poniedziałek, 17 września 2012

Rosja – sojusznik w walce z chrystofobią


Poniżej zamieszczamy obszerny fragment wystąpienia prof. Anny Raźny na I Zjeździe Ruchu „Błękitna Polska”, który odbył się pod koniec kwietnia 2012 roku. Prof. Raźny podejmuje w swoim wystąpieniu kwestie związane z naszym stosunkiem do Rosji i koniecznością wspólnego przeciwstawienie się narastającej na zachodzie chrystofobii. Oto fragment wystąpienia prof. Raźny.
„Sytuacja zmienia się, jeśli chodzi o chrześcijaństwo w Rosji. Proszę Państwa, myślę, że dlatego tak Putin jest znienawidzony, że jest właśnie bardzo błogosławiony przez prawosławnych i przez patriarchę Kiryła. Zmienił się patriarcha, Rosja jest zupełnie inna. Z miesiąca na miesiąc staje się inna. W tym momencie jest to tak nieprawdopodobny – to znaczy, nieprzewidywany w tak krótkim czasie – powrót do chrześcijaństwa. Stąd taka walka z Putinem, walka z Rosją.
I… czy jesteśmy w stanie samodzielnie – ja myślę, że w ramach Błękitnej Polski tak – otworzyć się na wiedzę. Tylko tyle, a to już jest bardzo dużo. Na wiedzę o tym, która nie będzie nam dyktowana zza oceanu, z Brukseli, o tym, jak naprawdę jest, abyśmy umieli wyciągnąć wnioski, zbudować jakąś koncepcję. Bo w tym momencie Rosja, która w parlamencie – mówiłam tutaj przed rozpoczęciem naszego spotkania – Rosja ma już taką grupę międzyfrakcyjną i Ziuganow, komunista, mówi: tak, my to też będziemy popierać. dla obrony wartości chrześcijańskich. Na czele stoi taki parlamentarzysta Gawriłow. I oni już nawiązują, z pominięciem Polski, kontakty z parlamentem Europejskim, w celu obrony wartości chrześcijańskich w Europie. Więc myśmy coś przespali, bo w zasadzie – powiedzmy sobie szczerze – nie powiem, że wszystko, tak wiele nas różni, jeśli o Rosję, że bardzo trudno jest ustalić tutaj jakieś priorytety – ale to jest priorytet.
Rosjanie mówią – sama byłam świadkiem, uczestnikiem konferencji we wrześniu 2011 na najbardziej prestiżowym uniwersytecie w Moskwie – mówią tak: wszystko nas dzieli, jak na razie z tego, co tu mówicie, ale łączą nas wartości chrześcijańskie.
I co się dzieje? Właśnie kryzys myślenia spowodował to, że nie są samodzielni nawet ci, którzy w naszym parlamencie mówią: jesteśmy katolikami, pojawiają się na marszach, bronią krzyża, nie są w stanie nawiązać kontaktu. Jest mowa o tym, że może z Polski wyjdzie i nadzieja iskra. Bierzmy pod uwagę to, czy my rzeczywiście jesteśmy przygotowani na to, żeby z kimś wspólnie, takim jak Rosja, bronić krzyża i chrześcijaństwa. To nie Ameryka broni chrześcijaństwa teraz na forum ONZ-tu. To zastępca Ławrowa broni na posiedzeniu komisji praw człowieka , chrześcijan. I zobowiązał przewodniczącego tej komisji do raportu na ten temat. To właśnie przedstawiciel Rosji mówi o chrystofobii w świecie. I zmusza komisję praw człowieka. Rosjanin.
Ja nie jestem mecenasem Rosji – proszę Państwa, absolutnie, ale jestem zmuszona, przez moją profesję, ale nie tylko, służyć prawdzie. W związku z tym ja muszę o tym tylko, jako przykład, powiedzieć.
I to właśnie Rosja ma odwagę na G-8, czy też przed G-8, na tym wstępnym posiedzeniu, przeciwstawić się pani Hilary Clinton. Bo Stany Zjednoczone porzuciły tę niegdysiejszą swoją misję obrony chrześcijan w świecie i bronią mniejszości seksualnych. Stąd też te ataki, między innymi, na [niezr.] itd. I ona zaatakowała Rosję, że u nich są prześladowane mniejszości seksualne. Znakomite było wystąpienie, była niesamowita taka próba właśnie opamiętania tych G-8 ze strony Rosji.
Kilka przykładów. Jesteśmy na to, nasze elity tak zwane, nie gotowi, a może jest taka wola, żeby w ogóle tej prawdy nie przyjąć. Proszę Państwa, bycie Polakiem – zakończę – to również obowiązek myślenia: myślenia w interesie Polski, Narodu polskiego, które, jak Pan Przewodniczący tu już na wstępie powiedział, żeby tego nie powielać, no, istnieją dzięki Bogu. I bez katolicyzmu… szerzej, ponieważ jest ten dialog z innymi także chrześcijańskimi konfesjami za Benedykta XVI bardzo ważny, bardzo ważny, w związku z tym w perspektywie chrześcijaństwa widzimy nasz katolicyzm i nasze obowiązki. Bo inaczej nie potrafimy”.

Za: mercurius.myslpolska.pl / http://marucha.wordpress.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz