piątek, 26 lipca 2013

Jak się bronić przed NWO – metody pokojowe i nie tylko…

(Nadesłane e-mailem*)

Największym problemem świata jest sam system finansowy, który oparty jest na niewłaściwych zasadach (lichwie – są alternatywy, ale o nich się nie mówi, bo dobrze się żyje niektórym w tym układzie). Moim zdaniem, to jest główna przyczyna problemów gospodarczych na świecie. Są alternatywy do tego systemu. System jest zły i trzeba go wyrzucić na śmietnik historii. Historia zatacza koło i kryzysy także. Jeśli system jest zły to trzeba go obalić, bo to system ma być dla ludzi, a nie ludzie jego niewolnikami. Trzeba o tym wiedzieć, mówić i może stworzyć coś takiego w Polsce.


Występuje coraz większa automatyzacja i robotyzacja produkcji. Trzeba mieć tego świadomość. W związku z tym miejsc pracy dla ludzi będzie zapewne ubywać. Wielu ekonomistów mówi wprost, że pracą będzie się trzeba dzielić np. poprzez skracanie dnia pracy do 4-6 godzin. Wiadomo, że w miejsce starych zawodów powstaną nowe, ale ilość nowych miejsc pracy będzie zapewne dużo mniejsza.



W jednym z wywiadów prezes Maspeksu powiedział tak: „Praca umiera. Polecam powieść s.f. Janusza Zajdla „Limes inferior”. Tam mamy obraz społeczeństwa, które konsumuje, ale gdzie praca jest niepotrzebna, gdzie jest ona przywilejem. I myślę, że takich czasów dożyjemy. Kiedyś praca była obowiązkiem, teraz jest prawem, a w przyszłości będzie przywilejem. I oczekuję od polityków, że zajmą się właśnie tym, a nie jakimś politycznym boksem i faulowaniem w narożniku.” (źródło: >link)

Zatem trzeba mieć świadomość, że w przyszłości mogą nastąpić zmiany w systemie ekonomiczno-społecznym. Być może drukarki 3d, o których zrobiło się ostatnio bardzo głośno, będą w stanie wyprodukować w każdym domu niemal wszystko co człowiekowi do życia będzie potrzebne. 20 lat temu mało kto spodziewał się, że komputery tak zrewolucjonizują świat. Zobaczymy co przyniesie przyszłość.

Oto alternatywa dla obecnego złodziejskiego systemu finansowego:

http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/bankowosc-islamu,1925526,4141
http://www.mpolska24.pl/blogi/post/384/tajemnica-pieniadza-emisja-kreacja-kradziez
http://www.michaeljournal.org/lekja4.htm
http://zb.eco.pl/bzb/39/pdf/
http://www.positivemoney.org/our-proposals/video-reforming-the-monetary-system/
http://demokracja-finansowa.org.pl/Demokracja_Finansowa_2003.html
A w Polsce szykują się do wprowadzenia pierwszej lokalnej waluty:

https://www.facebook.com/PolskaWalutaLokalna
Warto się tą tematyką zająć.

Dzisiejszy świat oparty na długu upada. Banki kreują pieniądz z powietrza i pożyczają potem kilkadziesiąt razy tyle ile mają (system rezerwy cząstkowej) na lichwiarski procent i czerpią z tego ogromne zyski. Jakby wszyscy chcieli wybrać pieniądze zgromadzone na kontach to by system bankowy upadł. Pieniądze nie mają pokrycia w zasobach. Ilość pieniądza ustalają banki centralne, mogą drukować ile im się podoba, ale gdy jest więcej pieniądza w obiegu to powstaje inflacja, czyli spadek wartości pieniądza (mniej kupimy za te same pieniądze – okradanie ludzi w białych rękawiczkach). Długi państw są niespłacalne, bo nie ma tyle pieniędzy w obiegu by je spłacić. Aby spłacić odsetki od długu trzeba zaciągać kolejny pożyczki.

Największym problemem dzisiejszego świata jest chory system bankowy/finansowy, który jest przyczyną kryzysów finansowych na świecie. Kryzys ekonomiczny, z którym mamy teraz do czynienia jest bliźniaczo podobny do tych, które były w XX wieku, czyli jego przyczyną było ogromne zadłużenie i nadpodaż pieniądza, które skutkowało masowym bezrobociem i upadkiem państw. Długów nie ma z czego spłacać, więc gospodarki/firmy upadają. W chwili obecnej niemal wszystkie kraje świata są tak bardzo zadłużone, że nie ma w obiegu wystarczającej ilości pieniądza, aby spłacić te zobowiązania. Trzeba kreować nowy dług (rolować), aby spłacić wcześniejsze odsetki. Jeśli jest kryzys, to banki ograniczą w kryzysie akcje kredytowe (udzielanie kredytów – brak nowego pieniądza w obiegu), to jeszcze pogłębia sytuację. Wszystko zmierza do tego, aby sektor bankowy przejął wszystko za grosze. Gdy jest kryzys, to wartość majątku jest zazwyczaj są niższa niż zazwyczaj, więc Ci, którym jesteśmy dłużni mogą przejąć większy majątek niż w normalnych warunkach. Niewielka liczba osób wzbogaca się kosztem miliardów ludzi.

Bez zmian tego systemu sytuacja będzie się powtarzać. Co można zrobić ? Trzeba zrobić z długiem i bankierami tak jak na Islandii -> http://www.youtube.com/watch?v=Ov6UtOaLPNY

W konstytucji można zrobić zapis, że państwo nie może się zadłużać. W naszej konstytucji zapisane jest, że rząd nie może pożyczyć pieniędzy od Narodowego Banku Polskiego (NBP). Taki zapis jest niekorzystny, bo państwo nie może pożyczać pieniądza od swojego banku centralnego na dogodnych warunkach. Czyli jeśli rządowi brakuje pieniędzy to pieniądze musi pożyczać na rynku np. od innych banków i w ten sposób dług państwa się powiększa. Banki mogą z kolei pożyczyć od NBP pieniądz np. na 4 % i potem pożyczyć rządowi na 6 % i 2 % są do przodu.

Żeby było śmieszniej, to amerykański bank centralny (system rezerwy federalnej, zwany FED-em) jest bankiem prywatnym! Jak to możliwe, że w rękach prywatnego podmiotu, a nie państwa spoczywa rola emitenta pieniądza dla USA ? Jest to chyba największy przekręt w dziejach ludzkości… Przed 1913 rokiem USA samo emitowało sobie pieniądz. Jaki mieliby interes, aby robiła to za USA prywatna instytucja, której muszą płacić pieniądze wraz z odsetkami, jeśli chcą pożyczyć od nich środki (gdyby emitentem pieniądza był państwowy organ, to przy pożyczaniu pieniędzy USA nie musiałoby płacić odsetek)? Może być w związku z tym coś na rzeczy z Nowym Porządkiem Świata (NWO) -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_porz%C4%85dek_%C5%9Bwiata   A jeśli nawet nie, to ktoś na tym nieźle zarabia (grupa interesu). Wszystkie banki prywatne na świecie powiązane są ze sobą i w rzeczywistości poprzez pieniądz odsetkowy (długi) one rządzą światem. Banki poprzez udziały w funduszach skupujących ropę/jedzenie itp.

Mogą sztucznie podnosić ceny (spekulacje) i za to płaci zwykły człowiek. Wraz z coraz to większą robotyzacją/automatyzacją produkcji 90 % pracy ludzkiej będzie zbędne. Tylko pojawi się problem skąd ludzie będą mieli kasę by coś kupić. Będzie ciekawie… Jeszcze za naszego życia. Taki system, który obecnie obowiązuje sprzyja walce o pieniądz i alienacji, a nie współdziałaniu. Niewiele osób wie, że są alternatywne pieniądze w wielu krajach na świecie. W Szwajcarii jest waluta Wir Euro, w którym uczestniczy 80 tys. podmiotów. Jest to pieniądz regionalny (zapis na kontach), można go wydać na danym terenie, jest dobrowolność w płaceniu, istnieje on obok standardowej waluty danego kraju, jest nieoprocentowany, Szwajcarzy mogą za pomocą jego zaciągnąć kredyt bez oprocentowania, a walutę narodową lokują na rachunkach na czarną godzinę. Także taka waluta może wspomóc rozwój gospodarczy w środowiskach lokalnych. Poprzez takie inicjatywy ludzie zacieśniają więzy. W Belgii istnieje waluta Regio Geld. W UK powstała waluta Bristol Pound, którą można płacić w Bristolu (nawet podatki lokalne można nim opłacić). W dobie globalizacji takie waluty są dobrą alternatywą, ułatwiają rozwój połączeń biznesowych i zapobiegają spekulacji, bo są powiązane z walutą narodowa w stosunku 1 do 1.

Państwo daje na nowo narodzone dziecko tysiąc złotych becikowego, a w rzeczywistości dziecko dostaje do spłacenia dług w wysokości ponad 20 tysięcy złotych, a razem z ukrytym długiem emerytalnym jest, to ponad 80 tysięcy złotych (źródło: http://wyborcza.biz/biznes/10,102288,13756768,Ukryty_dlug_publiczny___To_juz_80_tysiecy_zlotych.html#BoxBizTxt )
Im więcej dzieci, tym więcej niewolników, którzy będą ten system zasilać przez całe życie… Mechanizm jest dobrze pokazany na krótkim filmie: Cześć, jestem z rządu… http://www.youtube.com/watch?v=ep3ULIyfpjw

Można powiedzieć, że państwo działa w podobny sposób jak mafia, która przychodzi do nas co miesiąc po haracz, z tym, że robi to „w nowoczesny sposób”, tak, żeby ludzie nie byli tego świadomi, czyli poprzez podatki. Rodząc się mamy dług do spłacenia, który dostajemy w „prezencie” od państwa, następnie wmawia się nam, żebyśmy brali kredyt hipoteczny na mieszkanie np. w wysokości 150 tysięcy złotych, co będzie oznaczało, że po okresie kredytowania spłacimy bankowi drugie tyle, a w końcowej fazie życia i tak to mieszkanie oddamy bankowi poprzez odwróconą hipotekę, w zamian za jałmużnę kilkuset złotową na przeżycie. Jak widać system działa fantastycznie, ale nie dla nas, tylko dla banków, które zarabiają na nas krocie.

Wszystko to zmierza do NWO (nowego porządku świata), w którym 1 % będzie megabogata, będzie trochę służb policyjnych i reszta, która będzie niewolnikami dla sytemu. Do tego ludzie będą chipowani, pieniądz będzie tylko w formie wirtualniej, jeśli ktoś się sprzeciwi będzie miał zablokowany dostęp do konta. Totalitaryzm pełną gębą, tak jak w książce rok 1984 Orwella, czy też Matrixie. Trzeba się temu przeciwstawić.

Największe przekręty finansowe jakie wstrząsnęły światem cz. II – Amerykańska Rezerwa Federalna (FED) http://www.finansowy-doradca.pl/?p=546

*Tytuł oryginalny: „Polska gospodarka – jaka jest, a jaka powinna być”. Tekst pochodzi z http://www.students.pl/spolecznosc/user/blog/Vash_Hunter/69241/Polska-gospodarka-jaka-jest-a-jaka-powinna-byc . Wytłuszczenia Monitor-polski.

Komentarz Monitor-polski: System kreacji pieniadza opartego na długu oraz niemożliwe do spłącenia pożyczki są częścią planu zubożenia wszystkich krajów świata. Jednak globalnym lichwiarzom nie do końca to wychodzi – sąkraje, któe spłaciły dług i są w opozycji do NWO. Wojna z nimi może potrwać bardzo długo i wcale nie jest pewne kto wygra, tym bardziej, że w krajach opanowanych przez mafię globalną budzi się mocna opozycja. Ludzie bowiem zaczynają zdawać sobie sprawę o co idzie. Jeśli Protokoły Mędrców Syjonu ich nie obudziły, to obserwacja tego co się dzieje i osobiste doświadczenia nie pozostawiają złudzeń.

Celem NWO jest eliminacja 98% (lub nawet więcej) ludności świata. Czipowanie jest konieczne by mieć totalną kontrolę nad społeczeństwem, by uniemożliwić działalność opozycji. Do tego, jak pisze autor artykułu, dojdzie system waluty witualnej, zapisanej w indywidualnych czipach. Osoba niewygodna będzie eliminowania przez odmowę dostępu do konta. Dlatego tak ważne jest kreowanie lokalnych walut już teraz, gdy nie jesteśmy jeszcze wszyscy zaczipowani.
Czipowanie odbywa się już teraz, bez naszej wiedzy – w Anglii i USA np. czipuje się już dużą część noworodków (np. http://www.wnd.com/2008/01/45542/). Czipuje się także żołnierzy – bez ich wiedzy (http://12160.info/profiles/blogs/usa-military-being-chipped). Czipy pozwalają nie tylko na identyfikację, ale i na zdalne starowanie osobnikami. I nie jest to żadna science – fiction, lecz technologia stosowana przez służby na porządku dziennym. Przypomnę chociażby przypadek zdalnie sterowanego mordercy – kierowcy Tira posłuchaj Janusza Zagórskiego od 13 min 45 sek >link.

Nie będę się tu rozwodził nad koniecznością planowania obrony fizycznej, dodam tylko, że drukarki 3D, o których pisze autor, pozwalają nawet na produkcję broni palnej, co rodzi już restrykcje rządowe (zob. http://news.cnet.com/8301-11386_3-57589294-76/3d-printed-guns-may-face-regulations-bans-in-new-york/). Można podejrzewać, że publikacje na ten temat zostaną niedługo zakazane, na razie nie ma jednak żadnych restrykcji – postaram się niedługo coś więcej na ten temat napisać. Zakaz sprzedaży takich drukarek nie wchodzi raczej w grę, tak więc już niedługo każdy z nas będzie mógł mieć niebezpieczną broń, co na pewno nie jest na rękę globalnym zbrodniarzom. Dlatego też się spieszą i wykorzystają każdą technologię by jak najszybciej przepchnąć swoje plany depopulacji. Pętla jednak się już zaczęła zaciskać na ich szyjach…

Źródło: http://www.monitor-polski.pl/jak-sie-bronic-przed-nwo-metody-pokojowe-i-nie-tylko/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz