środa, 29 maja 2013

BRICS tworzą nowy światowy bank, nawołując do wprowadzenia nowej waluty światowej.

Alex Newman, The New American 
USA
2013-04-05

Rządy i dyktatury tzw krajów BRIC - Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Republiki Południowej Afryki - zgodziły się na utworzenie nowego banku światowego, który jak mówią analitycy może dalej zmarginalizować coraz bardziej niestabilnego dolara, i może pomóc w detronizacji go jako światowej waluty rezerwowej. Podczas piątego szczytu w Durbanie, RPA, socjalistyczne i komunistyczne reżimy BRICS zapowiedziały swoje poparcie dla utworzenia nowej waluty światowej i pełnoprawnego globalnego zarządzania.

Inne główne priorytety określone w ostatecznej umowie, nazwanej "Deklaracją eThekwini," to promowanie globalnego tzw "zrównoważonego rozwoju", który według ONZ pociąga za sobą radykalną restrukturyzację ludzkiej cywilizacji. Także kluczowymi na liście żądań BRICS są: dalsza centralizacja władzy w rękach ONZ, większa ingerencja rządów w gospodarkę, wzmożenie ataków na suwerenność państw, wzmocnienie dyktatorów Trzeciego Świata na globalnej scenie, i wiele więcej.

W lutym sojusz socjalistycznych partii politycznych, znanych jako Międzynarodówka Socjalistyczna MS, zebrał się w Portugalii na "posiedzeniu Rady." Po kongresie w Republice Południowej Afryki i pośród raportów, że rządzący tam komunistyczny reżim uczestniczy w ludobójstwie, szczyt MS przyjął deklarację wzywającą do "nowego internacjonalizmu, proponując stworzenie nowego zestawu globalnych umów, restrukturyzacji WTO, tak by dokonywał recyklingu zysków handlowych przy poważnych różnicach płacowych, zabezpieczając autentyczne bezpieczeństwo globalnego dochodu obywateli (równanie pensji), oraz nowego IMF (Międzynarodowy Funfusz Walutowy) i globalnego systemu walutowego zbudowanego w oparciu o wielostronny system "Bancor", system stworzony przez Keynesa."




Gazeta New American podaje od lat, że naciski na wdrożenie globalnej waluty urealniają się wraz z tym jak prywatna Rezerwa Federalna niszczy dolara. Nic więc dziwnego, że reżimy BRICS wraz z Międzynarodówką Socjalistyczną i innymi potężnymi siłami dążą do budowy nowego globalnego banku centralnego z nową światową walutą. W końcowym oświadczeniu ze spotkania BRICS w Durban, podpisanym przez pięć głów państw sojusz otwarcie wezwał do rozszerzenia roli proto-waluty Międzynarodowego Funduszu Walutowego znanej jako Specjalne Prawa Ciągnienia SDR.

"Popieramy reformę i poprawę międzynarodowego systemu walutowego, z szerokim systemem międzynarodowej waluty rezerwowej zapewniającej stabilność i pewność," zadeklarowało w oświadczeniu 5 krajów, wzywając do tego by dyktatorzy Trzeciego Świata, mieli więcej do powiedzenia w systemie IMF i wschodzącym globalnym systemie walutowym. "Zapraszamy do dyskusji na temat roli SDR [w MFW] w istniejącym międzynarodowym systemie walutowym, w tym nt składu walut w koszyku SDR."



Wraz z tym jak amerykański bank centralny nadal wyczarowuje biliony dolarów długu by ratować swoich kumpli i różne zagraniczne banki, waluta stała się coraz bardziej niestabilna. Bez powoływania się na konkretne instytucje lub rządy, przedstawiciele BRICS stawiają w wątpliwość tzw gospodarczy "powrót do koniunktury" i ostrzegają przed polityką niektórych "rozwiniętych gospodarek"- innymi słowy gospodarek Zachodu - które zalewają świat walutą, o której przywódcy BRICS twierdzą, że negatywnie wpływa na biedniejsze kraje.

[...] Ten ruch, zdaniem ekspertów, będzie również torował drogę do dalszej marginalizacji dolara w handlu międzynarodowym; z potencjalnie destrukcyjnymi konsekwencjami dla gospodarki amerykańskiej (kiedy waluta Rezerwy Federalnej straci cenną pozycję światowej waluty rezerwowej). Na marginesie szczytu, niektóre z reżimów BRICS - zwłaszcza Brazylia i Chiny, pomiędzy którymi handel wyceniany jest na 30 miliardów dolarów rocznie - zgodziły się również na rozpoczęcie handlu dziesiątkami miliardów w swoich walutach, marginalizując dolara.

Niektórzy analitycy próbowali bagatelizować ten ruch. Pomimo, że kraje BRICS posiadają około połowy ludności świata na swym terytorium to ich łączne PKB wynosi około 14 bilionów dolarów - co jest porównywalne do PKB amerykańskiej gospodarki. Jednakże, jeżeli dolar amerykański imploduje i straci swoje miejsce jako waluta rezerwowa świata, to sytuacja może się szybko zmienić. Wiele banków centralnych BRICS i rządy kupują w bezprecedensowym tempie złoto, co również napędza spekulacje, że planowane są bezprecedensowe zmiany.




[...] Nowy porządek ekonomiczny przewidziany przez pięciu władców, regulowany przez ONZ i różne instytucje międzynarodowe, także przejdzie drastyczne zmiany, jeśli reżimom BRICS i ich sojusznikom uda się wprowadzić go w życie. "Uznajemy rolę, jaką przedsiębiorstwa państwowe (SOC) odgrywają w gospodarce i będziemy zachęcali by nasze SOC badały możliwości współpracy, wymiany informacji i najlepszych praktyk", stwierdzono w deklaracji. "Wraz z tym jak globalna gospodarka jest modyfikowana, jesteśmy zobowiązani do opracowywania nowych modeli i podejść do bardziej sprawiedliwego rozwoju sprzyjającemu jednolitemu globalnemu wzrostowi."

Jak na ironię, reżimy BRICS - jedne z najbardziej brutalnych na ziemi- deklarują frazesy nt praw człowieka, nawet gdy ich rządy depczą niezbywalne prawa swoich obywateli. W deklaracji, władcy BRICS "z zadowoleniem" odnieśli się do "Światowej Konferencji Praw Człowieka""zgodzili się zadbać o współpracę w dziedzinie praw człowieka." W Radzie Praw Człowieka ONZ, w skład której wchodzi wiele najbardziej bezwzględnych reżimów dokonujących masowych ludobójstw na ziemi, reżimy BRICS mogą się czuć swobodnie. W rzeczywistości jednak, reżimy te są jednymi z najbardziej barbarzyńskich rządów na świecie.


W Republice Południowej Afryki, najbardziej znany ekspert ds. ludobójstwa, dr Gregory Stanton z organizacji Genocide Watch, ostrzegł, że rządzący Afrykański Kongres Narodowy (ANC), reżim Partii Komunistycznej Afryki Południowej (SACP) może być związany z trwającymi masakrami Afrykanerów. Ostatecznym celem, według Genocide Watch i innych wiarygodnych źródeł, jest ustanowienie marksistowskiej dyktatury, eliminującej wszystkich afrykanerów europejskiego pochodzenia w RPA i innych przedstawicieli potencjalnych sił opozycyjnych.

Tymczasem brazylijscy żołnierze noszący insygnia ONZ, niedawno brutalnie eksmitowali pod bronią całe miasta, jako część ogromnego programu przejmowania terenów przez rząd federalny. Podczas gdy system próbuje rozpaczliwie utrzymać publiczny wizerunek jako prawowitego rządu, to krytycy rządzącej Partii Robotniczej mówią, iż działa ona by stworzyć całkowitą tyranię w Brazylii i szerszym regionie. Więcej niż kilku analityków twierdzi, że Brazylia jest faktycznie główną kwaterą fali tyranii ogarniającej Amerykę Łacińską.

Oczywiście, rosyjskie władze mają zasłużoną reputację bezlitosnych gangsterów, którzy bezkarnie mordują i rabują. Socjalistyczni władcy Indii, tymczasem zostali oskarżeni o udział w programach wspierających Zachodnie programy eugeniczne, nie wspominając o utrzymaniu kraju w wiecznej nędzy przez politykę rządową. 

Rzeczywista lista naruszeń praw człowieka popełnianych przez wszystkie reżimy BRICS ciągnie się praktycznie bez końca, w których to krajach barbarzyństwo jest codziennością.

Pomimo w dużej mierze przyjaznych stosunków z zachodnimi rządami, analitycy odnoszą się do polityki BRICS jako "nowego bloku komunistycznego." Według krytyków, jeśli wizja ładu światowego BRICS w ramach ONZ i tzw "prawami człowieka" stały by się rzeczywistością, to świat i jego mieszkańcy ucierpią na tym niezmiernie. Bez silnej opozycji ze strony Zachodu, autokratyczni władcy BRICS i ich sojusznicy nadal będą zyskiwali na znaczeniu, a ich koszmarne plany dla ludzkości mogą być zrealizowane.


Link do oryginalnego artykułu: LINK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz