poniedziałek, 9 lipca 2012

Mieszkańcy Liechtensteinu odrzucili w referendum propozycję zniesienia książęcego prawa absolutnego weta.




Plebiscyt został zaproponowany przez działaczy, którzy wcześniej zorganizowali referendum dotyczące zalegalizowania aborcji. Książę Alojzy von und zu Liechtenstein zapowiedział, że zablokuje każde prawo pozwalające na zabijanie nienarodzonych, nawet jeśli zostanie przyjęte w drodze referendum.


W zeszłym roku mieszkańcy księstwa nie zgodzili się na dopuszczenie aborcji w przypadku upośledzenia płodu i do 12 tygodnia ciąży, przeciw zagłosowała ponad połowa uczestników referendum.
Pomimo tego książę stwierdził, że nie wyobraża sobie kierowania państwem, jeśli jego prawo weta zostanie ograniczone. Ostatecznie za utrzymaniem prawa weta zarówno do ustaw jak i wyników referendum zagłosowało ponad 76 procent uczestników plebiscytu.
Władza prawodawcza w Liechtensteinie  należy do księcia i Landtagu liczącego 25 deputowanych i wybieranego co cztery lata w wyborach proporcjonalnych. Książę ma prawo absolutnego veta w stosunku do ustaw uchwalanych przez parlament.
Mimo proaborcyjnej propagandy, poddani dumni z katolickiego i monarchicznego charakteru swojego państwa powiedzieli zdecydowane „nie” dla rewolucyjnych i antynatalistycznych trendów ogarniających współczesną Europę.

Źródło: Polskie Radio
luk
http://www.pch24.pl/



A dla zwolenników aborcji. UWAGA DRASTYCZNE.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz