środa, 28 listopada 2012

Wiosna Kościoła o najnowszym “orędziu” Marii z Irlandii – bożka, wyznawanego przez twórców i zwolenników billboardu z Lublina “Ostrzeżenie”

Wiosna Kościoła na początku cytuje całe “orędzie” MBM, by następnie poddać je całościowej analizie:


“Niedziela, 07.10.2012, 11.00  Oredzia Ostrzezenia Marii Milosierdzia Bozego
Moje dziecko, proszę, módlcie się za Moje zagubione dzieci, których liczba codziennie rośnie. Oni nie wierzą, ani nie mogą uwierzyć, w Mojego Syna i odwracają się w drugą stronę. Płaczę nad nimi krwawymi łzami i jest Mi ciężko na Sercu. Jakże są zagubieni i jak pusto się czują.
Modlę się, aby Bóg w Swoim Miłosierdziu otworzył wkrótce ich zatwardziałe serca.
Moje dziecko, Ostrzeżenie jest blisko. Moje dzieci muszą się przygotować. Ci, którzy unikają tych Świętych Orędzi od Mojego Syna i Mojego Przedwiecznego Ojca, będą musieli odpowiedzieć przed Bogiem.

Wielu szkodziło tej Misji i zachęcało dusze do odwracania się. Wiele takich dusz zmarło do tej pory w stanie grzechu śmiertelnego. Gdyby zaakceptowały modlitwy dane dla ludzkości, poprzez Krucjatę Modlitw, mogłyby zostać ocalone.
Tym, którzy nie zaakceptują tych Orędzi, nie wolno współpracować ze złym, aby podważać Boże Słowo. Musicie modlić się o pomoc niezbędną, aby odnaleźć wasz wewnętrzny pokój.
Zostało przepowiedziane, że prorok czasów ostatecznych nie zostanie przyjęty, mimo że wiele nawróceń zostanie osiągniętych przez rozprzestrzenianie się Bożego Słowa.
Waszym własnym ryzykiem będzie odrzucenie pomocy, która jest w tym czasie wysyłana z Nieba, aby pomóc ratować wasze dusze.
Nie urażajcie Mojego Syna, zaniedbując słuchania. Gdy już przeczytaliście te Przekazy z Nieba, możecie je puścić mimo uszu, ale najpierw musicie ich wysłuchać.
Wasza wolna wola oznacza, że możecie wybrać, którą drogą chcecie iść.
Wasza wolna wola nie oznacza, że macie prawo celowo bluźnić przeciwko Duchowi Świętemu.
Kiedy odbędzie się Ostrzeżenie, zostaniecie napełnieni Światłem Prawdy.
Wasza dusza zostanie oświetlona i zobaczycie dobre uczynki i złe czyny, których dokonaliście w waszym życiu. Na tym etapie, wielu z was przyjmie Miłość Boga. Niestety, wielu będzie zbyt upartych, aby zaakceptować swoje przewinienia. Zostaną odrzuceni i będą strasznie cierpieć.
Bądźcie przygotowani w każdej chwili. Czas jest krótki.
Wasza ukochana Matka
Matka Boża
Matka Zbawienia”
Dzisiaj pozwoliłem sobie na przytoczenie całego „orędzia”, żeby nie być posądzonym o wyrywanie z kontekstu. Na pozór, jak zwykle, „piękne” i „wzruszające”. Lecz niestety charakterystyczne dla sekt, – mianowicie uzależnienie i podporządkowanie.
Fanatycy nie widzą tego, – to także naturalne dla tego zjawiska. MBM wskazuje wyraźnie tylko i wyłącznie na swoje „przekazy”. „Ci, którzy unikają tych Świętych Orędzi od Mojego Syna i Mojego Przedwiecznego Ojca, będą musieli odpowiedzieć przed Bogiem.”
A co z tymi wszystkimi, którzy pozostają wierni Kościołowi. Cała historia zbawienia ukazuje wolność człowieka. W żadnym prawdziwym orędziu nie ma przymusu, lecz jest przedstawiony warunek. W ten sposób mówiła Matka Boża w Fatimie: „Jeśli”.
BÓG NIKOGO DO NICZEGO NIE PRZYMUSZA!
Kolejny element to wzbudzenie strachu: „Wielu szkodziło tej Misji i zachęcało dusze do odwracania się. Wiele takich dusz zmarło do tej pory w stanie grzechu śmiertelnego. Gdyby zaakceptowały modlitwy dane dla ludzkości, poprzez Krucjatę Modlitw, mogłyby zostać ocalone.” Ileż to mieliśmy w Kościele historii prześladowań, a jednak Bóg zawsze obronił Swoje dzieła. Kolejny etap uzależnienia, który ma brzmieć w uszach czytających:”jak nie odmawiacie krucjatek to umrzecie”. I rzeczywiście słabe umysły, owładnięte sekciarskim sposobem myślenia, dają się na to złapać. A przecież wołanie Maryi do współczesnego świata to „Nawracajcie się do Boga” i każdy ma szansę. Każdemu na różny sposób udziela łaski i możliwości – a nie tylko jedną jedyną słuszną drogę „krucjatki”. Pan Jezus powiedział do Żydów: „ A On rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich.” (J 8, 23-24). Na innym miejscu powiedział: „Jezus im odpowiedział: Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. (Łk 13,2-5). Chodzi zatem o prawdziwe nawrócenie i przyznanie się do Jezusa, który przyzna się wtedy do nas, kiedy przyjdzie.
Nie wiem, kogo ma na myśli MBM pisząc o odrzuceniu proroka czasów ostatecznych, ale domyślam się. To jednak chyba wyczytała z Księgi z Kells  chociaż w tym zdaniu pojawia się słowo nawrócenie, to jest ono rozumiane nie jako autentyczną łaskę, lecz jako nawrócenie do czytania „orędzi” ostrzeżenia.
Z całym szacunkiem, lecz to zdanie: „Nie urażajcie Mojego Syna, zaniedbując słuchania. Gdy już przeczytaliście te Przekazy z Nieba, możecie je puścić mimo uszu, ale najpierw musicie ich wysłuchać.” To czyste pleonazmy.
„Wasza wolna wola nie oznacza, że macie prawo celowo bluźnić przeciwko Duchowi Świętemu.” No tu muszę przyznać, że „Maryja w wykonaniu MBM ”nie zna ani natury ludzkiej, ani teologicznego pojęcia wolności.
Jak zwykle czytamy trochę prawdy i całą resztę fałszu. Jak widać każde sprzeciwienie się wywołuje furię u fanatyków. Przecież oni muszą zbawiać świat, oni muszą zrobić bezwzględnie wszystko, by wypełnić „orędzia.”. Elitarność, członkowie sekty myślą, że są elitą ludzkości; wybrańcami Boga. Dodają do Biblii ludzkie źródła autorytetu utrzymując, źe jedynie słuszna interpetacja Biblii proponowana jest przez ich przywódcę bądź organizację.
Jak na zapowiedziane miliardy, to odpowiedź na wołanie MBM jest znikome. Szału nie ma.
Sekta jako grupa “wybranych” podnosi w pewien sposób poczucie własnej wartości, zwłaszcza u człowieka, który często czuje się bezwartościowy.
Powinno zastanowić czytelników, dlaczego nie ma wzmianki o Ewangelii, o Kościele Katolickim, który także potrzebuje nawrócenia. Ale po to mamy przecież ROK WIARY.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz