poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Myśl Ciasteczkowego

Przyszła mi taka myśl - jeśli się mylę to mnie poprawcie:
Jeśli Bóg - Jezus nie potrzebuje naszej woli do intronizacji, bo już jest Królem świata. Po co zostały ustanowione sakramenty Św.? Myślę, że doszło w Kościele do podziału za sprawą szpiegów z "korporAcji" i modernistów, którzy zamiast sami nauczać - to biorą przykład od młodszego. Kto ma młodsze rodzeństwo to pamięta jak patrzył z politowaniem na jego wybryki. Tymczasem mam nieodparte wrażenie obserwując co się dzieje w okół tej sprawy, że właśnie w naszym Domu tak niestety jest. Matka Boża też jest królową świata tymczasem król Jan Kazimierz z ówczesną hierarchią Kościelną nie bali się, że umniejszą tym aktem Królestwa Matce Bożej. Wiemy jaki był obrót wydarzeń po ofiarowaniu Św. Pannie Maryji Polski. Jeszcze inne osoby głoszą, że najpierw trzeba posprzątać - oby tylko te porządki nie zakończyły się jak u "Pana Tadeusza"…
Jest jeszcze jedna dziwna grupa, która myśli, jak Jezus powiedział Piłatowi, że Królestwo JEGO nie jest z tego świata to uważają, że Jezus przyznał w ten sposób, iż nie ma władzy na ziemi. Czy czasem Jezus nie chciał przez te słowa wyrazić Swój żal do człowieka, ponieważ nikt się nie znalazł z możnych ludzi tego świata na tyle odważny by uznać Jezusa swoim Królem?



Tutaj dokładniej o intronizacji - śp. ks. Tadeusz Kiersztyn.


Po tym filmie wyjaśnią się niektóre wątpliwości, trapiące ludzi takich jak ja, co do przypadkowości niedawnej tragicznej śmierci księdza.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz