piątek, 8 marca 2013

4 x "nie" o. Knabita

- Katolik powinien mówić jasno: związki partnerskie - nie, in vitro - nie, aborcja - nie, zdrady małżeńskie - nie - podkreśla benedyktyn

Roman Koszowski /Gosc Niedzielny
     O. Leon Knabit
4 x "nie" o. KnabitaKatolik powinien mówić jasno: związki partnerskie – nie, in vitro – nie aborcja – nie, zdrady małżeńskie – nie – podkreślał 3 lutego w Łodzi o. Leon Knabit. Benedyktyn z Tyńca apelował, by nie przejmować się tym, że ktoś skomentuje “zacofany”, “moher”, “armia Rydzyka”. – Ja jestem armią Chrystusa i Niepokalanej – mówił o. Knabit.

Spotkanie ze znanym benedyktynem odbyło się w kościele pw. św. Elżbiet Węgierskiej. Zorganizowało je Stowarzyszenie Rodzin Katolickich.
O. Knabit zachęcał do odważnego dawania świadectwa swojej wiary. “Przyszliśmy do kościoła, należymy do mniejszości w Polsce” – mówił benedyktyn z Tyńca. “Kiedy wyjdziemy z kościoła, ta nasza grupa roztapia się w tej wielkiej Łodzi, o której kiedyś się mówiło, że jest czerwona, a dzisiaj jest jaka? Nijaka” – podkreślał o. Leon.



W sytuacji, gdy ludzi wierzących jest mniejszość, a Kościołowi zdarzają się błędy i sytuacje nawet bulwersujące, “tym bardziej muszę go kochać, tym bardziej o nim mówić, tym bardziej dzielić się swoją wiarą”. To dzielenie jest konieczne, bo “wiara marnieje, więdnie, kiedy nie jest przekazywana”.

Po wyjściu z kościoła ludzie wierzący “roztapiają się w morzu niewierzących” – mówił benedyktyn. “Jeśli jestem wierzący, powinienem to pokazywać. Trzeba pogłębiać wiadomości religijne. To, że coś było kiedyś, nie oznacza, że to już mnie nie dotyczy” – mówił o. Knabit i wyliczał rzeczy, które każdy katolik powinien robić, tak jak jego przodek sprzed kilkudziesięciu lat. “Tak samo klękam, tak samo się żegnam, tak samo się modlę, tak samo mówię o Bogu. Wyraźnie mówię, że związki partnerskie to nie, in vitro – nie, aborcja – nie, zdrada małżeńska – nie. Nie będę się przejmował tym, że ktoś powie: ‘o, zacofany’, ‘o, moher’, ‘o, armia Rydzyka’. Ja jestem armią Chrystusa i Niepokalanej” – podkreślał benedyktyn z Tyńca.

O sile tej armii może świadczyć przypadek akcji SMS-owej, w której pojawiła się prośba o modlitwę w intencji kobiety, która chciała dokonać aborcji. “Modlitwa setek, tysięcy ludzi, pomogła w ocaleniu tego jednego życia” – mówił o. Knabit.

Po liturgii, już w sali im. Błogosławionego Jana Pawła II, o. Knabit wygłosił wykład o wierze i odpowiadał na pytania. Dotyczyły m.in. pracy w niedzielę, szacunku dla Komunii Świętej czy konieczności przewagi mówienia o postawach dobrych w stosunku do postaw grzesznych.

Źródło: http://info.wiara.pl/doc/1446241.4-x-nie-o-Knabita

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz