czwartek, 2 maja 2013

Ditlenek węgla a gwałt na rozumie



humanista = osoba, która nie jest w stanie zrozumieć definicji logarytmu

cyborg, 5 kwietnia 2013 /cyborg/2013/
Ustawodawcy europejscy, na razie grzecznie, ale już dość stanowczo proszą nas o zaniechanie nazywania dwutlenku węgla w naszym języku ojczystym. Część prasy fachowej postanowiła się dostosować i czasami robi się śmiesznie. Jeszcze śmieszniej jest z samym dwutlenkiem węgla i jego wpływem na klimat.




Rysunek:  Składniki promieniowania

Zobaczyć! Zrozumieć!

Autor dość nieszczęśliwie nazwał obrazek.  Chodzi tu o to :  co się dzieje z  promieniowaniem słonecznym które dociera do granicy atmosfery, że w całości nie dociera do powierzchni ziemi? To właśnie są składniki na które  DZIELI się promieniowanie : część odbija się w kosmos od chmur, część odbija się od ziemi. Warto chwilę zastanowić się nad wpływem pyłów, ich koloru, koloru chmur. No i w końcu pora  przejść do absorpcji atmosferycznej.



Rysunek 2: Widmo promieniowania i jego absorpcja

Zobaczyć! Zrozumieć!



Kiedy znalazłem ten obrazek i sobie przywłaszczyłem, po pierwsze przestudiowałem a potem długo się śmiałem. Powierzchnia w kolorze cjanu, to energia światła. Powierzchnia ciemniejszej i postrzępionej plamy to energia docierająca do powierzchni ziemi. Co tak postrzępiło i wyjadło energię? Różne związki chemiczne obecne w atmosferze : ozon, czyli trójatomowy tlen, pochłonął ultrafiolet po lewej stronie wykresu. Tlen którym lubimy oddychać też swoja porcję energii rezonansowo pochłonął i się ogrzał. Potentatem jest woda, woda w postaci cząsteczek ! Wodę w postaci pary mokrej, czyli chmur rozpatrywaliśmy w innym miejscu. No i w końcu nasz ukochany „gaz cieplarniany” , odpowiedzialny za wszystkie zło tego świata ! Te dwa małe dołki w pobliżu fali o długości 2 000 nm to wszystko co zagrabił ten złoczyńca. Porównajcie powierzchnię tych dwóch dołków z powierzchnią, czyli ilością energii zaabsorbowanej przez jakikolwiek inny składnik atmosfery.

[dla ucznia szkoły specjalnej: pokaż paluszkiem opiekunowi te dwa dołki! md]

Można się śmiać , ale myśleć trzeba!

Trochę się napracowałem przy opisach na wykresie, gwarantuję jednak że sam wykres nie był „rasowany”. Zapraszam do rozpowszechniania, nie roszczę sobie…

Jestem przeciwnikiem :  dymów , pyłów, trucizn  odprowadzanych bezkarnie do atmosfery, a maskowanych walką z dwutlenkiem węgla!

=================================

izabela brodacka falzmann

5 kwietnia 2013 godz. 23:17

Ten wykres to miód na moje serce. Ale zastanawiam się kto go prawidłowo odczyta. Widzisz – poziom edukacji tak gwałtownie spada ( naprawdę wiem co mówię), że dla przeciętnego „humanisty” ( humanista = osoba, która nie jest w stanie zrozumieć definicji logarytmu) wykres nic nie mówi . Takiemu humaniście można wmówić globalne ocieplenie ( które właśnie obserwujemy), wspaniałą emeryturę z OFE i właściwie wszystko. Zadzwonił do mnie znajomy, po studiach i prosił o obliczenie pojemności kotła na działce. Zmierzyli obwód i wysokość centymetrem i dalej nie potrafili sobie poradzić. „To zadanie ze szkoły podstawowej”- powiedziałam.” Nie gadaj tylko licz” – odparł. Ale nie zawsze ktoś za niego policzy. Gdyby nie daj Boże jakiś kataklizm – nie wiem kto odbudowałby kraj.



Źródło: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=9081&Itemid=63

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz