czwartek, 13 czerwca 2013

Los Alamos przyznaje, że używa kwantowej sieci. Od ponad dwóch lat



I jak tutaj nie wierzyć w teorie spiskowe? Zespół naukowców z Los Alamos National Labs przyznał się oficjalnie, że od ponad dwóch lat korzysta z kwantowej sieci. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na całym świecie naukowcy od lat trudzą się nad stworzeniem czegoś podobnego.

A jest o co walczyć. Co prawda kwantowe komputery istnieją już od jakiegoś czasu, ale są straszliwie drogie i do tej pory (oficjalnie) nie potrafiły współpracować w sieci. Google przyznaje się do posiadania jednego, który wykorzystywany jest do analizy obrazów, inną maszynę tego typu, za dziesięć milionów dolarów, kupił Lockheed Martin.



Ale o co właściwie chodzi? Sam komputer kwantowy, w odróżnieniu od komputerów klasycznych, nie posługuje się zerami i jedynkami. Zamiast tego w kwantowych kubitach informacji zapisać stan 0, 1 lub oba naraz. Dopiero dokonując pomiaru wartość kubitu, zostanie określona jego prawdopodobna wartość. Interpretacja uzyskanego wektora (0 lub 1) zostaje użyta do przeprowadzenia klasycznych obliczeń, natomiast sam pomiar trwale zmienia stan kubitu więc zawsze wiadomo czy ktoś miał dostęp do takich danych, czy nie.

Problem w tym, że do tej pory naukowcy wiedzieli jak wysłać kwantową wiadomość z punktu A do punktu B, nie wiedzieli natomiast jak przesyłać ją przez routery, ponieważ samo sprawdzenie przez router miejsca, w które trafić ma kwantowa informacja, zmienia stan kwantowej informacji. W ten sposób idealne narzędzie kryptografii staje się bezużyteczne.

Jednak naukowcy z Los Alamos chwalą się, że udało im się opracować własną wersję, której działanie opisywane jest przez MIT Technology Review w ten sposób:

„Ich podejście zakłada stworzenie sieci kwantowej opartej na hubie i sieci w topologii gwiazdy. Wszystkie informacje w sieci przekazywane są za pośrednictwem centralnego koncentratora sieciowego. W sieci ich projektu kwantowe informacje przesyłane do koncentratora wykorzystują kwantowe kubity. Jednakże kiedy tylko informacja trafia do koncentratora, jest ona konwertowana na klasyczne bity, kierowana w dalszą trasę i dopiero wtedy konwertowana na kubity. W takim ujęciu, jeśli koncentrator jest zabezpieczony, cała sieć też powinna być bezpieczna.”

Choć takie podejście nie ułatwia powiększania rozmiarów sieci, naukowcy twierdzą, że udało im się po części rozwiązać ten problem, wyposażając pozostałe węzły sieciowe jedynie w kwantowe transmitery a nie w detektory. W ten sposób nadal tylko jeden koncentrator kieruje kwantowe informacje w takiej sieci do konkretnego komputera. Co prawda z powodu samej konstrukcji koncentratora sieć z Los Alamos nie jest całkowicie kwantowa ale oferuje podobny poziom bezpieczeństwa komunikacji.

No i działa już ponad dwa lata.

Zdjęcie: Flickr/photosteve101

Źródło: http://giznet.pl/los-alamos-przyznaje-ze-uzywa-kwantowej-sieci-od-ponad-dwoch-lat/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz