środa, 24 lipca 2013

Islandczycy zrywają negocjacje z UE na temat członkostwa

Rząd Islandii ogłosił ostateczną decyzję: Przerywamy rozmowy z Unią Europejską i nie zamierzamy wprowadzać do niej naszego kraju.



Losy Islandii w Unii Europejskiej wisiały na włosku już od kilku miesięcy. Wcześniej zawieszono negocjacje.

Ostateczna decyzja rządu Islandii podyktowana jest troską o interes gospodarczy kraju. Jednym z najważniejszych źródeł dochodów tego państwa jest rybołówstwo. Tymczasem unijna biurokracja wymaga wprowadzenia limitów na połowy. Dla Islandii mogłoby to oznaczać poważne problemy gospodarcze i wpędzenie się w kolejny kryzys. Islandczycy do dziś liżą rany po wstrząsie gospodarczym z 2008 roku.


O rezygnacji z członkostwa w UE poinformował w Brukseli minister spraw zagranicznych Islandii, Gunnar Bragi Sveinsson. Dodał, że jego decyzja jest odzwierciedleniem woli większości jego narodu.
Natomiast unijny komisarz ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa, Stefan Fuele stwierdził, że taka decyzja Islandii to dla niego cios i że trudno się z tym pogodzić. Jednocześnie zachęcił islandzkiego ministra do kontynuowania negocjacji z Unią Europejską.


Oczywiście, że Unii Europejskiej trudno jest się pogodzić z  decyzja Islandii, choć nie wiemy dlaczego, ale niespecjalnie nas to obchodzi. Ciekawe tylko, jakie kroki poweźmie Unia, aby sprowadzić Islandię do parteru. Zbombardowanie i wprowadzenie demokracji?
Admin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz