sobota, 9 marca 2013

Baterie z grafenu ładują się w 5 sekund

(fot. chip.pl)

Badacze z Uniwersytetu w Kalifornii odkryli sposób na wytworzenie z grafenu baterii, które błyskawicznie się ładują, nie są toksyczne i zapewniają znacznie większą żywotność i wydajność niż obecne baterie.

Czy jesteśmy właśnie świadkami przełomu w dziedzinie, na którą tak wszyscy liczymy, gdy najważniejsza dla rynku staje się coraz większa liczba rdzeni, coraz większe rozdzielczości i coraz bardziej prądożerne podzespoły? Zapewne trochę za wcześnie by przesądzać, ale praca naukowców z UCLA wygląda obiecująco. Stworzyli oni baterię, która bije na głowę obecne ogniwa w kwestii wydajności, efektywności, a także kosztów budowy.

iPhone'a zasilanego grafenowym superkondensatorem można naładować w zaledwie 5 sekund, natomiast na naładowanie MacBooka wystarczyłoby 30 sekund. Naukowcy idą jeszcze dalej i twierdzą, że ładowanie samochodu elektrycznego, wykorzystującego nową technologię trwałoby mniej więcej tyle, co zalewanie baku benzyną.


Nową technologię opracował Richard Kaner, członek NanoInstytutu kalifornijskiego Uniwersytetu, wraz ze swoim studentem, Maherem El-Kady'ym. Wspólnie opracowali metodę produkowania grafenowych mikrobaterii przy wykorzystaniu standardowej nagrywarki DVD LightScribe.

- Do oznaczania dysków w nagrywarce LightScribe, powierzchnia dysku jest pokrywana reaktywnym barwnikiem, który zmienia kolor pod wpływem lasera. Zamiast drukować na tak przygotowanej warstwie, my chcemy pokryć dysk cienką powłoką tlenku grafitu, który następnie może być bezpośrednio drukowany - tłumaczy Kaner.

- Wcześniej odkryliśmy niecodzienny efekt foto-termiczny, w którym tlenek grafitu absorbuje światło lasera i przemienia się w grafen w podobny sposób, jak działa proces LightScribe. Przy doskonałej precyzji lasera, napęd odtwarza zaprojektowane komputerowo wzorce na cienkiej warstwie tlenku grafitu, by można było wyprodukować grafenowe układy scalone - dodaje.

Poza swoimi niezwykłymi walorami, grafenowe baterie są biodegradowalne, więc są całkowicie bezpieczne dla środowiska.

Kaner i El-Kady szukają inwestorów, którzy pomogliby wprowadzić nową technologię na rynek.

Źródło:

Jeden z komentarzy pod tym artykułem:


Zgadza się - odsyłam do poprzedniego wpisu na ten temat:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz