piątek, 28 czerwca 2013

Minister Rajewicz-Kozłowska i ZNP promują książkę “Lekcja równości”, – polonez to taniec homofobiczny, Konopnicka to lesbijka, a Warneńczyk i Juliusz Cezar to … pedały


Nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijką, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów – zaleca podręcznik “Lekcja równości”. Publikację objęli patronatem m. in. minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego. Wydawcą podręcznika jest “Kampania przeciw Homofobii”.

Zdecydowałam się również na ten patronat, bo w Polsce brakuje materiałów, które pomogłyby nauczycielom zrozumieć problemy uczniów nieheteroseksualnych – tłumaczy minister w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
O jakich problemach mowa? Wylicza je podręcznik. Homoseksualna młodzież według autorów podręcznika jest czterokrotnie bardziej osamotniona, lub dyskryminacja podczas studniówek (poloneza można tańczyć jedynie z przedstawicielem płci przeciwnej).
Jakie metody walki z dyskryminacją proponuje KPH? Radzą, by w czasie zajęć szkolnych operować przykładami, które uwzględniają powszechność homoseksualizmu. Np. zamiast mówić, że „książę William był obiektem westchnień nastolatek” mówić „był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków”.
Z książki wynika, że w szkole należy podawać też przykłady znanych postaci, które były homoseksualistami. Oprócz Konopnickiej autorzy wymieniają m.in. Witolda Gombrowicza, Marię Dąbrowską, a nawet Władysława Warneńczyka i Juliusza Cezara. Zalecają też zaprosić na lekcje „gościa będącego osobą homoseksualną, biseksualną lub transpłciową”, jednak raczej nie konfrontować go z księdzem z powodu  ryzyka „sytuacji replikującej opresje społeczne” – czytamy w “Rz”.
Tylko kogo będą dotyczyły te opresje? Księdza, czy aktywistę gejowskiego? Dotychczasowe konfrontacje tego typu, które obserwowaliśmy w mediach dość jednoznacznie wskazują na księdza
Za: gosc.pl



Fragment książki:
Nie znam żadnej osoby LGBT. Jak to możliwe?
Z pewnością znasz lub na co dzień spotykasz osobę nieheteroseksualną. Osoba ta może jednak nie ujawniać ci swojej orientacji.
Czy w mojej klasie są jakieś osoby LGBT?
Tak. Średnio w każdej klasie znajduje się jakiś uczeń lub uczennica LGBT
Czy homoseksualizm jest sprzeczny z wiarą?
Różne religie różnie oceniają zachowania homoseksualne. Kościół rzymskokatolicki uznaje zachowania seksualne osób tej samej płci za grzech, podobnie jak seks przed i pozamałżeński. Istnieją natomiast wspólnoty religijne w chrześcijaństwie, islamie, judaiźmie i wśród innych wyznań, które akceptują seksualne zachowania homoseksualne oraz związki osób tej samej płci. Stosunek konkretnej religii do homoseksualności jest często wypadkową aktualnych postaw społecznych, tradycji historycznej i różnorakiej interpretacji świętych pism. Dla wielu osób LGBT wiara i Bóg są ważnymi częściami ich tożsamości i uczestniczą one aktywnie w życiu religijnym swojej wspólnoty godząc to z byciem gejem, lesbijką, osobą biseksualną czy transpłciową. Katechizm kościoła katolickiego w protekcjonalny sposób podchodzi do osób homoseksualnych:
Znaczna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować je z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i – jeśli są chrześcijanami – do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji.
(Katechizm Kościoła Katolickiego, 1992).

Książka jest oczywiście do pobrania bezpłatnie, aby jak najwięcej osób mogło te bzdury pobrać i prać nimi swój mózg.
“Książka skierowana jest w szczególności do nauczycieli i nauczycielek, pedagogów oraz dyrektorów i dyrektorek szkół pragnących uczynić swoją placówkę wolną od dyskryminacji oraz otwartą na wszystkich uczniów i uczennice, niezależnie od orientacji seksualnej. Szkoły mogą zamówić bezpłatnie publikację w wersji drukowanej pisząc na adres: info@kph.org.pl. Książka jest także dostępna w wersji elektronicznej na stronie internetowej www.lekcjarownosci.pl” – kliknij

Źródło: http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/05/16/minister-i-znp-promuja-ksiazke-lekcja-rownosci-polonez-to-taniec-homofobiczny-konopnicka-to-lesbijka-a-warnenczyk-i-juliusz-cezar-to-pedaly/

czwartek, 27 czerwca 2013

Unia forsuje socjalistyczny model szkoły Hitlera


  Video Korwina Mikke „ Dziecko niewolnika należy do Pana . Tak ma być w Unii Europejskiej „ …(więcej)   Noam Chomsky „UTRZYMAJ SPOŁECZEŃSTWO W IGNORANCJI I PRZECIĘTNOŚCI Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. „Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna na ile to [...]




Video Korwina Mikke „ Dziecko niewolnika należy do Pana . Tak ma być w Unii Europejskiej „ …(więcej)



Noam Chomsky „UTRZYMAJ SPOŁECZEŃSTWO W IGNORANCJI I PRZECIĘTNOŚCI

Spraw, aby społeczeństwo było niezdolne do zrozumienia technik oraz metod kontroli i zniewolenia. „Edukacja oferowana niższym klasom musi być na tyle uboga i przeciętna na ile to możliwe, aby przepaść ignorancji pomiędzy niższymi a wyższymi klasami była dla niższych klas niezrozumiała (zob. Silent Weapons for Quiet War).”….(źródło )







Aleksander Piński „zakaz uczenia dzieci w domu jako alternatywy dla publicznej edukacji wprowadził w 1937 r. Adolf Hitler „…”Adolf Hitler zaszczepiał niemieckie poczucie wyższości już uczniom szkół podstawowych. W NSDAP najliczniejszą grupą zawodową byli nauczyciele nauczania początkowego „…..”jak silnym narzędziem indoktrynacji jest publiczne szkolnictwo. Było nim od samego początku. Nie jest przypadkiem, że kraj, który pierwszy wprowadził obowiązkową publiczną edukację (zrobiły to w 1794 r. Prusy, część dzisiejszych Niemiec), to kraj, który wywołał dwie wojny światowe i którego władze, przy braku sprzeciwu ze strony narodu, dopuściły się zbrodni na niespotykaną wcześniej skalę. „…..”Bez państwowej oświaty nie byłoby dwóch wojen światowych i Holokaustu „….”Piętnastu policjantów weszło do domu państwa Busekros w Norymberdze i siłą zabrało 15-letnią Melissę spod opieki rodziców. Wykonywali wyrok sądu będący reakcją na to, że Melissy nie uczono w publicznej szkole, ale w domu. Nie zdarzyło się to w trakcie dyktatury nazistów w latach 30. XX w., ale zaledwie pięć lat temu. Wolfgang Drautz, konsul generalny Niemiec w USA, oświadczył wówczas, że niemiecki rząd ma „uzasadniony interes w przeciwdziałaniu powstawaniu grup społecznych opartych na poglądach innych od głównie obowiązujących”. „….” Nie bez powodu w 1806 r., po klęsce Prus w bitwie pod Jeną, przebudowę państwa rozpoczęto od zacieśnienia kontroli nad tym, kto i czego uczy w szkołach publicznych. Wprowadzono państwowe certyfikowanie nauczycieli oraz sankcje odebrania dzieci rodzicom, jeżeli nie dopilnują, by chodziły one do szkoły (sankcja istniejąca do dzisiaj także w Polsce). Niemiecki filozof Johann Gottlieb Fichte (1762–1814), propagator pruskiego systemu edukacji publicznej, twierdził w „Odezwach do narodu niemieckiego” z 1807 r., że „nie wystarczy mówić do uczniów, trzeba kształtować ich charakter w taki sposób, by sami z własnej woli chcieli tego samego co my” „…..”Rolę publicznego, obowiązkowego szkolnictwa w niemieckich agresjach militarnych zauważył także Erich Maria Remarque, autor słynnej (zakazanej i palonej na stosach przez nazistów) powieści z 1929 r. „Na zachodzie bez zmian”. Twierdził, że powodem I wojny światowej była indoktrynacja dzieci w publicznych niemieckich szkołach. Także Dietrich Bonhoeffer, urodzony w 1906 r. luterański duchowny, znany z otwartego oporu wobec Hitlera (za co stracono go 9 kwietnia 1945 r.), uważał II wojnę światową za nieuniknioną konsekwencję niemieckiego szkolnictwa publicznego. „…..”W książce „Approaches to Auschwitz: The Holocaust and Its Legacy” (Podejścia do Auschwitz: Holokaust i jego spuścizna) historycy Richard L. Rubenstein i John King Roth piszą, że nauczyciele, zwłaszcza ze szkół podstawowych, byli największą grupą zawodową w NSDAP. Pochodziło z niej także 30 proc. kierownictwa partii (nauczycielami byli na przykład szef SS Heinrich Himmler i skazany na śmierć przez Trybunał w Norymberdze Julius Streicher, twórca antysemickiego tabloidu „Der Strumer”). Ich praca wśród młodzieży była wyjątkowo skuteczna. Do Narodowo-Socjalistycznej Organizacji Studentów, która m.in. wywołała antysemickie zamieszki w 1931 r. w Austrii i Niemczech, należało ok. 60 proc. wszystkich żaków, co świadczy o blisko dwukrotnie wyższym odsetku poparcia dla nazistów w tej grupie niż w całym społeczeństwie. „…..”skoro widzi się, jak silnym narzędziem indoktrynacji jest publiczna edukacja, powinno się jej konstytucyjnie zakazać „…..”publiczna edukacja prowadzona pod przymusem i przez państwowych nauczycieli równie skutecznie propagowała ideały III Rzeszy i Trzeciej Fali, co dzisiaj III RP „…..”Bez wieloletniego prania mózgu w szkołach politycy nigdy nie mieliby takiej władzy nad społeczeństwem. Nie bez powodu państwo przejęło pełną kontrolę nad szkołami w Prusach w 1794 r., gdy chłopi zbuntowali się przeciw panom feudalnym i trzeba było wybić im z głów nieposłuszeństwo. I dlatego, parafrazując Władysława Gomułkę, raz zdobytych szkół politycy nie oddadzą nigdy. „…..Matematyka nienawiściCzego uczyły państwowe szkoły w Niemczech w latach 30 XX. w. Przykładowe zadania z matematyki:Utrzymywanie chorej psychicznie osoby kosztuje ok. czterech marek dziennie. Obecnie jest 300 tys. chorych psychicznie pod opieką państwa. Ile kosztuje ich utrzymanie? Ile pożyczek dla nowożeńców o wartości 1000 marek każda można by udzielić za te pieniądze? „….(źródło )



Jan Hartman „Szkoły i uczelnie nie są winne bezrobociu. Ich winą jest co innego – to, że są tym, czym są. Kiedyś będą musiały zniknąć, jak każdy anachronizm. „…..”Szkolnictwo powszechne w obecnym kształcie jest dziewiętnastowiecznym przeżytkiem. Kulturowym i politycznym. Jeśli działa do dziś, to tylko mocą biurokratycznej inercji i obezwładniającej hipokryzji. Machina szkolna produkuje bowiem nie tylko zastępy nauczycieli, urzędników oraz, rzecz jasna, absolwentów szkół, lecz również narkotyzującą propagandę własnych sukcesów i ”chwałę resortową”.Zupełnie jak ongiś w Prusach czy innej carskiej Rosji. Machina szkolna, kontrolująca programy, proces nauczania i weryfikacji wiedzy uczniów, nastawiona jest na dowodzenie, że wszystko jest pod kontrolą, a edukacja daje zadowalające wyniki. „….”Przeciętny absolwent liceum nie wie ani połowy tego, co zakładają sobie ”programiści” w odniesieniu do absolwenta szkoły podstawowej. Po pięciu latach studiów osiąga w zakresie wiedzy ogólnej standard być może odpowiadający ”profilowi absolwenta gimnazjum”, choć i w to wątpię. Zresztą nie ma czego żałować, bo program naszych szkół to breja ulepiona z przypadkowych i mało pożywnych składników. „…..”Funkcja szkoły jest dziś prawie wyłącznie społeczna. Jej zadaniem jest organizowanie czasu młodzieży w postaci bardziej czy mniej infantylnych zabaw. Wiele z nich to zabawy w uczenie się do egzaminów (testów) i ich zdawanie. „…..”nie da się nic sensownego zrobić z dziećmi zapędzonymi do klasy na kilka godzin dziennie. Ta formuła już się wyczerpała. Musimy się z tego wycofać. Mam nadzieję, że w ciągu tego stulecia obowiązkowe szkoły powszechne znikną. Szkoły staną się dobrowolne i zmienią się w instytucje samouczenia się pod kierunkiem nauczycieli pomagających dobierać odpowiednie środki i materiały tym, którzy uczyć się pragną i mają po temu jakieś predyspozycje (a z pewnością nie jest to większość ludzi). Teraz czeka nas jednak długi okres przejściowy „…..”Upadek szkolnictwa jest zjawiskiem powszechnym i nieodwracalnym „….(źródło )



Rafał Mierzejewski „Bon oświatowy. Tak nazywa się pomysł, który może rozwiązać wiele problemów polskiej oświaty. „….”dea bonu – niekoniecznie musi on konkretyzować się w formie papierowego dokumentu – polega na tym, że pieniądze z państwowej kasy przeznaczone na edukację idą za każdym uczniem do tej szkoły, którą on sobie wybierze. Niezależnie od tego, czy jest to szkoła publiczna – powołana przez państwo, czy społeczna – założona przez rodziców, czy też prywatna – utworzona przez przedsiębiorcę, który chce na nauczaniu zarobić. Bon każdego ucznia jest wart tyle samo i może on – np. w przypadku tańszej szkoły państwowej – pokrywać całość kosztów edukacji, lub w droższej szkole prywatnej – tylko część (resztę pieniędzy dopłacają wtedy rodzice).Głównym celem bonu jest wprowadzenie konkurencji do systemu edukacyjnego, zapewnienie – jak tłumaczył pomysłodawca tego systemu noblista Milton Friedman – rywalizacji między szkołami prywatnymi a publicznymi. Friedman w 2005 r., rok przed  śmiercią, wyznał, że gdyby bony edukacyjne się upowszechniły, byłby to jego wielki sukces w dziedzinie polityki społecznej „…(więcej )



Hans Frank „Polska powinna być tak uboga, aby Polacy sami chcieli pracować w Niemczech” „…(więcej )



——

Mój komentarz

Jeden za największych socjalistów Adolf Hitler odniósł pośmiertny sukces. Nie tylko Polska jest tak biedna ,że nie trzeba już Polaków wywozić bydlęcymi wagonami do fabryk Niemiec . Polacy doprowadzeni do nędzy przez pro „pruski „ reżim sami zapełniają fabryki całej Europy dostarczając tania siłę roboczą .Socjalistyczny, totalitarny model szkoły o Hitlera odniósł spektakularny historyczny sukces . Socjaliści politycznej poprawności w całej j Europie , w tym również w Polsce wprowadzili hitlerowski model nauczania . Pełną parą trwa produkcja prymitywnych niewolników niezdolnych do zrozumienia otaczającego ich świata, a tym samym do buntu przeciwko wyzyskującym ich socjalistycznym panom .



Jak Pan Bóg chce kogoś naprawdę pokarać to spełnia jego marzenia. Pan Bóg musi bardzo lewaków nie lubić bo spełniło się ich marzenie i jak Europa cała, wzdłuż i wszerz hitlerowski, socjalistyczny model szkoły stał się obowiązkowy . Potulne masy, zdemoralizowane , niezdolne do utworzenia normalnej rodzin i objęci prawidłowej opieki nad dziećmi , pozbawione własności ,godności i jakichkolwiek pozamaterialnych ambicji .



Socjaliści odnieśli pełny edukacyjny sukces , czego najlepszym dowodem jest upadek ekonomiczny , kulturowy i cywilizacyjny Europy . Im bardziej zniewolono umysłu , tym mniej były one wydajne. Regres intelektualny , kreacyjny następował . Jedynie coraz prymitywniejsze prace mogli ludzie wykonywać . Europa staje się zadupiem gospodarczym , ekonomicznym i technologicznym . Wcześniej czy później skończy się to likwidacją elit . Łatwo podbić i usunąć elity kraju , czy nawet całego kontynentu zacofanego gospodarczo i militarnie, czego najlepszym dowodem podbicie całego subkontynentu indyjskiego przez …..prywatna firmę. Kompanię Wschodnioindyjską.



Faktycznie już utworzono równoległy system edukacji dla elit i dla chłopstwa pańszczyźnianego . Elity wysyłają dzieci do szkół prywatnych , a pozostałe dzieci z dołów społecznych do „pralni mózgów „



Lewactwo idzie jednak jeszcze dalej świadczy artykuł czołowego socjalisty politycznej poprawności, jednego z guru Palikota , profesora Hartmana. Polecam jego plany wprowadzenia totalnej eugeniki w tym wprowadzenia pozwoleń na dzieci ( video ..więcej )



Hartman postuluje aby odebrać większości dzieciom prawo do wiedzy. Jedynie wybrańcy będą mogli się uczyć , czyli dzieci socjalistycznej elity.



Hartman „Szkoły staną się dobrowolne i zmienią się w instytucje samouczenia się pod kierunkiem nauczycieli pomagających dobierać odpowiednie środki i materiały tym, którzy uczyć się pragną i mają po temu jakieś predyspozycje (a z pewnością nie jest to większość ludzi).



To dlatego lewactwo już niedługo podchwyci myśl Hartmana. O wpływie Hartmana i generalnie socjalistów politycznej poprawności na Tuska świadczy jego myśl,że Polacy nadają się co najwyżej na ….spawaczy . Warto przypomnieć ,że pierwsza osobą , która programowo odcięła Polaków od edukacji i uważała ich za niezdolnych był …..socjalista Hitler .



Oczywiście należy jak najszybciej zlikwidować mająca charakter przestępczy socjalistyczną szkołę . Najpierw w ramach okresu przejściowego wprowadzić bon oświatowy , a następnie po zaprzestaniu okradania przez państwo Polaków podatkami należy przywrócić Polakom i ich dzieciom wolność edukacyjną . To obowiązkiem rodziców jest zadbać o właściwą edukację dzieci raz o ukształtowanie ich światopoglądu i postaw moralnych .



Bo nic gorszego już polskie dzieci spotkać nie może. Co może być gorsze dla dzieci niż reżimowy , hitlerowski model szkoły jaki zafundowała Polakom II Komuna .

W odróżnieniu od tego co planuje Hartman wszystkie polskie dzieci maja prawo do wszechstronnej edukacji . I prawo to mogą zapewnić tylko rodzice. Bo jeśli lewactwu uda się zrealizować pomysł Hartman to już niedługo Polacy zostaną zepchnięci do roli „szczepu „ ( terminologia Hartmana ) posłusznych analfabetów.



video „system edukacyjny indoktrynacja „

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz
Twitter

http://http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ShZtvPSiqAM



prof. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska. „Zdolnych matematycznie dzieci jest więcej niż połowa, a wśród nich sporo wybitnie uzdolnionych. Jednak różnie się to rozkłada w grupach wiekowych. W grupie 5-latków co piąte dziecko jest wybitnie uzdolnione, w grupie 6-latków co czwarte dziecko wykazuje się wysokimi uzdolnieniami matematycznymi. W grupie pierwszoklasistów wybitne uzdolnienia wykazywał tylko co ósmy uczeń. Miało to miejsce już po ośmiu miesiącach nauki w szkole. Okazało się też, że dzieci szkolne były mniej twórcze, mniej odważne i wykazywały się mniejszym poczuciem sensu”….”Dziecko w pierwszym tygodniu pobytu w szkole orientuje się, że pani chwali za odpowiedzi jego kolegów, a milczy, gdy ono mówi. Co robi? Naśladuje innych uczniów. Powtarza bezmyślnie, nie rozumiejąc, o co chodzi. To kopiowanie powoduje, że nauczyciel nie widzi problemów. Rodzice też nie, bo syn czy córka przynosi dobre oceny. Dziecko szybko orientuje się, od kogo odpisać pracę domową, żeby było dobrze, udaje bardzo zapracowane, by nauczyciel go nie odpytywał, w domu namawia rodziców do rozwiązywania za niego zadań. I te mechanizmy się utrwalają, bo chronią przed nieszczęściem „…..(źródło)



The Economist „Wolna edukacja” nauka przez internet przekształca uniwersytety , kreując nowe możliwości dla najlepszych światowych uczelni i i ogromne zagrożenie dla reszty „ …” nauczanie na poziomie światowym poziomie , surowe kryteria przyjęcia na uczelnię i budzące podziw kwalifikacje pozwoliły najlepszym na świeci uniwersytetom ustanowić gigantyczne czesne w wysokości ponad 50 tysięcy dolarów na Harvardzie. „…..” Obecnie prawna zgoda na nauczanie internetowe przekształca edukację uniwersytecką , dając najlepszym uniwersytetom szansę do rozszerzenia zasięgu , otwierając nowe możliwości dla przedsiębiorczych i tworząc śmiertelne zagrożenie dla działąjących wolno i przeciętnych . Korzenie sięgają dziesięciolecia wstecz . W 1971 roku brytyjski Otwarty Uniwersytet zaczął uczyć poprzez radio i telewizję . Nastawiony na zysk Uniwersytet w Phenix naucza od 1989 roku . Uniwersytet MIT i inne wysyłają lekcje przez internet od dekady. Ale zmiany w 2012 roku są elektryzujące. Dwa nowe przedsięwzięcia , oba związane z Uniwersytetem Stanford rekrutują studentów w ogromnej liczbie dla masowych otwartych internetowych kursach. W styczniu Sebastian Thrun , profesor nauk informatycznych z tego uniwersytetu poinformował o utworzeniu Udacity , która rozpocznie oferowanie nauczani w następnym miesiącu . Zrezygnował z profesury w Stanford . W październiku Udacity zgromadziła 15 milionów dolarów od inwestorów. Udacity posiada już 475 tysięcy użytkowników. W kwietniu dwóch eks kolegów Thurna, Andrew Ng , i Daphne Koller , utworzyli konkurencyjną Coursera , która zgromadziła 16 mionów dolarów kapitału ( venture capital ) . Na początek oferuje kursy czterech uniwersytetów . Do sierpnia zgromadziła milion studentów , a w chwili obecnej posiada już 2 miliony studentów . „…..”Harvard i MIT ogłosiły ,że każde z nich wyłoży 30 milionów dolarów , aby utworzyć edX , nie nastawione na zysk wspólne przedsięwzięcie , które będzie oferować kursy z Ivy League Uniwersytetów ( najbardziej prestiżowe uniwersytety amerykańskie). Inne uniwersytety będą zmuszone dołączyć . „…’8 spośród 33 uniwersytetów partnerskich Coursera jest spoza USA , wlicząjąc uniwersytety z Edynburga, Toronto i Melbourne . 14 grudnia konsorcjum brytyjskie z wiodącym Open University a włączając St Andrews i warwic z Bristolu utworzyły Futurelearn, nową platformę dla bezpłatnych kursów , która szybko zacznie konkurować z amerykańskimi . Istnieje polityczna i ekonomiczna presja , aby poprawić wydajność wyższego nauczania .Koszt na studenta w USA wzrósł prawie pięć razy ponad stopę inflacji od od 1983 roku . Prawdziwa innowacja tkwi w integracji wykładów z interaktywnymi kursami , takimi jak automatyczne testy , guizy a nawet gry .Wykłady w realu nie mają pauzy , możliwości cofnięcia , czy puszczenia naprzód .

Koszt takich kursów rozkłada się na ogromna liczbę studentów . Udacity kurs o komputerach , prowadzony przez Opetera Norviga , dyrektora działu badan Googlea przyciągnął 160 tysięcy studentów. W przyszłości jedna klasa może liczyć nawet półtora miliona studentów.

Clayton Christensen , profesor Harvard Business School i autor zarazem książki „ Innowacyjny Uniwersytet „ przewiduje masowe bankructwa uniwersytetów w ciągu następnej dekady „…(więcej)





Piotr Cywiński” Dzieci nie są już sprawą małżeństw heteroseksualnych, ba, wkrótce nie będą nawet sprawą „rodzin” lesbijek czy gejów. Tego w każdym razie domaga się Melissa Harris-Perry z nowojorskiego kanału telewizji MSNBC. Ta czterdziestoletnia moderatorka magazynu politycznego twierdzi:”Musimy pożegnać się z ideą, że dzieci należą do ich rodziców i rodzin, i uznać, że należą do społeczeństwa.”…..”Na Harris-Perry spadła lawina krytyki, jakoby czerpała natchnienie z ideologii głoszonej przez Hitlera, Marksa, Lenina, Stalina i Mao Zedonga. Ona sama odparowuje na swym blogu: podoba się komuś czy nie, społeczeństwo ma i będzie miało interes w narodzinach dzieci, niezależnie od interesów i potrzeb rodziców – koniec, kropka. „…(więcej )





Noam Chomsky „ODWRÓĆ UWAGĘ”…”Kluczowym elementem kontroli społeczeństwa jest strategia polegająca na odwróceniu uwagi publicznej od istotnych spraw i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, poprzez technikę ciągłego rozpraszania uwagi i nagromadzenia nieistotnych informacji. Strategia odwrócenia uwagi jest również niezbędna aby zapobiec zainteresowaniu społeczeństwa podstawową wiedzą z zakresu nauki, ekonomii, psychologii, neurobiologii i cybernetyki. „Opinia publiczna odwrócona od realnych problemów społecznych, zniewolona przez nieważne sprawy. Spraw, by społeczeństwo było zajęte, zajęte, zajęte, bez czasu na myślenie, wciąż na roli ze zwierzętami (cyt. tłum. za „Silent Weapons for Quiet Wars”).”…..”POZNAJ LUDZI LEPIEJ NIŻ ONI SAMYCH SIEBIEPrzez ostatnich 50 lat szybki postęp w nauce wygenerował rosnącą przepaść pomiędzy wiedzą dostępną szerokim masom a tą zarezerwowaną dla wąskich elit. Dzięki biologii, neurobiologii i psychologii stosowanej „system” osiągnął zaawansowaną wiedzę na temat istnień ludzkich, zarówno fizyczną jak i psychologiczną. Obecnie system zna lepiej jednostkę niż ona sama siebie. Oznacza to, że w większości przypadków ma on większą kontrolę nad jednostkami, niż jednostki nad sobą.”..(źródło )





„Wymuszenia rozbójnicze, kradzieże, pobicia stają się w szkole codziennością. MEN nie reaguje. Szkoła to miejsce, gdzie zagrożone jest bezpieczeństwo uczniów. Lawinowo przybywa przypadków przemocy. „….”Z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że szkoła zaraz po ulicy jest najmniej bezpieczną przestrzenią publiczną. „…..”Minister Szumilas z 6 mln zł, jakie miała w tym roku zarezerwowane na program „Bezpieczna i przyjazna szkoła”, 4,5 mln zł przeznaczyła na kampanię informacyjną o obniżeniu wieku szkolnego, a 1,25 mln zł na… promowanie zdrowej żywności. Ile wydała na bezpieczeństwo? Jedynie 250 tys. zł. Pieniądze te trafiły na profilaktykę przeciwdziałania narkomanii „…(więcej )



Pod bokiem nauczycieli rozgrywają się dziecięce dramaty, które trwają miesiącami. „….”Przybywa też kradzieży, udziału w bójce i przestępstw narkotykowych. Alarmujące są także statystyki MSW dotyczące szkolnej przestępczości.

Wynika z nich, że w zeszłym roku blisko 35 proc. rozbojów, wymuszeń, kradzieży rozbójniczych popełniono na ulicy, a niemal 29 proc. – czyli 7,5 tys. – w podstawówce lub gimnazjum. Podobnie sprawa wygląda z bójkami, także tymi, które kończą się  uszczerbkiem na zdrowiu, za czym kryją się uszkodzenia ciała czy połamane kończyny.”……”O tym, że szkolną przestępczość można ograniczyć, świadczą dane z 2007 r., kiedy spadła ona o kilkanaście procent. Ówczesny minister edukacji Roman Giertych przekonuje, że był to efekt przyjętego w 2006 r. rządowego programu „Zero tolerancji dla przemocy w szkole”.Jego następczyni Katarzyna Hall z programu się wycofała, co natychmiast zostało odnotowane przez policyjne statystyki.”….(więcej )



„Lekcje seksu dla czterolatka”…”Edukacji seksualnej powinny być poddane już małe dzieci – wynika z konferencji współorganizowanej przez MEN „…..”Już sześciolatek powinien rozumieć pojęcie „akceptowalny seks”,”….”Była poświęcona prezentacji „standardów edukacji seksualnej w Europie”, które WHO opracowało z niemieckim Federalnym Biurem ds. Edukacji Zdrowotnej. „…”edukację należy rozpocząć przed czwartym rokiem życia. W tym okresie dziecko należy nauczyć umiejętności, takich jak „rozmowa dotycząca prokreacji z wykorzystaniem określonego słownictwa”. Dziecko powinno umieć też „wyrażać własne potrzeby, życzenia i granice, na przykład w kontekście zabawy w lekarza”. „…..”Standardy WHO określają, co w dziedzinie seksu powinny umieć dzieci w kolejnych przedziałach wiekowych. Między 9. a 12. rokiem życia dziecko powinno nauczyć się już „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości”. Powinno też umieć „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”. „…..”WHO radzi, by dziecko miedzy 12. a 15. rokiem życia potrafiło samo zaopatrywać się w antykoncepcję. Zdaniem WHO młodzieży w wieku powyżej 15. roku życia można dodatkowo wpoić „krytyczne podejście do norm kulturowych/religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp.“. „…..”Ryszard Legutko z PiS. – To wprowadzanie seksu w świadomość bardzo młodego człowieka. Eksperci WHO to szkodliwi durnie „…..”wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka, która złożyła w Sejmie projekt ustawy zakładającej edukację seksualną od pierwszej klasy podstawówki (obecnie wychowanie do życia w rodzinie są zajęciami nadobowiązkowymi od piątej klasy). „ „…(więcej )



Nowy trend w nowoczesnym wychowywaniu dzieci lansują psychologowie w Norwegii. Ich zdaniem, dzieci powinny oglądać pornografię! – podaje onet.pl.

Nowy trend w nowoczesnym wychowywaniu dzieci lansują psychologowie w Norwegii. Ich zdaniem, dzieci powinny oglądać pornografię!I to im wcześniej, tym lepiej. Arodzice powinni z nimi o tym dyskutować.”…..”Poglądom Lindskoga wtóruje terapeuta rodzinny i seksuolog Thomas J. Winther. – Ciekawość jest zdrową częścią rozwoju dziecka – przypomina starą prawdę. –Porno nie wywołuje traumy u dzieci – przekonuje dr Winther. „…..(więcej)

Pawel Lepkowski „„Wysyłając do szkoły dzieci w wieku od trzech do sześciu lat, czynimy im potworną krzywdę intelektualną i emocjonalną. Propagowanie tego łajdackiego pomysłu za pieniądze podatnikównabijających kabzę ośrodkom telewizyjnym uważam za szczególną nikczemność rządu Donalda Tuska „….”Jak każda przymusowa kolektywizacja życia społecznego, przynosi ono określonym grupom pokaźne korzyści. „….”To model znany z historii: janczarzy, Hitlerjugend czy stalinowscy pionierzy ze swoim upiornym bohaterem Pawlikiem Morozowem. W Imperium Otomańskim wprowadzono prawo, które nazywało się dewszirme. Oznaczało ono specjalny pobór dzieci z rodzin chrześcijańskich, które musiały oddać w niewolniczą służbę sułtanowi”….”Pierwsze miejsce zajmowała indoktrynacja, która ze zbieraniny kilkunastoletnich chrześcijan tworzyła doborowe oddziały ślepo oddanej sułtanowi piechoty tureckiej „…..(więcej )

Gursztyn “Tęsknota za pozytywnym przewrotem umysłowym w Polsce – jak to niektórzy ujmują -staje się ponadpartyjna“…..”poczucie dramatyzmu sytuacji.“…” O tym, że Polski dotknęła zapaść edukacji, której efektem będą poważne konsekwencje cywilizacyjne, mówi coraz więcej osób.Ostatnio w „Rzeczpospolitej” zwracali na to uwagę liberał Paweł Śpiewak i lewicowiec Rafał Chwedoruk. Nieco wcześniej martwił się nią umiarkowany konserwatysta Andrzej Mikosz. W ciekawym artykule w „Uważam Rze” powołał się na podobne opinie profesorów: lewicowego Jana Hartmanna i prawicowego Andrzeja Nowaka.“….”Tu zresztą trzeba rozprawić się z propagandowym sloganem głoszonym głównie przez „Gazetę Wyborczą”, że za protestami przeciw obecnej sytuacji w oświacie stoją wyłącznie środowiska prawicowe. Ma być tak zwłaszcza w przypadku walki o nauczanie historii. To absolutne kłamstwo, wystarczy spojrzeć na listy sygnatariuszy protestu. W znanym autorowi tego tekstu Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego protest podpisali historycy o bardzo różnych poglądach. Ci, którym przypisywano poglądy prawicowe, są tam w mniejszości.“…“Rewolucja w oświacie – właściwie kontrrewolucja – staje się wyzwaniem równie dramatycznym co kwestia demografii.Dlaczego kontrrewolucja? Bo według większości opinii osób zatroskanych trzeba zrobić kilka kroków do tyłu. Do szkoły zorganizowanej w sposób bardziej tradycyjny, z odrobiną drylu, intelektualną dyscypliną, kanonem wiedzy nie tylko humanistycznej. I przywróceniem nauki pamięciowej. Tak, tak, wkuwanie jest równoprawną częścią mnemotechniki. „…(więcej )

Rokita „„„Polska szkoła wchodzi w okres degradacji, a uniwersytety nie pełnią misji cywilizacyjnej, gdyż tak bardzo zapadły się już w drugorzędność. „….(więcej)

Ziemkiewicz „„chcąc nie chcąc umocnimy w Polsce podział na dwa obiegi edukacyjne. Podział, któryod maleńkości naznacza tych lepszych, i tych trwale zepchniętych do motłochu. „…..””Oczywiście, fakt, że władza działała pod naciskiem lewackich idiotów, którzy w III RP skolonizowali wiodące media tak samo jak na Zachodzie, nie zdejmuje odpowiedzialności z Tuska. „…..(więcej)

Rokita Polska szkoła wchodzi w okres degradacji, a uniwersytety nie pełnią misji cywilizacyjnej, gdyż tak bardzo zapadły się już w drugorzędność. „….(więcej) „





Ziemkiewicz „Prawie wszystkie nadwiślańskie think-tanki utrzymują się z niemieckich grantów. Elity akademickie, czy raczej ta ich część, która zasługuje na nagrodę za dobre zachowanie, żyją z zaproszeń na niemieckie uniwersytety, pisarze z tłumaczeń i stypendiów fundowanych przez rozmaite niemieckie instytucje państwowe i samorządowe, podobnie atrakcyjne oferty dotyczą innych liderów opinii. Powszechność tego zjawiska sprawiła, że Polacy właściwie go już nie zauważają − nie budzi zdziwienia ani tym bardziej sprzeciwu, jeśli w funkcji niezależnych ekspertów objaśniających nam, co powinniśmy robić dla dobra wspólnej Europy występują pracownicy niezależnych instytucji finansowanych w całości z budżetu państwa ościennego „…(więcej)





Levin w eseju opublikowanym w Foreign Affairs „Levin „ Gwałtowny wzrost rozwój Azji od czasów II Wojny Światowej zaczynając od Japonii , Korei Południowej Tajwanu , następnie rozciągający się na Hong Kong i Singapur a ostatecznie Indie i Chiny na zawsze zmieniły równowagę sił. Te kraje dostrzegły konieczność istnienia wyedukowanej siły roboczej dla rozwoju gospodarczego , i zrozumiały że inwestowanie w badania tworzą ich gospodarki bardziej innowacyjne i konkurencyjne.”..” Dzisiaj Chiny i Indie mają nawet bardziej ambitne założenia Oba Kraju dążą do rozbudowy  swojego wysoko  edukacyjnego systemu , i od czasu lat 90 tych Chiny zrobiły to dramatycznie .Kraje te maja ambicje zbudowania ograniczonej liczny uniwersytetów klasy światowej”. Dziewięć  chińskich Uniwersytetów , które otrzymują największe wsparcie rządowe ostatnio wzmocniły swoją samoidentyfikacje jako 09 – chińska Ivy League.W Indiach rząd ostatnio oświadczył ,że swoje intencje zbudowania 14 uniwersytetów o poziomie światowym „…”te inicjatywy sugerują, że rządy państw azjatyckich rozumieją ,że modernizacja i unowocześnienie ich uniwersytetów i wyższych uczelni jest niezbędne dla podtrzymania ekonomicznego wzrostu w postindustrialnej  , opartej na wiedzy globalnej gospodarce. Inwestycje w badania , reformowanie tradycyjnego podejścia do nauczania i pedagogiki , oraz rozpoczęcie przyciągania zagranicznych wykładowców „…(więcej)



Kuratorium z Toronto wprowadziło do szkół obowiązkowy program zwalczania homofobii i obowiązkowe lekcje relatywizmu. Na tych, którzy przestali posyłać dzieci na lekcje nałożono surowe kary grzywny, a niektórzy trafili z tego powodu do aresztu. Rodzice nie zdołali wywalczyć swoich praw nawet przed sądem. Sędziowie uznali, że dziecko nie może zostać zwolnione z zajęć, na których przedstawiana jest wiedza nt. głównych religii, buddyzmu oraz ateizmu, a homoseksualny styl życia prezentuje się jako całkowicie uprawniony model życia rodzinnego.To jednak dopiero początek historii. Okazało się bowiem, że prawo rozciąga się tak daleko, że nie nawet szansy na ucieczkę do prywatnych szkół. W lutym sąd apelacyjny prowincji Québec podtrzymał decyzję urzędników zakazującą nauki religii w oparciu o nauczanie Kościoła katolickiego w prywatnym męskim liceum katolickim w Montrealu. Zamiast autonomicznego nauczania religii zaproponowano prowadzonej przez jezuitów szkole „neutralne” i „sekularne” kursy nt. etyki i religii promowane przez lokalny rząd. „…(więcej )

video „system edukacyjny indoktrynacja „

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz
Twitter

 Źródło: http://3obieg.pl/unia-forsuje-socjalistyczny-model-szkoly-hitlera/

środa, 26 czerwca 2013

Zbliża się polska „Cristiada”..?! – List Mariana Brudzyńskiego do Kardynała Kazimierza Nycza


Chyba, tak. Gołym okiem to widać po korumpowaniu przez władzę Kościoła i formowaniu kontrolowanych przez establishment radykalnych formacji, z których jako taką niezależność, posiada jeszcze część Ruchu Narodowego. Jeżeli więc, owa narodowa młodzież wywodząca się spoza Ligi i osób które dotychczas niewiele miały wspólnego z tą ideą, poradzi sobie z naporem cynicznych wyżeraczy i nie powstanie coś, a‚la Libertas – niby niezależny, ale ukierunkowany na kasę i kontrolowany przez ochroniarza Romana Giertycha polityczny twór – można ich postrzegać, jako zdrowy zaczyn pod sanację życia politycznego w Polsce.
.

Jednakże, tak jak w „Cristiadzie”, pomimo to, że polecam ten film każdemu, spłyceniu uległa najważniejsza pobudka, wobec której meksykańscy męczennicy powiedzieli non possumus, tak i w programie katolicko-patriotycznych środowisk, brakuje mi zmierzenia się z istotą postępującego barbarzyństwa. . Poniżej publikuję list do kard. Kazimierza Nycza, który też przedłożyłem Nuncjuszowi Apostolskiemu w Polsce, abp Celestino Migliore. Jest to poniekąd manifest polityczny, ale pisany z pozycji człowieka, który stracił wszelkie dobra, lecz nie wątpi i dalej poszukuje Boga w codziennym życiu. Nie życzę, też nikomu, ale jeżeli się nie przebudzimy, nie będę wkrótce żadnym wyjątkiem. . „Wielki naród (…) musi nosić wysoko sztandar swej wiary. Musi go nosić tym wyżej w chwilach, w których władze jego państwa nie noszą go dość wysoko, i musi dzierżyć tym mocniej, im wyraźniejsze są dążności do wytrącenia mu go z ręki” Roman Dmowski, „Kościół, Naród i Państwo”.
.



..

Warszawa, 16 kwietnia 2013 r.

Jego Eminencja,
.
Kardynał Kazimierz Nycz,
Arcybiskup Metropolita Warszawski
.
Do wiadomości:
.
Jego Eminencja,
.
Abp Celestino Migliore
Nuncjusz Apostolski

Czcigodny Księże Kardynale
.
Wydarzenia związane z abdykacją Benedykta XVI oraz wyborem na papieża, Franciszka i jego apel o większą solidarność wśród katolików, zmotywowały mnie by nie poddawać się w swoich przeciwnościach i zwrócić się do Eminencji o błogosławieństwo dla mnie i mojej rodziny oraz każde możliwe wsparcie. Przedkładam w dołączonym do niniejszego listu załączniku, własne doświadczenia, gorycz i poczucie opuszczenia. Szukałem zrozumienia u Biskupa Płockiego, w instytucjach związanych z Kościołem katolickim na terenie naszej Archidiecezji, czy u niektórych księży proboszczów w obrębie ich kanonicznej parafii. Spotkałem się z wyrachowaniem, a najczęściej z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi.
.
Mam wrażenie, że nie jestem odosobnionym przypadkiem okazanego braku wrażliwości, i że wierni Kościoła w Polsce, zostają coraz bardziej pozostawiani przez swych pasterzy. Opuszczeni i wystawieni tym samym na pastwę finansowo-politycznym kombinatorom, skrywającym się pod maską walki o prawa człowieka, dobrobyt państwa i narodu, równouprawnienie kobiet, itp. Życzył bym sobie, by choć kapłani, którzy zajmują się nauką społeczną Kościoła, to pogłębiające się wyalienowanie duchowieństwa, w końcu dostrzegli.
.
Bo chyba nikt już nie zaprzeczy, że polska gościnność, umiłowanie wolności i słowiańska ufność; została podstępnie wykorzystana do narzucenia nam zdemoralizowanej kultury i grabieży wypracowanego przez powojenne pokolenie majątku narodowego. Jesteśmy przy tym skłócani przez polskojęzyczne ośrodki kształtowania opinii, i to zarówno pomiędzy sobą, jak i z naszymi sąsiadami; a szczególnie z narodami zza wschodniej granicy, które przecież włącznie z Rosją, zostały obrabowane przez ten sam międzynarodowy kapitał spekulacyjny i stojących za nim tych samych ludzi. Nadszedł czas, byśmy jako ludzie Kościoła, mężnie dali świadectwo wiary, demistyfikując antyludzki system i stojące za nim ośrodki.
.
Zażenowany jestem, iż to ja poruszam ten temat, a nie ktoś o utrwalonej pozycji społecznej, nienagannym wykształceniu klasycznym i nieskazitelnej szlachetności.
Gdy jednak jako pojedyncza osoba, chcąc dać świadectwo prawdzie i sprawiedliwości, straciłem wszelkie dobra i stałem się bezsilny – ja , tak jak niegdyś, gdy ów tracący swe zbiory rolnik zwrócił się do premiera, pytam Księdza Kardynała – jak dalej żyć..? Jak żyć, by z jednej strony zachować posłuszeństwo dla Biskupa miejsca i erygowanego przez niego Kapłana w parafii, a z drugiej, widząc kapitulanctwo tych duchownych wobec osób wpływowych i władzy świeckiej – a tym samym pozostawianie samym sobie ludzi ubogich i krzywdzonych – nie zwątpić i nie okazać im pogardy, jako należnej współczesnym faryzeuszom…
.
A co można powiedzieć, gdy jakże często widzi się publicznie okazywane przez wielu kapłanów nieposłuszeństwo Papieżowi w takich kwestiach, jak posługa świeckich szafarzy i inne przejawy braku czci dla Komunii św., zanikanie krzyża na ołtarzu, czy lekceważenie przepisów liturgicznych; nie wspominając o trudnościach stwarzanych wobec wiernych, darzących szczególną miłością Mszę w rycie trydenckim.
Jeszcze chwila, a w powszechnym odczuciu różnica pomiędzy naszym Kościołem, a protestanckim zborem, czy jakąś inną ludzką instytucją, stanie się niezauważalna…
.
Pytam Eminencję dalej; czy jest to godziwe i Boże, aby być posłusznym strukturom państwa polskiego? Można by tu przytoczyć wiele argumentów, ale nawet patrząc na to, co zrobiono z moją – tradycyjną i wielodzietną rodziną – rodzą się słuszne wątpliwości; czy to jeszcze państwo, czy już wyzuta ze sprawiedliwości zbójnicka banda i nieprzyjaciele Boga, człowieka i rodziny. Czy nasze państwo poprzez zbiór zasad współżycia społecznego, wielość przepisów, nakazów i zakazów, służy jeszcze swojemu Narodowi, czyjest już tylko ślepym wykonawcą nieokreślonej z imienia i nazwiska grupy, sprawującej ogólnoświatową władzę w nowym, faszystowskim porządku zniewolenia neokolonialnego..? A jeżeli tak jest – a osobiście skłaniam się ku temu – to czy katolik, który chce naśladować Chrystusa; nie naraża się na zaprzaństwo, godząc się na serwowane mu podstępnie globalne oszustwa, fałszowanie tradycyjnych pojęć, czy coraz bardziej zniewalając go przymusem prawnym..?!
.
W kontekście tak postrzeganej rzeczywistości, czy nasze posłuszeństwo wobec tej władzy, nie jest jedną wielką hipokryzją?! Czy nie pozbawiamy się godności dzieci Boga, drżąc ze strachu, przed marionetkową sitwą, która w swej masie politycznej i kadrach administrujących instytucjami, wydaje się być, li tylko najemnikiem tej nieokreślonej grupy. Bo cóż to za władza, która zrzeka się prawa do emisji pieniądza przez Naród, cedując to prawo w ręce lichwiarzy, którzy w każdej chwili i w każdym wybranym przez siebie miejscu na świecie, mogą wywołać dzięki temu sztuczny kryzys odbierając nam resztki własności…
.
Czy przez brak stanowiska Kościoła, pomimo konfliktu sumienia mam być posłusznym tej grupie jako władzy prawowitej, czy też Kościół powinien zrewidować swoje stanowisko – wyrzekając się niestety, otrzymywanych od tej grupy dóbr – i stwierdzić, że nasza pobłażliwość, to ciężki grzech przeciw sprawiedliwości i nie wolno się temu bezczynnie przyglądać. Wydaje mi się, że nie od dziś, Kościół to dostrzega, ale w moim odczuciu, w zbyt wielu przestrzeniach kierujemy się duchem tego świata. Dbanie o wizerunek medialny, zarządzania organizacyjne i finansowe na wzór międzynarodowych korporacji, reklamy na frontach świątyń i tablice z podziękowaniem za „unijne” pieniądze… Zostały chyba przekroczone granice tolerancji dla zła. Tak dalej postępując, nie czynimy Ziemi przyjaznej ludziom i poddanej Jezusowi Chrystusowi Królowi Wszechświata, ale oddajemy ją ze strachu w posiadanie diabłu(apokaliptycznej Bestii..?).
.
Znam dziesiątki osób, podobnie myślących do mnie. Jesteśmy tą sytuacją przerażeni,
ale nie wątpimy w ostateczne zwycięstwo, tym bardziej, że jako Polacy, pokładamy niezachwianą nadzieję w Maryi, naszej Królowej.
Wzbiera w nas gniew, ale przede wszystkim pragniemy dać świadectwo naszej wiary i przywiązania do Kościoła, choćby wmawiano nam, że trwamy w superstitio malefica („zbrodniczym przesądzie”), ściganym z mocy prawa i kosztowało by to, prześladowanie i krew.
.
Proszę więc, aby Eminencja ex cathedra wyjaśnił nast. kwestie:



- czy Kościół przyzwala na lichwę, a jeżeli nie, to jaką karę nakłada dla jej sprawców
.
- jakie jest stanowisko Kościoła w sprawie obecnego systemu finansowego, szczególnie w przedmiocie dotyczącym kreowania dłużnych pieniędzy, które są emitowane przez banki, jako środki rozliczeniowe wymienialne na pieniądz
.
- jakie jest stanowisko Kościoła, co do zasad i celów emisji pieniądza oraz prawa własności do nowo emitowanych środków płatniczych
.
- jest rzeczą oczywistą, że wojna w Iraku i Afganistanie, w których uczestniczy(ło) Wojsko Polskie, nie jest obroną konieczną, lecz wojną niesprawiedliwą i zaborczą, prowadzoną w celu ustanowienia Nowego Porządku Świata. Jakie jest w tej kwestii stanowisko Kościoła.



Eminencjo,
.
Na nic się zda dalsze trwanie w kłamstwie. Tylko my, ludzie Kościoła, jesteśmy w stanie przywrócić pokój i obfitość dóbr dla każdego. Zarówno dla głodującej Afryki i innych państw trzeciego świata, jak i na naszym, ojczystym skrawku ziemi. Choć możnym tego świata, wydawać się może, że już tylko krok dzieli ich, od zapanowania nad nami, to światem, tak naprawdę rządzi idea i tylko idea, oparta na Drodze, Prawdzie i Życiu, może ten świat ocalić – to cytowane z pamięci słowa bp. Stanisława Wielgusa, wygłoszone w kilka miesięcy po nominacji na biskupa płockiego, w Warszawie. Ten biskup, zapłacił straszliwą cenę, za swą bezkompromisowość,
i to jeszcze, jak na ironię odsądzony od czci, przez środowiska mieniące się jako ultrakatolickie.
.
By jednak ten świat ocalić, nie widać innej drogi, niż powrót do prawdziwości naszej wiary w życiu społecznym. Wmawianie nam, że mamy wpływ na bieżącą politykę i zachęta do uczestnictwa pod karą grzechu w powszechnych wyborach, może okazać się namawianiem do złego. Dopóki nie nazwiemy po imieniu i nie zechcemy zmienić całego zatrutego krwiobiegu, jakim jest lichwiarski system ekonomiczny, wszelka przejawiana aktywność polityczna, kończy się na… współpracy ze zbrodniczym systemem.
.
Potrzeba odwagi Kościoła, by zwolnić nasze sumienia z obowiązku uznawania zasadności spłaty zadłużenia w wymiarze narodowym, jak i w ogromnej większości, indywidualnym.Pętla tego zadłużenia, jest bowiem długiem rzekomym. Dług ten powstał na fundamencie diabolicznego podstępu i oszustwa finansistów, poprzez dublowanie przez bank prawa własności do tych samych pieniędzy wykreowanych na użytek wytwórcy. Pomimo nawet tak tragicznej sytuacji, Kościół ma wiele nie wykorzystywanych narzędzi, którymi mógłby wspierać wykluczane grupy społeczne, z których z niezrozumiałych dla mnie powodów nie korzysta.
.
Proszę Eminencję, o każde możliwe wsparcie dla nas. Jako że nie mam stałego miejsca pobytu, pozostawiam do siebie kontakt mailowy i telefoniczny. Prowadzę również niewielki i dość skromny blog: rodowcy.pl; na którym w miarę możliwości, będę pisał i promował wszystkie poruszone w liście kwestie.
.
Marian Brudzyński
.
Źródło: http://rodowcy.pl/zbliza-sie-polska-cristiada

wtorek, 25 czerwca 2013

Kryminalista w łóżku, migotliwość etyki a Harry Potter


Bardzo wiele lat temu spotkała mnie dziwna przygoda. Po powrocie od znajomych, otwierając w nocy drzwi mieszkania zapomniałam się rozejrzeć i siłą wpakował się za mną jakiś potężny facet. Zamknął drzwi i zabrał klucze. Przed kimś wyraźnie uciekał bo zgasił światło i zza firanki obserwował ulicę. Nie mogłam nic zrobić, mieszkałam sama. Mężczyzna wyglądał na kryminalistę. Miał liczne tatuaże. Był bardzo zmęczony. Władował się bezceremonialnie  na mój tapczan i zaproponował seks. Jednak zanim zdołałam wyrazić dezaprobatę zasnął.

         Bezbronny, zwinięty w kłębek, w pozycji embrionalnej, z zaciśniętymi jak małe dziecko pięściami.

Po pewnym czasie widząc, że jest mu zimno przykryłam go kocem i wyszłam z książką do innego pokoju. Nad ranem pod moim domem zatrzymał się radiowóz milicyjny. Zamiast wołać z balkonu ( I piętro) o pomoc,   mimo woli przestraszyłam się, że szukają mego niepożądanego gościa.

Tego dnia byłam umówiona z siostrą i szwagrem na Zalew Zegrzyński na łódkę.



Obudziłam gościa gdy eleganckie śniadanie było już na stole. „Nie byliśmy umówieni, więc nie mogę zaprosić cię na żagle”- powiedziałam. Przyjął to ze zrozumieniem. Podziękował mi za pomoc i zażenowany zwrócił klucze.  Na pożegnanie pocałował mnie niezgrabnie w rękę (byłam gówniarą) i powiedział: „Jakby co - to pamiętaj, wal do mnie jak w dym”.

Oczywiście już nigdy w życiu go nie spotkałam.

Pomimo, że długo myślałam nad tą przygodą ( a nawet już o niej pisałam)  dziś zachowałbym się dokładnie tak samo.

Przede wszystkim mam bardzo silnie wdrukowaną staropolską zasadę: „jeśliś wstąpił w progi moje-  włos ci z głowy spaść nie może” .

Po drugie reprezentuję typową mentalność porozbiorową. Państwo postrzegam jako aparat przemocy i ucisku. Nie udało mi się i obawiam się, że się już nie uda żyć w państwie, które uważałabym za swoje.  Typowa dla zachodnich społeczeństw lojalność wobec państwa wyrażająca się donosem, jest dla mnie nie do wyobrażenia.

Po trzecie – mam wewnętrzny silny opór przed omnipotencją tego państwa i skłonność do załatwiania swoich spraw osobiście. Gdybym miała możliwość - wywaliłabym faceta siłą w chwili,  gdy naruszył moje prawa wpychając się bez zaproszenia do mego domu. Ale wydać go milicji, gdy spał bezbronny?

Pewną rolę odgrywają też zapewne dziecięce lektury. Pamiętam z dzieciństwa opowiadanie Londona  opisujące podobną do mojej przygodę (niestety nie pamiętam tytułu). Do domu zamożnej panny ( to akurat nie ja)  wkrada się jakiś uciekinier. Panna zwodzi go rozmawiając z nim po przyjacielsku tylko po to, żeby przejąć jego broń. Wyobraża już sobie pochlebne artykuły w prasie na swój temat. Ale nie potrafi się zdobyć żeby strzelić do wychodzącego spokojnie człowieka. „To nie jest łatwo strzelić do człowieka panienko”- mówi jej uciekinier na pożegnanie. „A  takimi jak ty wybrukowane jest dno piekła”. To „dno piekła” zapamiętałam sobie chyba na całe życie.

 Jeszcze trudniejszy wybór miałam kilka lat temu. Zaprzyjaźniona para rozwodziła się. Nie byli w związku sakramentalnym. Bardzo mi było przykro bo byli - moim zdaniem- dla siebie stworzeni.  Pani była już w ciąży z kimś innym. Prosiła mnie o dyskrecję i to obiecałam. Pan wezwał mnie do sądu na świadka. O ciąży nic nie wiedział. Chciał natomiast, żebym na podstawie mojej z nim kiedyś wyprawy w Alpy Bawarskie potwierdziła, że jest fajnym facetem, co z entuzjazmem zrobiłam.

Sędzina nie widziała jednak żadnego związku między Alpami a rozwodem. Orzekła rozwód z winy znajomego. Gdyby ciąża została ujawniona,  zapadłby oczywiście rozwód z winy dziewczyny. Mój przyjaciel długo się na mnie gniewał. Ale zrozumiał, że nie mogłam nic zrobić. Nie zgodziłam się również na zerwanie relacji z jedną ze stron. Prze kilka lat uprawiałam więc prawdziwą pocztę węgierską. Jednak po kilku latach, gdy emocje opadły, stosunki się unormowały i  przestali, ku mojej radości,  na siebie warczeć.

 Dlaczego o tym piszę? W naszych postmodernistycznych czasach kultura stała się „migotliwa” ( jak sami teoretycy postmodernizmu twierdzą). Wartości są nieokreślone, zasady relatywne, przyjaźnie nietrwałe. Nie ma nic pewnego- nie ma nic naprawdę zobowiązującego. Wallenrodyzm przestał być dramatem jednostki. Sojusze, partie, znajomości dobiera się jak rękawiczki w butiku. Zdanie zmienia się z piątku na niedzielę. Jak w takich czasach można kultywować lojalność?

Literatura też ma w tym swój udział. Podstawową cechą Harry Pottera,  dla której ta książka jest dla mnie obrzydliwa jest zawarte w niej implicite przesłanie, że nie warto się do niczego przywiązywać, bo nie da się określić „dobrej strony mocy”. Ktoś dobry okazuje się w pewnej chwili najgorszy z najgorszych, ale potem znów dobry.

To nie okultystyczne wtajemniczenia Harry Pottera, przed którymi przestrzega nawet Episkopat, są moim zdaniem groźne dla dzieci, lecz właśnie ta postmodernistyczna migotliwość. Zdrada przestała być problemem i dramatem jednostki, wszystko sprowadza się do płynnych, zmiennych układów.

 Amerykańscy etolodzy przeprowadzili kiedyś pouczające doświadczenie. Podawano psu miskę pokazując mu trójkąt i karcono- pokazując mu koło. Pies doskonale funkcjonował.

Potem trójkąt zaczął się zaokrąglać. Pies oszalał i wkrótce zdechł.


Iza Brodacka


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Żarówki LED niszczą wzrok! Przerażające wyniki badań

(fot. trenttsd / flickr.com / CC)


Technologia LED bardzo szybko stała się częścią naszej codziennej rzeczywistości. Producenci wykorzystują ją do produkcji energooszczędnych żarówek, które są prawdziwą rewolucją w naszych domach. Pozwalają sporo zaoszczędzić na rachunkach za energię elektryczną, ale czy światło LED jest bezpieczne dla ludzi? Naukowcy opublikowali przerażające wyniki badań.

Choć żarówki LED wciąż są znacznie droższe od tradycyjnych, często decydujemy się na ich zakup. Realne oszczędności przy zastosowaniu LED kuszą do wymiany całego oświetlenia w domu. Jednorazowy zakup w końcu się zwróci, a do innej charakterystyki światła, niż w przypadku tradycyjnych "kul grzewczych" czy świetlówek można się przecież przyzwyczaić.

LED to nie tylko żarówki



Jednak technologia LED w naszych domach to nie tylko żarówki. Z powodzeniem jest ona stosowana również w bardzo modnych supercienkich telewizorach, monitorach komputerowych, laptopach czy telefonach komórkowych. Matryce podświetlane krawędziowo diodami pozwalają tworzyć producentom bardzo smukłe urządzenia, jednak naukowcy biją na alarm i przestrzegają przed wilkiem w owczej skórze, który skutecznie zakrada się do naszych domów.

Przerażające wyniki badań

Uczeni z Uniwersytetu Complutense w Madrycie opublikowali przerażające wyniki badań. Z raportu wynika, że długotrwałe oddziaływanie światła LED może nieodwracalnie uszkodzić ludzki wzrok. Dr Celia Sánchez-Ramos zwraca uwagę, że światło emitowane przez diody LED to głównie fale krótkie, o wysokiej energii, należące do niebieskiego i fioletowego zakresu spektrum światła widzialnego.

Oczy nie są przystosowane do patrzenia bezpośrednio na sztuczne źródło światładr Sánchez-Ramos

Długotrwałe oddziaływanie takiego promieniowania na wzrok jest fatalne w skutkach. A przecież w ciągu dnia mnóstwo czasu spędzamy wpatrzeni w bardzo jasne ekrany telewizorów, komputerów, tabletów czy smartfonów, nie wspominając o wpływie domowego czy ulicznego oświetlenia LED.
- Problem staje się coraz bardziej poważny, ponieważ ludzie żyją dłużej, a dzieci już od najmłodszych lat korzystają z elektroniki - przestrzega dr Sánchez-Ramos. - Oczy nie są przystosowane do patrzenia bezpośrednio na sztuczne źródło światła, ale do widzenia otaczającego nas świata w naturalnym oświetleniu - dodaje.

Dr Celia Sánchez-Ramos w swoich opiniach opiera się na badaniach opublikowanych na łamach naukowych magazynów: „Photochemistry” i „Photobiology”, których jest zresztą współautorką. Przeprowadzone badania wykazały destrukcyjne działanie promieniowania LED na ludzki nabłonek barwnikowy siatkówki.

Energooszczedne żarówki w ogniu krytyki

Nie jest to pierwszy przypadek, w którym energooszczędnym źródłom światła zarzuca się negatywne oddziaływanie na ludzi, zagrażające ich zdrowiu. Świetlówki kompaktowe krytykowane są za zawartą w nich rtęć oraz wysoki poziom promieniowania UV, które generują.

Ciekawostka jest fakt, że przeciętny człowiek ma otwarte oczy średnio 6 tys. godzin rocznie. Niestety przez większość tego czasu ludzki wzrok jest narażony na działanie sztucznego oświetlenia. W jaki sposób zadbać o swój wzrok? Naukowcy doradzają używanie na co dzień dobrej jakości okularów przeciwsłonecznych z filtrami UV oraz dietę bogatą w produkty zawierające witaminę A, która powinna nas ustrzec przed uszkodzeniem siatkówki oka.

Źródło: livescience.com, SW, WP.PL

sw/gb/sw

Za: http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,Zarowki-LED-niszcza-wzrok-Przerazajace-wyniki-badan,wid,15644220,wiadomosc.html