiędzy propagandą wywrotową (w odniesieniu do wroga) i propagandą współpracy (z tym samym wrogiem). Propaganda agitacji, jest najbardziej widoczna, powszechna i zwykle przyciąga całą uwagę. Najczęściej propaganda wywrotowa oznaczona jest pieczęcią opozycji. Jest prowadzona przez stronę dążącą do zniszczenia rządu lub ustalonego porządku. Dąży do buntu lub wojny. Zawsze miała swoje miejsce w historii. Wszystkie ruchy rewolucyjne, wszystkie popularne wojny były karmione taką propagandą agitacji. [...] Propaganda agitacji może być również prowadzona przez rząd. Na przykład, gdy rząd chce pobudzić energię, zmobilizować cały naród do wojny, będzie używać propagandy agitacji. [...] Podobnie, większość propagandy Hitlera była propagandą agitacji."

73. "Wywrotowa propaganda agitacji jest oczywiście najbardziej jaskrawą: przyciąga uwagę ze względu na swój wybuchowy i rewolucyjny charakter. Jest również najprostszą do realizacji. Aby odnieść sukces, musi odnosić się do najbardziej prostych i brutalnych nastrojów za pomocą najbardziej elementarnych środków. Nienawiść jest zazwyczaj jej najbardziej dochodowym zasobem. Jest niezwykle łatwo rozpocząć ruch rewolucyjny w oparciu o nienawiści do konkretnego wroga. Nienawiść jest chyba najbardziej spontanicznym i wspólnym uczuciem, na które składa się przypisywanie własnych nieszczęść i grzechów "innym", którzy muszą być zabici by te niepowodzenia i grzechy zniknęły. Czy obiektem nienawiści jest burżuj, komunista, żyd, kolonialista czy sabotażysta nie robi różnicy. Propaganda agitacji powiedzie się każdym razem, gdy wyznaczy kogoś jako źródło wszystkich nieszczęść, pod warunkiem, że wróg nie jest zbyt silny."

74. "Takie sentymenty spełniają podstawowe potrzeby wszystkich ludzi: potrzebę jedzenia, by być panem samego siebie, by nienawidzić. Biorąc pod uwagę łatwość wzniecania takich uczuć, materiały i zastosowane psychologiczne środki mogą być proste: broszura, przemowa, plakat, plotka. By tworzyć propagandę agitacji, nie jest konieczne, aby mieć do dyspozycji środki masowego przekazu, taka propaganda żywi się sama, a każdy zdobyty przez nią staje się z kolei propagandzistą. Tylko dlatego, że nie potrzebuje ona dużej ilości sprzętu jest bardzo przydatna jako propaganda wywrotowa. Nie musi być ona konieczne związana z prawdopodobieństwem lub, prawdą. Każdemu oświadczeniu, nie ważne jak głupiemu, każdej "niewiarygodnej historii" będzie dana wiara po wznieceniu tendencji ku nienawiści. [...] Wreszcie, im mniej wykształceni i niepoinformowani są ludzie, do których kierowana jest propaganda tym łatwiej jest ją realizować."



74. "Nie ma sensu, by próbować wyjaśniać ludziom, że niepodległość wcale nie jest tym samym co wolność jednostki. [...] Jednak żaden rozsądek nie przemoże magii słowa. I to najmniej inteligentni ludzie, jest najbardziej prawdopodobne, że dadzą się wciągnąć do ruchu rewolucyjnego przez takie uproszczone apele. [...] W przeciwieństwie do propagandy agitacji istnieje propaganda integracji- propaganda w krajach rozwiniętych, charakterystyczna dla naszej cywilizacji, która w rzeczywistości nie istniała przed XX wiekiem. Jest to propaganda konformizmu (zgodności)."

75. "Im bardziej jednorodne jest społeczeństwo, tym większa jest moc i skuteczność [propagandy], każda osoba powinna być tylko organicznym i funkcjonalnym fragmentem, idealnie dostosowanym i zintegrowanym. Każdy musi podzielać te same stereotypy, przekonania i reakcje grupy, musi być aktywnym uczestnikiem w swoich poczynaniach gospodarczych, etycznych, estetycznych i politycznych. Wszystkie jego działania, wszystkie jego uczucia są zależne od kolektywu. I, jak to często jest mu przypominane, może spełnić się tylko dzięki temu kolektywowi, jako członek grupy. Propaganda integracji ma zatem na celu indywidualne uczestnictwo w społeczeństwie, w każdym calu. Jest to długoterminowa propaganda, samo pomnażająca się propaganda, która stara się uzyskać stabilne zachowanie jednostek, by dostosować je do codzienności, do przekształcenia jego myśli i zachowań w ramach społecznego kontekstu."

76. "Oczywiście propaganda integracyjna jest dużo bardziej subtelna i złożona niż propaganda agitacji. Jej celem nie jest chwilowa ekscytacja, ale całkowita, dogłębna przemiana osoby. Tutaj wszystkie analizy psychologiczne i opinie muszą być wykorzystane, a także środki masowego przekazu."

76. "Pozostaje jeden zasadniczy problemem. Kiedy ruch rewolucyjny zostaje uruchomiony działa jak powiedziałem, pod wpływem propagandy agitacyjnej, jednak gdy partia rewolucyjna przejęła władzę, musi natychmiast rozpocząć propagandę integracji (z wyjątkiem wymienionych przykładów). To jest sposób, aby zrównoważyć siły i ustabilizować sytuację. Ale przejście z jednego rodzaju propagandy do innego jest bardzo delikatną i trudną sprawą. Po tym jak na przestrzeni lat, podekscytowane masy były rzucone w wir przygód, karmiono ich nadzieje i nienawiści, otworzono bramy dla działania i zapewniano ich, że wszystkie ich działania były uzasadnione, jest trudnym by ponownie wprowadzić ich w szeregi, by włączyć ich do normalnych ram polityki i ekonomii. To co zostało uwolnione nie może być tak łatwo opanowane, zwłaszcza nawyki przemocy lub brania prawa we własne ręce- te zachowania znikają bardzo powoli."

77. "Nowo powstały rząd musi następnie wykorzystać propagandę, aby wyeliminować te trudności i zapobiec kontynuacji walk. Musi to być propaganda asymilująca jednostki do "nowego ładu", aby przekształcić ich przeciwników we współpracowników państwa, aby zaakceptować opóźnienia w realizacji obietnic, innymi słowy, musi być propaganda integracji."

77. "Największą trudnością jest to, że propaganda agitacyjna powoduje bardzo szybkie i spektakularne efekty, podczas gdy propaganda integracyjna postępuje powoli, stopniowo i niezauważalnie."

78. "Już w roku 1920, propaganda integracyjna w pojęciu Lenina została wykorzystana, ale tłumiła rewolucyjną mentalność bardzo powoli. Dopiero po 1929 skutki propagandy agitacji w końcu zniknęły. Bunt Kronsztadu był uderzającym tego przykładem. [...] W tym samym czasie, populacja jako całość poddana była propagandzie asymilacji. W ten sposób Hitler: używał dwa rodzaje propagandy jednocześnie."

79. "Integracja rewolucyjnego buntownika do ogromnej zdyscyplinowanej, zorganizowanej armii, idąca w parze z jego intelektualną i moralną indoktrynacją przygotowuje go na areszt propagandy integracji po zwycięstwie, i do wprowadzenia go do nowego społeczeństwa bez oporu czy anarchicznych działań."

Pionowa i pozioma propaganda.
80. "W każdym razie, pionowa propaganda jest zdecydowanie najbardziej rozpowszechniona- czy u Hitlera lub Stalina, czy u francuskiego rządu od 1950 roku, lub, w Stanach Zjednoczonych. Jest ona w pewnym sensie najprostsza do wykonania, ale jej skutki bezpośrednie są bardzo nietrwałe i musi być odnawiana nieustannie. Jest to przede wszystkim przydatne dla propagandy agitacji. Horyzontalna propaganda jest dość niedawnym tworem. Znamy ją w dwóch formach: Chińska propaganda i dynamika grup w relacjach międzyludzkich."

81. "Tę propagandę można nazwać poziomą, ponieważ jest realizowana wewnątrz grupy (a nie odgórnie), gdzie w zasadzie wszystkie osoby są równe i nie ma lidera. Osoba ma kontakt z innymi na jej poziomie, a nie z liderem; dlatego taka propaganda zawsze ubiega się o "świadomą wierność.""

81. "W celu wytworzenia "dobrowolnej" zamiast mechanicznej przynależności i stworzenia rozwiązania, które jest "odkryte” przez osoby, a nie narzucone z góry, jest w rzeczywistości bardzo zaawansowaną metodą, dużo bardziej skuteczną i wiążącą osoby niż działanie mechaniczne pionowej propagandy. Kiedy jednostka działa mechanicznie, może być łatwo manipulowana. Ale umieścić osobę w sytuacji, gdzie najwyraźniej ma wolność wyboru i wciąż otrzymuje się od niej to, czego oczekuje, jest o wiele bardziej subtelne i ryzykowne."




82. "Pionowa propaganda musi mieć ogromny aparat masowego przekazu; pozioma propaganda potrzebuje ogromnej organizacji zrzeszającej ludzi. Każdy musi być przypisany do grupy, o ile to możliwe w kilku grupach o zbieżnych działaniach. Grupy muszą być jednorodne, wyspecjalizowane, jak i małe: 15- 20 osób jest optymalną liczbą do umożliwienia aktywnego uczestnictwa przez każdą osobę. Grupa musi obejmować osoby tej samej płci, klasy, wieku i środowiska. Większość tarć między ludźmi może być zredukowanych i wszystkie czynniki, które mogą odwrócić uwagę, rozdzielać motywacje, wykluczając wyznaczenie właściwego kierunku wyeliminowane."

82. "Zgodnie ze wzorem Mao "każdy musi być propagandzistą dla wszystkich". Jest również prawdą, że musi istnieć człowiek-łącznik pomiędzy władzami i każdą z grup. Tacy ludzie muszą być niezachwiani, zintegrowani z grupą i muszą wywierać stabilizujący i trwały wpływ."

82. "W Chinach, gdzie rodzina była nadal bardzo silna, musiała być rozbita. Problem jest odmienny w Stanach Zjednoczonych oraz w społeczeństwach zachodnich, gdzie struktury społeczne są wystarczająco elastyczne i zdezintegrowane by [propaganda] napotkała jakiekolwiek przeszkody. Nie jest konieczne, aby rozbić rodzinę, by grupa była dynamiczna i w pełni skuteczna: rodzina już jest podzielona."

83. "Widzieliśmy już, że znaczenie tych małych grup wymaga zerwania z innymi grupami, takimi jak rodzina. Teraz musimy zrozumieć, że kształcenie w małych grupach politycznych wymaga albo usunięcia edukacji akademickiej lub jej włączenia do systemu. W książce pt. The Organization Man, William H. Whyte wyraźnie pokazuje, w jaki sposób szkoła amerykańska staje się coraz bardziej prostym mechanizmem dostosowania młodzieży do społeczeństwa amerykańskiego. Natomiast chińskie szkoły są tylko systemem propagandy naładowanym katechizacją dzieci, podczas uczenia ich czytania."

84. "Dzięki temu systemowi, udało się Mao przejść od propagandy wywrotowej do propagandy integracyjnej."

Należy również tutaj pokrótce dodać, iż tego typu propaganda rozwija się dzisiaj niezwykle dynamicznie poprzez sieci społecznościowe gdzie ściśle zdefiniowane grupy atakowane są przez świadomych lub nie agitatorów w ramach propagandy politycznej czy komercyjnej. 

Racjonalna i irracjonalna propaganda
84. "To, że propaganda ma irracjonalny charakter jest dobrze ugruntowanym i dobrze znanym faktem. Często rozróżnia się pomiędzy propagandą i informacją: 
informacja- skierowana jest do rozumu i doświadczenia, przedstawia fakty; 
propaganda- skierowana jest do uczuć i namiętności, które są irracjonalne."

86. "Krytyczne zdolności słuchacza są osłabiane jeśli wiadomości propagandowe są bardziej racjonalne i mniej gwałtowne/agresywne. Zawartość propagandy wydaje się być zatem racjonalna i rzeczowa. Ale czy to wystarczy, aby wykazać, że propaganda jest racjonalną?"

87. "Nadmiar danych, nie pomaga ludziom w dokonywaniu osądów i formowaniu opinii, wręcz im zapobiega i faktycznie ich paraliżuje. [...] To stwierdzenie może wydawać się szokujące, ale faktem jest, że nadmierne ilości danych nie oświecają czytelnika lub słuchacza, ale go zalewają. [...] Im więcej opracowanych jest technik dystrybucji informacji, tym bardziej jednostka kształtowana jest przez takie informacje."